Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Akcja: Szczupła na wiosnę
Wielka redukcja wagi - Cz. III

Minęły święta, więc zabieramy się już bardzo poważnie za rzeźbienie swojej sylwetki. Na drodze nie ma już żadnych przeszkód. Czas zawalczyć o piękne ciało!

Na początek musimy zawalczyć ze skutkami świąt, bo choć na pewno wszystkie starałyście się nie przejadać, to jednak mały detoks nie zaszkodzi!

Wtorek i środa - zawrówno w wersji spokojnej, jak i wojowniczej - to dni warzyw i owoców. I uwaga - powtarzamy taki detoks również w najbliższy weekend.

DIETA 25-30 marca:

Wersja spokojna i wojownicza

25 i 26 marca (wtorek, środa) - poświąteczny detoks. Jemy tylko warzywa i owoce. Dodatkowo można zjeść jogurt naturalny (w połączenie z truskawkami da nam pyszny koktajl)

27 i 28 marca (czwartek, piątek) - unikamy węglowodanów, możemy je zjeść tylko na śniadanie (np. zbożowe pieczywo, płatki śniadaniowe). Kolejne posiłki komponujemy w oparciu i białko. Przykładowo: drugie śniadanie: jogurt naturalny; obiad: kurczak/ryba i warzywa; kolacja: twarożek

29 i 30 marca (sobota, niedziela) - detoks jak 25 i 26 marca.

TRENING

Wersja spokojna

  • wtorek - siłownia (trening siłowy i kardio; 1,5h)
  • środa - basen - 40 min
  • czwartek - wolne
  • piątek - siłownia (trening siłowy i kardio; 1,5h)
  • sobota - wolna
  • niedziela - spacer 1h

Wersja wojownicza

  • wtorek - siłownia (trening siłowy i kardio; 1,5h)
  • środa - trening kardio 1h
  • czwartek - (trening siłowy i kardio; 1,5h)
  • piątek - trening kardio 1h, basen 40 min
  • sobota - siłownia (trening siłowy i kardio; 1,5h)
  • niedziela - trening kardio 1h

Przypominamy, że swoją walkę z kilogramami opisuje na forum nasza redakcyjna koleżanka Hanna P. w wątku **Szczupła na wiosnę!

Jeżeli macie jakiekolwiek pytania piszcie!

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Efka (Gość)

    No , a właśnie jest przeszkoda, bo sporo jedzenia zostało. Nie da się zamrozić, a szkoda wyrzucić. No trzeba będzie ten tydzień przetrwać ćwiczeniami. Ale z nowym tygodniem zabieram się na 100%!!!

  2. Blanca Markiewicz (Gość)

    No cóż. Ja już dzisiaj widziałam osoby z wielkimi zakupami jedzenia, więc wnioskuję, że albo bardzo dużo i szybko zjadły w święta, albo nie przesadziły z przygotowaniami.
    Efka, następnym razem musisz mniej przygotowywać, bo w końcu święta nie polegają na suto zastawionym stole! I pamiętaj, że żadne smakołyki nie są warte, by poświęcić dla nich naszą piękną, szczupłą sylwetkę!

  3. Efka (Gość)

    Może Ty masz inny charakter i potrafisz sobie odmówić. Przygotować mniej, to prawie nikomu się nie udaje. Zawsze w myśl zasady: "aby nie zabrakło". A zresztą próbować mniej zjeść w święta to zawsze pada złośliwe pytanie:" A co może się odchudzasz?" No ale dobrze, że już po i nie trzeba będzie się tłumaczyć.

  4. wiola506 (Gość)

    Wypróbuję tą dietę, może jednak uda mi sie schudnąć. Na początek wezmę wersię spokojną bo nie jestem dorosła. :)

  5. rzabaa (Gość)

    Ja od dzisiaj też zaczynam :) Mam nadzieję, że wytrzymam i zrzucę te zbędne kilogramy =] Trzymajcie kciuki xD

  6. idka (Gość)

    Ja was podziwiam-ja bym nie wytrwala

  7. Ulinka (Gość)

    hmm a ja mam kłopot z tymi owocami i warzywami... te zimowe są albo tak sztuczne, albo tak marne, ze nie ma co wybrać..
    ale zaczynam ćwiczyć...
    ----------------------------------------
    www.smukla.pl

  8. kaka (Gość)

    moim problemem jest miesisko! nie dam chyba rady na samych warzywkach przez caly dzien. a gotowane mnie wogole nie zadowala i to moj problem. slodyczy moge nie jesc wogole ale miesko to w moim jadlospisie musi byc. czy ktos ma jeszcze ten sam problem z mieskiem?

  9. Ulinka (Gość)

    dwa tygodnie ćwiczenia i ciagle zakwasy :( co prawda juz niewielkie ale zawsze :) czekam cierpliwie aż przejdzie