Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Ból stóp

Wiele mówi się o tym jak pielęgnować stopy, aby były miękkie, gładkie, dobrze wyglądały nawet w odkrytych butach. Co jednak z tego, że dobrze wyglądają – jeśli każdy krok jest po prostu bolesny? A chodzimy przecież codziennie, mało kto może pozwolić sobie na to, aby dać stopom faktycznie odpocząć.

Codziennie nasze stopy muszą przeciwstawiać się nie tylko ciężarowi całego ciała, ale także naciskowi na podłoże, sile ciężkości i rozmaitym uderzeniom – na przykład podczas biegu czy skoków. Można więc powiedzieć, że jest to najbardziej eksploatowana część naszego ciała.

Dlaczego stopa boli?

Przeważnie ból spowodowany jest wystąpieniem jednego z trzech głównych powodów:

1.Przemęczeniem stopy – jej nadmiernym obciążaniem podczas codziennych czynności.

2.Noszeniem niewygodnych butów – uciskających, mających niezbyt anatomiczną podeszwę, lub po prostu nie dopasowanych do naszej nogi.

3.Urazem stopy – często wystarczy niezbyt stabilnie stanąć, źle upaść po podskoku, czy też niezbyt nawet mocno się w coś uderzyć.

4.Płaskostopiem – wbrew powszechnej opinii, nie jest to przypadłość występująca tylko u dzieci. Wielu dorosłych również ma z nim problem.

Czasami jednak bóle stóp związane są z poważniejszymi chorobami, takimi jak cukrzyca czy problemy z układem krążenia. W obu przypadkach trzeba bardzo solidnie zadbać o dobrą kondycję tych części ciała – inaczej dolegliwości będą się nasilały.

Częste deformacje stopy będące przyczyną bólu

Z uwagi na to, że stopy eksploatujemy mocno każdego dnia, często pojawiać się w nich mogą różnego rodzaju deformacje. Zaburzają one naturalną motorykę, powodując dotkliwy ból i zmniejszenie zakresu możliwych do wykonywania ruchów. Jedną z najpopularniejszych przypadłości jest płaskostopie. Pojawić się może na przykład jako konsekwencja noszenia niewygodnych butów – u kobiet przeważnie tych na wysokim obcasie.

Kolejną deformacją przysparzającą bólu są paluchy koślawe. Polega na tym, że duży palec stopy wygina się w kierunku drugiego palca, w skrajnych przypadkach wręcz na niego zachodząc od góry. Jest to przypadłość charakterystyczna dla pań, które długo i często noszą buty na obcasie z wąskimi noskami – może jednak pojawić się również u mężczyzn chodzących w niewygodnym obuwiu.

Zapalenie rozścięgna podeszwowego może z kolei doprowadzić do powstania tak zwanych ostróg piętowych. Wyrośla kostne są widoczne na RTG. Ból lokalizuje się w obrębie pięt, wzmaga się zaś podczas chodzenia i stania, zwłaszcza z ciężarem ciała przeniesionym na jedną nogę.

Jak powinniśmy dbać o nasze stopy?

Poza kwestiami kosmetycznymi, istotna jest też codzienna dbałość o dobrą kondycję i sprawność stóp. Obejmuje ona nie tylko odpowiednią dawkę odpoczynku – trzeba również zapewnić sobie maksymalny możliwy komfort chodzenia.

Stopa, podobnie jak dłoń, poruszana jest długimi ścięgnami biegnącymi od kończyny – w tym przypadku łydki. Każdy uraz nogi więc odbije się również niekorzystnie na tej jej części. Dlatego też należy zwracać uwagę na kondycję mięśni, naczyń krwionośnych i nerwów całej kończyny – nie tylko samej stopy.

Absolutną podstawą jest wygodne, anatomiczne obuwie, dopasowane dobrze rozmiarem. Powinniśmy nosić je jak najczęściej się da – oczywiście, nie pójdziemy w adidasach na ważne spotkanie, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby zaraz po pracy zmienić obuwie.

Jeżeli uprawiamy sporty, warto zaopatrzyć się w elastyczne ochraniacze stawu skokowego, to on bowiem najczęściej doznaje kontuzji. Ważne jest, aby nawet przy regularnych ćwiczeniach obciążać stopy stopniowo, dać im chwilę na dostosowanie się do wzmożonego wysiłku.

Szczególną troską muszą swoje stopy otoczyć diabetycy.

Tak zwana stopa cukrzycowa jest powodem aż 50% amputacji w Polsce – a choroba zacząć może się całkiem niewinnie, właśnie od bólu i uczucia ciężkości w stopie. W ramach profilaktyki absolutnie konieczne jest noszenie wygodnego obuwia i dbanie o to, aby nie naruszyć ciągłości skóry. Każda, nawet najmniejsza ranka, może spowodować reakcję lawinową prowadzącą nawet do martwicy.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość