Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Big Mac i kawa? Nie, dziękuję.

Soczysty, wypieczony hamburger od czasu do czasu nie jest może najgorszym złem. Co do kawy, najnowsze doniesienia o działaniu obniżającym ryzyko wylewu też są dość optymistyczne. Ale te dwie rzeczy naraz to zupełnie inna historia.

Kanadyjscy naukowcy sugerują, że fast food i kawa mogą okazać się śmiertelną kombinacją. Tłuste jedzenie to wystarczająco potężny skok poziomu cukru we krwi, ale może być jeszcze gorzej – po takim posiłku, kofeina podnosi poziom glukozy aż dwukrotnie. Co gorsze, takie połączenie naraża na konsekwencje nie tylko osoby zagrożone cukrzycą typu II, ale także te zupełnie zdrowe, u których gospodarka cukrowa funkcjonuje bez zarzutu.

Marie-Soleil Beaudoin z Uniwersytetu w Guelph wyjaśnia, że tłuszcze nasycone zakłócają zdolność organizmu do oczyszczania krwi z cukru, co w połączeniu z kofeiną zbiera żniwo w postaci uszkodzenia organów wewnętrznych. Wyraża tym samym nadzieję, że odkrycie jej zespołu przyczyni się do skuteczniejszych działań prewencyjnych w zakresie zespołu metabolicznego i cukrzycy typu II.

Nic dodać, nic ując. Tylko dlaczego największa ochota na kawę przychodzi akurat po obfitym posiłku? Też tak macie?

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość