Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Bezpieczni na lodowisku

Sezonowe lodowiska pojawiają się jak grzyby po deszczu, a z nimi liczne wypadki wynikające z braku rozsądku użytkujących. Towarzystwa Traumatologii Sportowej, jak co roku, ostrzegają o zagrożeniach i udzielają wskazówek odnośnie bezpiecznej jazdy na łyżwach.

Przewracanie się i wpadanie na innych to główne czynniki, które sprawiają, że harce na lodowisku są nie tylko formą aktywności fizycznej, ale też doskonałą zabawą. Często zdarza się jednak, że to co śmieszy, może przynosić też łzy.

Jazda na łyżwach to niebezpieczny sport, który wymaga niezwykłej ostrożności, szacunku i rozsądku, zwłaszcza, że większość z nas robi to tylko raz czy dwa razy w roku. W przeciwieństwie to amatorów, zawodowcy w pierwszej kolejności uczą się „prawidłowego upadania”, które być może nie chroni całkowicie przed bolesnymi stłuczeniami, ale zapobiega złamaniom i innym poważnym kontuzjom.

Fot. leggotunglei808.wordpress.com Fot. leggotunglei808.wordpress.com

Peter Cornell z Królewskiego Towarzystwa Zapobiegania Wypadkom radzi, by upadając raczej przyciągnąć do siebie ramiona i spróbować się przetoczyć niż asekurować się rękoma. Jeśli upadniemy na wyprostowaną rękę, zwiększamy ryzyko złamania, nie mówiąc już o tym, że inni łyżwiarze mogą najechać nam na dłoń.

Pamiętajmy też, by nie przeceniać swoich umiejętności. Jeśli jesteśmy początkujący, trzymajmy się zewnętrznej krawędzi lodowiska i nie próbujmy wykonywać karkołomnych figur bez asekuracji.

Przed wejściem na taflę warto przez chwilę pobiegać, rozgrzać stawy i wykonać aktywne ćwiczenia rozciągające (np. wymachy kończyn), a grzane wino sprzedawane przy wielu lodowiskach lepiej zostawić na później.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość