Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Antykoncepcja a libido

Decydujemy się na nie, by móc cieszyć się seksem, a jak na złość, z sypialni zaczyna wiać chłodem. Czemu tabletki antykoncepcyjne zmniejszają pożądanie i czy istnieją skuteczne metody na zwiększenie libido?

Ktoś kiedyś powiedział, że najlepszą metodą antykoncepcji jest wstrzemięźliwość. Czy bardzo się pomylił? Za poświęcenie na rzecz bezpiecznego seksu współczesne kobiety dostają obniżone libido. Czyli w rezultacie brak seksu. Może właśnie na tym polega antykoncepcyjne działanie pigułek?

Żarty żartami, ale problem jest poważny. Statystyki mówią, że nawet do 40% kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną uskarża się na zanik popędu płciowego. Zobaczmy zatem, jak to wszystko działa.

Czym jest libido?

Definiowane jako popęd płciowy czy żądza, libido jest pojęciem dużo bardziej złożonym, niż się powszechnie wydaje. Kobiety, które nie odczuwają pociągu seksualnego często zostają złapane w pułapkę wstydu, winy i obniżonego poczucia wartości. Obwiniają się za chłód panujący w ich związku i nie czują się w pełni kobietami.

Tymczasem libido można porównać do pięknego ogrodu porośniętego delikatną roślinnością. By cieszyć nasze oczy, potrzebuje odpowiedniej gleby, pielęgnacji, warunków atmosferycznych i wrażliwego opiekuna.

Energia libido jest odzwierciedleniem pobudzenia fizycznego, ale gromadzi się w psychice, a zatem na jej siłę wpływają wszelkie czynniki, które psychikę mogą kształtować. Geny, wychowanie, środowisko, doświadczenia życiowe, wiek, stan zdrowia, hormony, praca, rodzina, warunki życia – czy to nie wystarczy, by zachwiać równowagę czegoś tak delikatnego jak kwiat?

Jak działają moje hormony płciowe?

Skoro już porównaliśmy libido do kwitnącego ogrodu, pokuśmy się o metaforę hormonów płciowych jako naturalnego nawozu. Tak jak nawóz odpowiada za obfitą roślinność i zdrowe owoce, tak hormony decydują o tym, jak bujne jest nasze życie seksualne.

Nie bez powodu, gruczoł, który wpływa na wydzielanie żeńskich hormonów płciowych znajduje się dokładnie w tej części mózgu, która według neurobiologów jest odpowiedzialna za siłę libido. Natura jest mechanizmem prawie doskonałym, a wszystko, co dzieje się w ciele kobiety pod względem hormonalnym ma na celu doprowadzenie do zapłodnienia. Jak to możliwe?

Otóż przysadka mózgowa stymuluje wytwarzanie następujących hormonów w jajnikach:

  • estrogeny – odpowiedzialne za kształtowanie żeńskich narządów płciowych i regulację cyklu miesięcznego;

  • progesteron- przygotowuje błonę śluzową macicy na przyjęcie zarodka i powstrzymuje skurcze macicy;

  • testosteron – u kobiet produkowany w niewielkich ilościach, ten męski hormon odpowiada za podatność na bodźce seksualne i popęd płciowy.

Z obserwacji wynika, że wraz z początkiem jajeczkowania kobiety w dużo większym stopniu akceptują swoje ciało, stają się bardziej towarzyskie i rzadko skarżą się na jakiekolwiek dolegliwości. Delikatnie zmniejsza się ich masa ciała, zdecydowanie poprawia się nastrój i dużo chętniej wybierają stroje odsłaniające ciało. Nie trzeba chyba dodawać, że właśnie wtedy odczuwają największe pożądanie, a seks daje im największą satysfakcję.

Obserwacje te, choć zabawne, nie powinny nas dziwić. Skoro od hormonów zależą losy gatunku, ich naturalnym zadaniem jest doprowadzenie do zbliżenia. Dlatego właśnie tuż przed owulacją, kiedy szansa na zapłodnienie jest największa, organizm kobiety rozpoczyna produkcję dodatkowej dawki testosteronu, a ten z kolei rozpala w niej namiętność i żądzę. Ot i cała historia. Niestety, jest coś, co staje temu cudownemu mechanizmowi na przeszkodzie.

Dlaczego pigułki obniżają moje libido?

Powiedzieliśmy, że owulacja uaktywnia w ciele kobiety produkcję hormonów zwiększających jej libido. Zatem jeśli podstawowym zadaniem pigułki antykoncepcyjnej jest powstrzymanie owulacji, naturalna kolej rzeczy jest taka, że nie dochodzi również do produkcji większej dawki testosteronu i estrogenów.

Zawarte w pigułkach hormony mają co prawda zniwelować te braki, ale dobranie odpowiedniego stężenia nie jest prostym zadaniem. Dlatego właśnie znalezienie najlepszej metody antykoncepcji jest często okupione miesiącami prób i złego samopoczucia.

Źle dobrana antykoncepcja hormonalna jest w stanie zniweczyć życie płciowe. Najczęściej dzieje się tak w przypadku tabletek zawierających zbyt niską dawkę estrogenu lub za wysoką dawkę gestagenu (syntetycznej pochodnej progesteronu). Dodatkowo, przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych powoduje zubożenie organizmu w cynk, który bezpośrednio wpływa na popęd płciowy, potencję i zdolność do przeżywania orgazmu.

