Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

5 żywieniowych nawyków, które zbliżą cię do płaskiego brzucha

Nieważna jest ilość kalorii tego co zjemy, ale jakość pożywienia. Okazuje się, że są produkty, które mimo swej kaloryczności będą naszymi sprzymierzeńcami w walce o płaski brzuch.

Nie chodzi o to, byś wprowadziła rygorystyczną dietę z dnia na dzień. Chodzi o wypracowanie pewnych nawyków, które nie tylko pomogą ci zachować szczupłą talię, ale także zmniejszą ryzyko zawałów i zachorowań na serce. W diecie chodzi o dobre wybory. Oto one:

1. Jedz owoce i warzywa

Szczególnie często powinnaś wybierać pomarańcze. Ale nie tylko. Marchewka, kantalupa, dynia i brzoskwinie są świetnych źródłem beta-karotenu. Z kolei pomarańcze, jagody i kiwi to doskonałe źródło witaminy C. Zamiast soków wybieraj świeże warzywa i owoce.

2. Wzbogać dietę o selen

Selen nie tylko świetnie sobie radzi z otyłością, ale także chroni nas przed rakiem. Najbogatszym źródłem selenu w żywności są skorupiaki morskie - krewetki, małże, homary, ostrygi, a także ryby morskie i słodkowodne. Dużą ilość selenu zawierają także wątroba i nerki wołowe.

3. Jedz więcej białka

Twoja dieta powinna być bogata w białko. Doda Ci ono energii, ale zadba także o szczupłą talię. Warto wspomnieć, że artykuły bogate w białko - mięso, ryby i bogatobiałkowe produkty mleczne - są zasobne w selen.

4. Pij lampkę wina dziennie

Nie pij wina tylko po to, by walczyć z tłuszczem. To i tak nie pomoże. Jeśli jednak lubisz wino, musisz zapamiętać, że picie jednej lampki dziennie to bardzo zdrowy nawyk. Podczas ciąży lepiej zapomnieć o tym punkcie.

5. Jedz dobry tłuszcz

Nie każdy tłuszcz jest zły. Ten dobry wręcz pomoże spalić ci ten niechciany w okolicach talii. Źródłem dobrego tłuszczu są ryby, tofu, orzechy włoskie, siemię lniane i oczywiście oliwa z oliwek. Warto także zdecydować się na suplementację kwasami omega3.

Opisane powyżej odkrycia naukowców opublikowane zostały w magazynie"Prevention"

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Ania (Gość)

    Selen jest rakotwórczy ?? ? tak jest napisane w artykule...

  2. demi (Gość)

    na to samo zwróciłam uwagę :) chyba powinno się poprawić ten artykuł :)

  3. demi (Gość)

    na to samo zwróciłam uwagę :) chyba powinno się poprawić ten artykuł :)

    ktoś chyba, źle coś przetłumaczył :)

  4. Coralik (Gość)

    No przeciez jest napisane "Selen nie tylko świetnie sobie radzi z otyłością, ale także chroni nas przed rakiem" :) :)

    Mnie sie najbardziej podoba punkt z winem -lampka dobrego wina i czlowiek wolniej je i bardziej sie nasyca .

  5. Legalna_brunetka (Gość)

    Hmm...Uwielbiam owoce i warzywa :)
    Kurcze ale slodycze tez lubie ....
    Slyszalam ze dobrze pic wode NIEGAZOWANA .
    A i jesli chodzi o lampke wina dla kobiet w ciazy to slyszalam ze to nie prawda...

    Kobieta powinna pic dziennie lampke wina .

  6. ja (Gość)

    czy wy czytac nieumiecie?

  7. kania (Gość)

    fajne ale na mnie to chyba nie podziała nie moge nic zjeść bo za chwile mój brzuch robi się jakbym była w ciaży prawie nic nie jem czasami mi sie zdarza podjadać nie moge schudnąć chciałabym wrócić do normalnego odżywiania ale nie moge boję się że przytyje :( to trwa chyba z rok jak nie wiecej a jak zjem jakieś ciastko czy coż podjem dobrego to potem mi to długo siedzi w głowie pomocy!!!!!! jak mam sobie z tym poradzić czy ktoś wie ?? ?

  8. olaa (Gość)

    Ja też mam cos podobnego do mojej przedmówczyni...prawie cały czas się odchudzam, potem rzucam się na jedzenie i znowu się odchudzam..mam wrażenie, że nigdy się to nie skończy! A zjedzenie czegoś jak np. jedno ciastko wiąże się z ogromnymi wyrzutami sumienia..

  9. ania24 (Gość)

    Wszystko pięknie, ładnie, ale ćwiczenia i dobre nawyki zywieniowe dopiero dają efekty.

  10. gie (Gość)

    super hahahahah szczegolnie ta lampka wina, jestem alkoholiczka(nie pijaca) i ja dziekuje za palski brzuch kosztem picia, nie zbyt przekonywujacy artykul tak ogolnie jak dla mnie...

  11. villetka (Gość)

    brunetko legalna, moja droga
    słyszałaś o zespole alkoholowym płodu? z tego co czytam najwyraźniej nie...

  12. Meg81 (Gość)

    Zgadzam sie, bez wiekszych problemow trzymam wage, ale kilku zasad przestrzegam:

    -codziennie na sniadanie jogurt z musli,
    -w pracy jem zawsze jakies warzywo albo owoc (zalezy na co mam ochote)
    -po poludniu porzedny obiadek a do niego lampka czerwonego wina
    -po 18 lodowke "zamykam na klodke", a w razie glodu pije ziolowa herbate
    -zamiast windy chodze schodami
    -a do pracy jade na hulajnodze :) (choc moj wiek to nie 18 lat)

    Pozdrawiam i zycze powodzenia w trenowaniu charakteru

  13. jaaa (Gość)

    Anka ty chyba czytac nie potrafisz -------przeciez tam wyraznie jest napisane ze selen chcroni nas porzes rakiem

  14. klaudeta (Gość)

    Mi pomaga chrom i czerwona herbata. T
    o naprawdę działa.

  15. Dobree (Gość)

    a mi sie ten artykul bardzoo podoba, jest bardzoo ciekawy. od dzisiaj bedee probowac robic to co napisaliscie w tym artykule, noo i zaczynam cwiczeniaa. hehe pasuje mi wyrobic szobie plaski brzuszek;D mam nadzieje ze mi sie uda boo jestem troszkee leniwaa, alee mam dla kogo cwiczyc wiec jest spokoo... jeszcze raz dobry artykul. ps. lampka winna dziennie nie wciagnie cie w alkocholizm

  16. czarna (Gość)

    I to pomaga ??

  17. nnaaanna (Gość)

    ameryki nie odkryto w tym artykule, naprawde ludziska nauczcie sie czytac, czepiacie sie lampki wina a pewnie nie jeden z nas lubi sobie ostro wypic i to nie wino [choc ja wcale nie pije]a co do zywnosci to ryby itd zawsze byly zrodlem zdrowia i dobrych kwasow.

  18. jankaaaa (Gość)

    selen chroni przed rakiem-nauczcie sie czytac!!!

  19. olesia123 (Gość)

    4. Do punktu 4 Podczas ciąży to w ogóle nie staram się o płaski brzuch. Jakby to ująć oczywista oczywistość.............