Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Bieżnia najskuteczniejsza

Steper, rower stacjonarny, symulator narciarstwa biegowego, Orbitrek, wiosła czy tradycyjna bieżnia? Jeśli zastanawiasz się, który spośród wszystkich sprzętów upchanych w dzisiejszych siłowniach jest najlepszym sprzymierzeńcem w walce z niechcianym tłuszczem, z odpowiedzią przychodzi nauka.

Dr Niall Moyna z dublińskiego Center for Sport Science and Health porównała popularne sprzęty do ćwiczeń cardio pod kątem skuteczności spalania kalorii i jak to zwykle bywa, okazało się, że najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Pośród wszystkich, najwymyślniejszych nawet urządzeń, na czele stoi niemal uświęcona tradycją bieżnia. Uczestnicy badania wykonywali trzy rożne ćwiczenia-testy o wybranej intensywności, korespondującej z indywidualną oceną intensywności wysiłku (RPE – z ang. rating of perceived exertion): lekki, dość intensywny, bardzo intensywny. We wszystkich przypadkach wydatek energetyczny był największy w przypadku bieżni, a najmniejszy, gdy ćwiczący korzystali z roweru stacjonarnego.

Oznacza to, że przy równym wskaźniku RPE, to właśnie na bieżni spalamy największą liczbę kalorii. Doświadczonych klubowiczów pewnie to nie dziwi, bo podobne wnioski można wysnuć śledząc zawsze zbyt wolno zmieniające się cyferki na wyświetlaczach poszczególnych maszyn. Dobrze jednak wiedzieć, że nasze obserwacje mają potwierdzenie w nauce, a i tym, którzy chcą osiągnąć spektakularne wyniki czytając gazetę na rowerze stacjonarnym przyda się mały kubeł zimnej wody.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość