Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

10 toksycznych chemikaliów, które prawdopodobnie masz w domu

Wszystkie toksyczne i wszystkie dopuszczone do użycia w przemyśle ze względu na brak jednoznacznych dowodów potwierdzających szkodliwość niskich stężeń dla ludzi. Są w meblach, tapicerce, odświeżaczach powietrza, farbach, akcesoriach dla dzieci, produktach spożywczych i kosmetykach. Wszystkich z pewnością nie da się wyeliminować, ale kontakt z nimi można znacząco ograniczyć poprzez świadome decyzje konsumenckie.

Poniższa lista pewnie rozbawi (albo zirytuje) tych, którzy mają w zwyczaju mówić, że gdybyśmy chcieli unikać wszystkich zagrożeń, musielibyśmy nie pić, nie jeść i nie oddychać. Niemniej problem narastającej chemizacji w codziennym życiu jest jak najbardziej realny i nie pozostaje bez konsekwencji. To nie przypadek, że nowotwory zbierają coraz większe żniwo, na zaburzenia funkcji tarczycy cierpi już co piąty Polak, a u dzieci obserwuje się tyle nieprawidłowości w rozwoju neurobehawioralnym.

Ograniczenie potencjalnie szkodliwej ekspozycji na toksyczne chemikalia wcale nie wymaga radykalnego, obsesyjnego postępowania. W wielu przypadkach jest wyłącznie kwestią przeczytania etykiety i wybrania bezpieczniejszego produktu. Co może nas niepokoić?

1. Bisfenol A

Bisfenol A (BPA) jest związkiem o bardzo szerokim spektrum zastosowań. Wchodzi w skład między innymi aluminiowych puszek, plastikowych pudełek do przechowywania żywności, butelek dla niemowląt, tarczek smoczków, płyt CD i soczewek do okularów. Obecnie istnieją podejrzenia, że BPA może być odpowiedzialny za zaburzania równowagi hormonalnej, wady rozwojowe płodu, zwiększone ryzyko chorób nowotworowych, zaburzenia krążenia, zaburzenia erekcji i libido, a także zwiększone ryzyko wystąpienia chorób nerek u dzieci i młodzieży.

W Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej wykorzystywanie BPA w produkcji smoczków, gryzaków, kubków i butelek do karmienia niemowląt zostało zupełnie zakazane, a jednak różne stężenia związku wciąż wykrywa się w organizmach dzieci (w USA u prawie 92% dzieci do szóstego roku życia). Całkowite wyeliminowanie BPA z otoczenia nie jest możliwe, ale ekspozycję można znacząco obniżyć poprzez rezygnację z produktów puszkowanych oraz wybieranie tworzyw o kodach recyklingowych PE-HD 02 lub PP 05.

2. Chlor

Chlor jest silnie toksycznym gazem, a jego związki ze względu na właściwości dezynfekujące są powszechnie wykorzystywane do produkcji środków czystości - zawarte są między innymi w wybielaczach, środkach do czyszczenia piekarników i płynach do odkażania muszli toaletowych.

Ciągła ekspozycja już na niewielkie stężenia związków chloru działa osłabiająco na układ oddechowy, a szczególne zagrożenia stanowi w przypadku połączenia produktów zawierających chlor z amoniakiem (znajdującym się na przykład w wybielaczach i płynach do mycia okien, ale również w ludzkim moczu). Wytwarzający się wtedy trichlorek azotu może powodować nudności, podrażnienie oczu, bóle głowy i duszący kaszel.

By ograniczyć toksyczne działanie chlorowych środków czystości, nigdy nie należy łączyć ich z innymi środkami, nawet tego samego typu, wietrzyć mieszkanie w trakcie sprzątania, a najlepiej polegać na produktach ekologicznych lub domowych sposobach usuwania zabrudzeń i dezynfekcji powierzchni użytkowych.

3. Formaldehyd

Formaldehyd to trujący gaz, stosowany do wyrobu żywic polimerowych, włókien chemicznych oraz jako środek odkażający. Najwięcej występuje go w meblach, klejach, farbach, a także mydłach, lakierach do paznokci i detergentach. Formaldehyd zalicza się do surowców żrących, uczulających, rakotwórczych i zaburzających funkcje układu oddechowego.

Choć szkodliwe działanie niewielkich stężeń nie zostało należycie potwierdzone badaniami, coraz więcej firm wycofuje się z używania czystej postaci formaldehydu w swoich produktach (Tosylamide/Formaldehyde Resin), a te zawierające jakąkolwiek formę formaldehydu lub jego uwalniacze (np. Benzylhemiformal, Diazolidinyl Urea, DMDM Hydantoin) muszą mieć na etykietach umieszczone ostrzeżenie.

4. Ftalany

Szkodliwość estrów kwasu ftalowego została wykazana w licznych badaniach. Najsilniejsze działanie toksyczne obserwuje się w stosunku do układu wewnątrzwydzielniczego, szczególnie niebezpieczne w przypadku ekspozycji ciężarnych (kontakt z ftalanami może zaburzać poziom testosteronu u płodów płci męskiej). Sugeruje się też, że obecność wysokiego stężenia ftalanów w organizmach osób starszych może mieć wpływ na zwiększenie ryzyka wystąpienia cukrzycy typu 2.

