Próba śródskórna

W 1908 r. w celu wykrycia uczulenia gruźliczego Charles Mantoux zastosował test śródskórny z tuberkuliną. Leonard Noon natomiast rozpowszechnił go na użytek alergologii w 1911 roku. Takie terminy, jak: „alergia” (Pirąuet), „próba skaryfikacyjna” (Pirguet), „próba śródskórna” (Mantoux), alergologia zawdzięcza wczesnym intensywnym badaniom nad gruźlicą.

Obecnie próba śródskórna jest szeroko stosowana w celu wykrycia alergii o odczynie natychmiastowym, pośrednim i opóźnionym. Niewielką ilość alergenu wstrzykuje się śródskór-nie i dla oceny odczynu natychmiastowego odczytuje się po 20 min, dla pośredniego po 6— —8 gpdz., a dla opóźnionego po 48—72 godz.

W odczynach natychmiastowych próba ta jest bardzo czuła, ale w odróżnieniu od próby punktowej częściej daje odczyny fałszywie dodatnie.

Testy z alergenami bakteryjnymi wypadają często dodatnio u osób zdrowych i nie mają one istotnego znaczenia.

Alergię na prątek gruźlicy wykrywa próba tuberkulinowa (odczyn opóźniony). Wynik dodatni może oznaczać przebyte zakażenie (niekiedy w sposób utajony) lub też aktualny stan infekcji gruźliczej. Odczyn tuberkulinowy wygasa dopiero po kilku latach od infekcji prątkiem i dlatego istotny jest fakt dodatniej próby u osoby, u której dotąd był on ujemny (wiraż próby). Oznacza to, że osoba ta zetknęła się ostatnio z prątkiem gruźlicy, nie oznacza  jednak klinicznej postaci choroby, ale wymaga dalszych badań i obserwacji.

W odróżnieniu od odczynów natychmiastowych, które charakteryzują się wystąpieniem bąbla i zaczerwienienia, odczyny pośrednie i opóźnione cechuje obrzęk i zaczerwienienie, a często martwica w miejscu wstrzyknięcia.

 

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość