Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Aktywność łagodzi ataki paniki

Regularna aktywność fizyczna o wysokim natężeniu może stanowić bufor ochronny dla osób mających skłonności do ataków paniki i powiązanych zaburzeń– sugerują amerykańcy naukowcy.

Osoby cierpiące na zaburzenia lękowe często doświadczają ataków paniki, które są bezpośrednio powiązane z tzw. wysoką wrażliwością na lęk. Stan ten charakteryzuje się niekontrolowanym strachem przed objawami, które towarzyszą atakom paniki, a zatem zawrotami głowy, nudnościami, kołataniem serca czy też dusznościami.

Ludzie, którzy doświadczyli kilku napadów paniki stają się niezwykle czujności wobec własnych doznań i interpretują nawet łagodny lęk jako oznakę zbliżającego się ataku paniki. Reagują na tę sytuację takim strachem, że niemal zawsze dochodzi do wywołania epizodu paniki, którego cały czas tak bardzo się obawiają.

W dużym uproszczeniu można nazwać to lękiem przed lękiem. Osoby charakteryzujące się wysoką wrażliwością na lęk najczęściej dokonują katastroficznych interpretacji doznań w ciele, mają skłonność do irracjonalnych przekonań o grożącym im niebezpieczeństwie, boją się utraty kontroli i zrobienia z siebie pośmiewiska.

„Wrażliwość na lęk to niepodważalny czynnik ryzyka lęku panicznego i powiązanych zaburzeń” - tłumaczy psycholog i autor badania Jasper Smits. „Zdołaliśmy wykazać, że jego wpływ można osłabić poprzez wysoki poziom aktywności fizycznej.”

Choć autorzy badania nie sugerują, że ćwiczenia powinny zastąpić farmakoterapię i psychoterapię, twierdzą, że regularna aktywność fizyczna może stanowić alternatywę lub przynajmniej uzupełnienie konwencjonalnych strategii. Istnieje już sporo dowodów na to, że sport może być jednym z głównych elementów walki z depresją i zaburzeniami lękowymi, a lekarze nie od dziś zalecają aktywność na poprawę nastroju i kondycji psychicznej.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość