Eliminacja alergenów z otoczenia

Zadanie to, zwykle proste do przeprowadzenia, niekiedy jednak jest niemożliwe do wykonania. Jeżeli ktoś, przykładowo, dostaje wysypki alergicznej po zjedzeniu raków, to sprawa jest prosta, jeżeli natomiast jest uczulony na kurz domowy, to zadanie się komplikuje. Raki można zawsze usunąć ze swego menu, kurz natomiast, pomimo usilnych starań zawsze będzie istniał w mieszkaniu. Gdyby nawet całkowicie zlikwidować go we własnym mieszkaniu, to chory zetknie się z nim w innym pomieszczeniu, w pociągu, przy pracy. Ostatnio sporą popularność uzyskały przyrządy filtrujące powietrze w pomieszczeniach, wychwytujące unoszące się w powietrzu drobiny kurzu domowego, pyłków roślin itp.

Przy uczuleniach zawodowych eliminacja alergenów oznacza często zrezygnowanie z pracy w danym zawodzie. Nie zawsze jest to korzystne ze względów materialnych. Tak dzieje się z pielęgniarkami uczulonymi na leki, kuśnierzami — na włosie, piekarzami i młynarzami — na mąkę.

Eliminacja alergenu z otoczenia jest obecnie najskuteczniejszym i ze względu lekarskiego najłatwiejszym, lecz nie całkowicie pewnym sposobem uniknięcia alergozy. Podobnie jak z awanturnikiem, któremu zejdzie się z drogi i można go już nigdy w życiu nie spotkać, ale też można się natknąć na niego na drugi dzień, tak jest i z alergenem.

Wysoko w górach, powyżej 2000 m, atmosfera jest prawie zupełnie pozbawiona zanieczyszczeń, a więc i alergenów. Działanie promieni nadfioletowych wyjaławia atmosferę z bakterii. W miejscach tych chorzy na alergozy wziewne pozbywają się zupełnie swych dolegliwości, ażeby — niestety — po powrocie na niziny, w większości wypadków, doznawać nawrotów choroby.

 

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość