Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

10 mitów na temat grypy

Pijemy hektolitry herbaty z cytryną, wygrzebujemy z apteczek niezużyte antybiotyki (o zgrozo!), a historie o dramatycznych skutkach szczepień replikują się jak wirusy. Poznaj 10 klasycznych mitów na temat zachorowania, leczenia i ochrony przed grypą, by nie paść ofiarą niewiedzy i w konsekwencji choroby.

Antybiotyki leczą grypę

Trudno się dziwić, że historia o antybiotyku jako najlepszym lekarstwie na wszystko nie ma końca, skoro nawet niektórzy lekarze zdają się nadużywać tej niewątpliwie obosiecznej broni.

Grypa i przeziębienie to choroby wirusowe, więc bakteriobójcze z natury antybiotyki nie mają w tym przypadku zastosowania. Profilaktyczne stosowanie antybiotyków na wypadek powikłań bakteryjnych okazuje się skuteczne w nielicznych przypadkach, a w wielu zwiększa wręcz ryzyko powikłań wywołanych przez szczepy antybiotykooporne.

Lecząc grypę, należy przyjmować duże dawki witaminy C

Choć witamina C jest istotnym czynnikiem dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, stosowanie zwiększonych dawek kwasu askorbinowego w jakiejkolwiek postaci nie uchroni nas przed przeziębieniem i grypą, ani nie wpłynie znacząco na przebieg toczącej się infekcji. Preparaty jeżówki (Echinacea) również nie wykazują skuteczności w badaniach.

Na grypę nie ma lekarstwa

Świadomość, że grypy nie wyleczymy antybiotykami, rosołem i cytryną to już połowa sukcesu, ale unikanie wizyty u lekarza w przekonaniu, że organizm i tak musi poradzić sobie sam to popadanie ze skrajności w skrajność.

Lekarze mają do dyspozycji dwa środki przeciwwirusowe (oseltamiwir i zanamiwir), które ograniczają namnażanie się wirusa i zapobiegają powikłaniom. Należy jednak pamiętać, że wykazują największą skuteczność, jeśli przyjmie się je w ciągu 48 godzin od wystąpienia pierwszych objawów, a ich zastosowanie powinno być uzasadnione. Zwykle podaje się je chorym z współistniejącym zakażeniem bakteryjnym oraz w przypadku grypy o ciężkim przebiegu (z utrzymującą się bardzo wysoką gorączką).

Szczepieniom należy poddać się przed sezonem grypowym

Lidia Brydak, wirusolog i ekspertka w dziedzinie grypy, podkreśla, że szczepić można się bez względu na porę roku (nie zmniejsza to skuteczności szczepionki), nawet wtedy, gdy wirus już krąży w populacji. Osoby z grupy podwyższonego ryzyka powinny natomiast zrobić to jak najwcześniej, czyli już we wrześniu.

Szczepionka może powodować grypę

Szczepionka nie może powodować grypy (zwłaszcza o nasilonym przebiegu), ponieważ zawiera fragmenty inaktywowanego wirusa, który nie ma zdolności namnażania się w organizmie i wywoływania objawów. Należy mieć na uwadze, że szczepionka nie daje 100% ochrony przed grypą. Z całą pewnością nie jest jednak przyczyną choroby.

Młodym, zdrowym osobom grypa nie zagraża

To prawda, że na powikłania pogrypowe najbardziej narażone są małe dzieci, osoby starsze i przewlekle chore, ale grypa zagraża każdemu, bez względu na wiek i kondycję. Wspomnieć należy chociażby pandemię hiszpanki, która zabijała głównie młodych dorosłych.

Osoby przewlekle chore nie powinny dodatkowo obciążać organizmu szczepieniem

Pacjenci ze schorzeniami układu krążenia i nerek, przewlekłymi schorzeniami układu oddechowego oraz osoby z obniżoną odpornością i chorzy na cukrzycę są szczególnie narażeni na katastrofalne skutki powikłań pogrypowych i to przede wszystkim oni powinny poddawać się szczepieniu.