Nie zapominajmy tez o czynniku psychicznym. Antykoncepcja hormonalna ma szereg skutków ubocznych, które powodują dyskomfort i wpływają na to, jak kobieta postrzega swoje ciało. Wahania nastroju, bóle głowy, suchość pochwy i zwiększenie wagi z pewnością nie działają na kobietę pobudzająco.

Dlaczego dotyczy to tylko niektórych kobiet?

Oczywiście nie wszystkie kobiety odczuwają negatywne skutki antykoncepcji w sferze płciowej. Wspomnieliśmy, że na dojrzałość seksualną i popęd wpływa nie tylko pobudzający testosteron. Poczucie atrakcyjności, pobudzanie zmysłów, odpowiednie dawki adrenaliny – libido, tak jak ogród, potrzebuje czułości i pielęgnacji nie tylko w formie „nawożących” hormonów.

Niektóre badania dowodzą, że poczucie bezpieczeństwa wynikające ze stosowania antykoncepcji hormonalnej prowadzi wręcz do wzrostu libido i częstotliwości stosunków. Są też naukowcy, którzy stanowczo zaprzeczają, jakoby przyjmowanie syntetycznych hormonów mogło mieć jakikolwiek wpływ na siłę pożądania. Niemniej jednak problem obniżonego libido istnieje i należy się z nim rozprawić.

Co może mi pomóc?

  • Przede wszystkim należy zastanowić się, co może wpływać na nasz stan. Stres, doświadczenia z przeszłości, niska samoocena, zahamowania i krytyczne nastawienie wobec własnego ciała to bardzo prawdopodobni winowajcy.

  • Skonsultuj się z ginekologiem. Otwarcie powiedz o swoich problemach i poproś o dobranie środka o odpowiedniej dawce hormonów.

  • Zadbaj o odpowiednią dawkę cynku w diecie. Najlepsze źródła to mięso, ryby, ostrygi, jaja, warzywa, ziarna zbóż, pestki dyni i chude mleko. W aptekach dostepny jest też cynk w tabletkach.

  • Seksualność kobiety jest sferą niezwykle delikatną i skomplikowaną. Dbałość o atmosferę i czułość ze strony partnera mogą okazać się nieocenione.

  • Za brak ochoty na seks może też być odpowiedzialne nieodpowiednie nawilżenie pochwy. W aptekach dostępne są żele, które możesz kupić bez recepty. Lekarz może przepisać tabletki lub kremy zawierające estradiol. Nie wstydź się o to poprosić!

  • Na rynku pojawiła się też Asequrella, suplement diety dla kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną. Jego zadaniem jest między innymi zwiększenie libido i zapobieganie zatrzymywaniu wody w organizmie.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. mamuśka (Gość)

    po porodzie moje libido spadło zupełnie do zera..mój mąż był zrozpaczony. Byliśmy od krok od rozwodu. Pomógł dopiero takie suplement libido
    Teraz planujemy drugie dziecko ;)

  2. natka85 (Gość)

    Za namową koleżanki też spróbowałam tych tabletek libido. Trzeba je brać ze 3 tyg. co najmniej, ale za to warto. Rewelka. Mogłabym teraz się bzuykać 3 razy dziennie!

  3. irina (Gość)

    No mi strasznie spadło libido jak brałam tabletki. Praktycznie w ogóle nie miałam ochoty na sex. Ale odkąd przeszłam na metody naturalne (wbrew pozorom skuteczne) to mi wróciło. Używam cyclotestu (monitor cyklu) przy metodzie termicznej. Super sprawa

  4. debie (Gość)

    Mi podobnie jak irinie bardzo spadło libido przy braniu tabletek. Oprócz tego inne skutki uboczne, więc je odstawiłam. I cieszę się z tego powodu bo czuję się dobrze. teraz używamy prezerwatyw, dodatkowo sprawdzam dni płodne takim mikroskopem afrodyta. Kiedy wypadną bardziej uważamy.

  5. łukaszeek (Gość)

    Czy ktoś wie gdzie mogę kupić taki suplement o nazwie Loaded Guns, kiedyś był dostępny na allegro, czy można to jeszcze gdzieś dostać ? Proszę o pomoc .

  6. delikat (Gość)

    U mnie nie podziałała niestety nawet asequrella. W końcu odstawiłam hormony i teraz jest ok. Na chwilę obecną zabezpieczam się kapturkiem femcap

  7. moraine (Gość)

    mi po belarze libido nie spadło zupełnie :) a mam wrażenie że jest nawet większe, mniej się stresuję że zajdę w ciąże i nie zastanawiam się czy przypadkiem prezerwatywa nie pęknie

  8. amelika (Gość)

    Bo Belara nie powoduje spadku libido, w porównaniu do innych tabletek nie powoduje tez tycia albo wahań nastroju. W Niemczech jest bardzo popularna od kilkunastu lat, pewnie u nas też się przyjmie

  9. amelika (Gość)

    Bo Belara nie powoduje spadku libido, w porównaniu do innych tabletek nie powoduje tez tycia albo wahań nastroju. W Niemczech jest bardzo popularna od kilkunastu lat, pewnie u nas też się przyjmie