W lipcu 2005 Parlament Europejski całkowicie zakazał wyrobu i dystrybucji produktów dla dzieci zawierających niektóre ftalany. Ich wykorzystanie w produktach dla dorosłych pozostaje jednak nieuregulowane prawnie. Ftalany są powszechnie stosowane w produkcji farb, klejów, lakierów do drewna, plastikowych opakowań, podłóg winylowych i odświeżaczy powietrza. Co gorsza, bez przeszkód wykorzystuje się je do wyrobu kosmetyków: lakierów do paznokci, balsamów do ciała, mydeł, perfum i lakierów do włosów.

5. Glifosat

Glifosat to substancja chemiczna hamująca działanie enzymów kluczowych dla wzrostu rośliny, w związku z czym jest najpowszechniej stosowanym herbicydem, zawartym w licznych dostępnych na rynku środkach chwastobójczych, w tym w popularnym środku Roundup. Choć wczesne badania toksykologiczne nie wykazały szkodliwego wpływu glifosatu na zdrowie człowieka, obecnie łączy się go z uszkodzeniami DNA, zaburzeniami hormonalnymi i neurologicznymi oraz podejrzewa o działanie karcinogenne.

6. Lotne związki organiczne

Lotne związki organiczne (LZO) to grupa związków wydzielających się w postaci gazów z licznych cieczy i ciał stałych, z którymi mamy stały kontakt w życiu codziennym: farb, klejów, zmywaczy, dywanów, tapet, sklejek, benzyny, tynków, tapicerki, odświeżaczy powietrza, dezodorantów, a w szczególności silnie aromatyzowanych środków piorących. Narażenie na wysokie całkowite stężenie LZO w bezpośrednim otoczeniu grozi podrażnieniami błon śluzowych, dróg oddechowych, oczu i skóry, a także bólami głowy i przewlekłym uczuciem zmęczenia. Związki łączy się również ze zwiększonym ryzykiem rozwoju astmy i nowotworów.

7. N,N-Dietylometatoluamid

N,N-Dietylometatoluamid (DEET) to najpowszechniejszy i najskuteczniejszy aktywny składnik środków odstraszających owady, ale niestety ma działanie neurotoksyczne. Badania przeprowadzone we Francji wykazały, że DEET zarówno u owadów, jak i u ssaków blokuje działanie acetylocholinesterazy, enzymu rozkładającego jeden z podstawowych neuroprzekaźników - acetylocholinę.

8. Polibromowane etery difenylowe (PBDE)

Polibromowane etery difenylowe (PBDE) to grupa związków zmniejszających palność materiałów. Dodaje się je do obić mebli, obudowy sprzętów biurowych, telewizorów czy tapicerki samochodowej. PBDE mogą uwalniać się i przenikać do środowiska, a ich obecność stwierdzono między innymi w kurzu, produktach spożywczych, mleku matek karmiących, tkance tłuszczowej i surowicy krwi.

Polibromowane etery difenylowe zalicza się do związków zaburzających syntezę i działanie hormonów odpowiedzialnych m.in. za rozwój płodu, zachowanie i płodność. Długotrwałe narażenie na wysokie dawki PBDE łączy się również z zaburzeniami układu immunologicznego i zwiększonym ryzykiem zmian nowotworowych.

9. Triklosan

Triklosan to związek o działaniu grzybobójczym i bakteriostatycznym, powszechnie stosowany w antybakteryjnych mydłach, dezodorantach i pastach do zębów. Istnieją pewne dowody, że nadużywanie triklosanu może niekorzystnie wpływać na florę bakteryjną człowieka, osłabiając układ immunologiczny, a także przyczyniać się do zwiększenia odporności bakterii na antybiotyki. Wykazano również, że duże stężenia triklosanu w organizmie (wchłoniętego poprzez skórę lub w wyniku inhalacji) mogą zakłócać funkcje mięśnia sercowego.

10. Związki perfluorowane (PFCs)

Związki perfluorowane (PFC) wykazują wyjątkową odporność na działanie czynników chemicznych i termicznych, w związku z czym są szeroko stosowane do wykańczania powierzchni materiałów opakowaniowych (np. torebek śniadaniowych odpornych na tłuszcz i wodę), dywanów, tekstyliów, skór, mebli oraz powłok antyadhezyjnych, np. marki Teflon.

PFC uważane są za związki zaburzające funkcje seksualne i płodność, powodujące wady rozwojowe u potomstwa oraz zwiększające ryzyko nowotworów. Badania wykazały, że PFC przenikają do mleka matek karmiących.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. anna (Gość)

    wlasbie bardzo choruje na zoladek I rozne inne dolegliwosci a przyczyna chemikalia 10 lat sprzatania domow w usa

  2. makola22

    Przerażające!!

  3. ewlagrod

    jak to czytam, to mi się przypomina cała chemia ze studiów... nawet nie zdajemy sobie sprawy, co nas zabija w naszym własnym domu

  4. zbili (Gość)

    Zgadzam się w pełni... Truje nas niemal wszystko w naszym otoczeniu. Sądzę, że przede wszystkim truje nas tryb naszego życia i sposób odżywiania. Polecam ciekawą lekturę na "wyzdrowiejesz.blogspot.com" Autor ma dużo do powiedzenia w kwestii tzw. toksyn...

  5. lewikaj84

    i jak tu zdrowo żyć jak dookoła same niebezpieczeństwa?

  6. olemonia84

    trochę to przerażające...

  7. anete

    Zdawałam sobie tylko sprawę z formaldehydu. O reszcie nie miałam pojęcia. Chyba lepiej żyć w niewiedzy