Inaktywowane szczepionki przeciwko grypie nie powinny być podawane w przypadku:

  • anafilaktycznej nadwrażliwości na białko jaja kurzego i/lub antybiotyki aminoglikozydowe,

  • ostrych chorób przebiegających z wysoką gorączką,

  • zespołu Guillain-Barré stwierdzonego w ciągu 6 tygodni od poprzedniego szczepienia przeciwko grypie.

Kobiety ciężarne nie mogą być szczepione przeciwko grypie

Kobietom w ciąży nie należy podawać szczepionek żywych (np. przeciwko ospie wietrznej lub gruźlicy), ze względu na ryzyko przeniesienia drobnoustroju zawartego w szczepionce na płód. Nie ma jednak przeciwwskazań do podawania ciężarnym szczepionek inaktywowanych (w tym przeciwko grypie), gdyż te nie zawierają żywych wirusów i nie są w stanie wywołać zakażenia, a co za tym idzie, są bezpieczne dla dziecka. Kobiety karmiące również mogą poddać się szczepieniu przeciw grypie.

Wychłodzenie organizmu powoduje grypę

Ani grypa, ani przeziębienie (nazwa jest wyjątkowo myląca) nie są rezultatem przebywania w niskiej temperaturze bez odpowiedniego ubrania. Nieprawdą jest również zakorzenione przez lata przekonanie, że nabawimy się grypy wychodząc z domu z wilgotnymi włosami.

Do zarażenia grypą dochodzi wyłącznie na skutek kontaktu z wirusem, który, krótko mówiąc, musi znaleźć się dokładnie w tym samym miejscu, o dokładnie tym samym czasie co my. I niska temperatura nie ma tu nic do rzeczy. Prawdą jest jednak, że gwałtowne zmiany temperatury wpływają niekorzystnie na działanie układu odpornościowego, który w kontakcie z wirusem, może nie spełnić swojej roli.

Grypa żołądkowa jest odmianą grypy

Choć klasyczna grypa może wywoływać nudności, biegunkę i wymioty, zwłaszcza u dzieci, infekcja, którą potocznie nazywamy grypą żołądkową lub jelitową nie ma z wirusem grypy nic wspólnego. To zakażenie układu pokarmowego wywołane przez inny rodzaj wirusa i w związku z tym wymaga innego postępowania terapeutycznego.

Sonda

Czy szczepisz się przeciwko grypie?

  •  
  •  
Liczba głosów: 87
Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Lukrecja

    Ja zawsze na grypę jem domowy rosołek. Nie lubię faszerowaś się lekami. Według mnie babcine sposoby są najlepsze.

  2. Dżony (Gość)

    Ja przy grypie zawsze wypijam setkę wódki. Jak ręką odjął.

  3. Sylwia (Gość)

    Autor sam sobie zaprzecza. Z jednej strony pisze, że wychłodzenie nie ma związku z grypą i przeziębieniem a z drugiej, że może osłabiać system odpornościowy. I właśnie dlatego ma związek, bo jak już osłabi to nas te wirusy atakują. Nie wystarczy być w jednym miejscu i czasie z wirusem, trzeba być osłabionym, żeby go "złapać". Codziennie stykamy się z milionami wirusów i bakterii i nie chorujemy na wszystko.

  4. karolina (Gość)

    można pić syropy z miodem i czosnkiem..po kilku dniach człowiek jest zdrowy

  5. magda (Gość)

    Z grypą to różnie bywa. Dużo osób ją lekceważy albo myśli że sama przejdzie, a nic mylnego. Trzeba się leczyć od początku do końca. U mnie w domu zawsze górowały lekarstwa ziołowe. Dicotuss na kaszel z prawoślazem. Na katar inhalacje lub inhalatory. I co chyba najważniejsze trzeba się wygrzać i wyleczyć do końca!