Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

5 rad dla biegających zimą

Fakt, że nadciąga zima nie oznacza, że przez kilka miesięcy jesteśmy skazani na bieżnię elektryczną. Bieganie nawet przy trzaskającym mrozie nie zaszkodzi nam, jeśli wiemy, jak się odpowiednio zabezpieczyć.

Nie ubieraj się zbyt ciepło

Ubranie kilku warstw to dobry pomysł, ale nie należy przesadzać. Najlepiej, gdy po wyjściu z domu czujemy chłód. Po kilku minutach, gdy zwiększy się temperatura ciała, powinniśmy odczuwać komfort termiczny.

Postaw na nylon zamiast bawełny

Zacznij od bazy w postaci koszulki odprowadzającej wilgoć (np. z technologią Dri-FIT). Bezwzględnie unikaj bawełny – zatrzymuje wilgoć i obniża temperaturę ciała. Nóg nie trzeba specjalnie zabezpieczać i zwykłe legginsy biegowe powinny wystarczyć. Jednak jeśli temperatura spadnie znacznie poniżej zera, wybierz te ocieplane polarową podszewką. Wierzchnia warstwa to koniecznie wiatroszczelna, ale oddychająca kurtka (najlepiej na zamek) z tkaniny nylonowej. Jeśli jest wyjątkowo zimno, pod spód można założyć jeszcze jedną szybkoschnącą warstwę. Nie zapominajmy też o pochłaniającej wilgoć czapce i parze lekkich, przylegających rękawiczek. Wybierając garderobę, warto zwrócić uwagę na odblaskowe elementy i jaskrawe kolory, które sprawią, że będziemy lepiej widoczni w szybko zapadających zimą ciemnościach.

Pamiętaj o rozgrzewce

O ile latem rozgrzewkę można od czasu do czasu pominąć (choć tu też zdania są podzielone), zimą odpowiednie przygotowanie do biegu to konieczność. Zimne mięśnie są znacznie mniej elastyczne i o kontuzje nietrudno. Rozpocznij od energicznego marszu lub bardzo wolnego truchtu. Po kilku minutach rozgrzej wszystkie stawy (wykonuj krążenia rozpoczynając od szyi i kończąc na kostkach). Taka rozgrzewka nie tylko zmniejszy ryzyko kontuzji, ale sprawi też, że będziecie biegali efektywniej, spalając znacznie więcej kalorii. Rozciągaj się dopiero po biegu, o ile to możliwe, w ciepłym pomieszczeniu.

Skróć krok

Nie obawiaj się biegania po śniegu. Niestabilna nawierzchnia sprawia, że w bieg angażujemy większą liczbę mięśni. Istotne jest natomiast skrócenie kroku, by uniknąć niebezpiecznych poślizgnięć i upadków na oblodzonych odcinkach.

Nie zapominaj o napojach

Nie szkodzi, że jest zimno i nie odczuwasz pragnienia. Suche zimowe powietrze może prowadzić do odwodnienia, więc jeśli planujesz długie wybieganie, zabierz ze sobą bidon.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość