Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Ból szyi - jak mu przeciwdziałać

Pojawia się już z samego rana, z biegiem dnia przybiera na sile, a wieczorem nie jesteś już w stanie utrzymać głowy pionowo. Ból szyi ma zwykle banalne przyczyny, ale potrafi dopiec jak mało który – bo ciężko wyobrazić sobie przeżycie całego dnia zupełnie bez ruszania głową i podnoszenia jej z poduszki. Zresztą, leżenie też często nie pomaga…

Podobnie jak w przypadku bólu kręgosłupa – winny jest zazwyczaj nasz tryb życia.

Dlaczego boli szyja?

Powodów bólu w odcinku szyjnym może być kilka. Najpopularniejsze z nich to:

  • Niewygodna pozycja w czasie snu – kiedy śpimy na niewygodnej poduszce, kręgi szyjne są nienaturalnie wygięte. Nasze mięśnie zamiast odpoczywać, muszą wówczas niwelować problem stwarzany przez zbyt wysokie lub za miękkie podparcie dla głowy. Ból pojawia się czasami już w nocy, przeważnie jednak nad ranem. Potrafi trwać nawet kilka dni, zwłaszcza, jeśli śpimy cały czas tak samo.

  • Niewłaściwa postawa podczas pracy – często pracując przy biurku czy przed monitorem komputera, pochylamy się do przodu. Wyginamy w ten sposób górną część kręgosłupa, co nie jest dla niego naturalną pozycją. Pojawia się najpierw lekkie drętwienie, później odczuwalne napięcie mięśni, a w końcu dotkliwy ból.

  • Mała aktywność ruchowa – jeżeli większość czasu spędzamy w pozycji siedzącej, pochylając się do przodu, nasze mięśnie są zbyt obciążone. Kiedy brakuje im do tego regularnego ruchu, są również słabe. Połączenie tych dwóch czynników sprawia, że szybko nadwerężamy mięśnie i zaczyna nas boleć szyja oraz górna część pleców.

  • Naciągnięcie mięśnia – zwykle występuje jako konsekwencja zbyt gwałtownych ruchów lub innego typu urazu mechanicznego. Mięśnie zaczynają nas boleć, co daje objawy podobne jak w pozostałych przypadkach. Jeśli damy im odpowiednio odpocząć i zastosujemy dostępne bez recepty maści, zwykle, jeżeli uraz był niewielki, dolegliwości przechodzą samoistnie.

Każdą z tych przyczyn, poza niespodziewanymi urazami, możemy sami, bez większego problemu wyeliminować. Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę z występowania czynników obciążających górną część kręgosłupa i jego mięśnie – inaczej przypomnimy sobie o ich istnieniu w momencie, gdy nie damy rady usiedzieć kilku minut bez przeszywającego bólu.

Zapobieganie bólom szyi

W domu: Starajmy się nie spędzać zbyt dużo czasu w jednej pozycji. Nawet krótka jej zmiana i delikatne ćwiczenia, jak kręcenie głową, pozwalają mięśniom się odprężyć. Dbajmy o to, aby zachowywać prawidłową postawę.

W nocy: Niezbyt miękki materac i poduszka, w której się nie „zapadamy”, pozwolą nam nie tylko lepiej się wyspać, ale również budzić się bez nieprzyjemnego zdrętwienia i bólu szyi.

W pracy: Monitor komputera powinien zawsze być ustawiony na wysokości wzroku, nie będziemy musieli się nad nim pochylać. Niestety, z dokumentami przeważnie nie da się tak zrobić, toteż istotne są przerwy, podczas których zmienimy na chwilę pozycję ciała.

Ćwiczenia na mięśnie szyi i karku

Mięśnie odpowiedzialne za utrzymywanie naszej głowy w odpowiedniej pozycji również można ćwiczyć. Dzięki temu stają się silniejsze, bardziej wytrzymałe i radzą sobie nawet, jeśli kilka godzin dziennie musimy siedzieć przy biurku.

Ćwiczenie 1: splatamy dłonie za głową, na szyi bądź potylicy. Naciskamy na nie głową tak, aby wyraźne poczuć naciąganie się mięśni. Rozluźniamy się, powtarzamy ćwiczenie.

Ćwiczenie 2: dłoń opieramy na skroni, po czym staramy się obrócić głowę nie przesuwając ręki. Pojawi się nacisk głowy na dłoń – wytrzymujemy go przez chwilę, po czym się rozluźniamy. Powtarzamy w drugą stronę.

Ćwiczenie 3: w pozycji jak poprzednio, stawiamy opór próbie wykonania skłonu głowy w bok.

Ćwiczenie 4: dłonie splatamy pod brodą i stawiamy opór podczas skłonu głowy w przód.

Są to najprostsze ćwiczenia, które można wykonać nawet podczas pracy – trwają chwilę, ale naszym mięśniom pozwalają odpocząć.

Kiedy koniecznie do lekarza?

Wizyta u lekarza staje się konieczna, jeżeli do bólu szyi dołączą:

bóle barków, promieniujące do ramion;
drętwienie rąk;
szum lub „dzwonienie” w uszach;
zawroty głowy, osłabnięcia, omdlenia.

Pojawienie się takich symptomów oznacza zwykle, że zaczynamy mieć problem z górnym odcinkiem kręgosłupa. Może to skutkować powstaniem nacisku na wychodzące z rdzenia kręgowego nerwy oraz początki stanów zwyrodnieniowych kręgów. Jeśli się utrwalą, może już nie być możliwe „rozruszanie się” samodzielnie.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Joanna25

    Ćwiczonka się przydały, ja jeszcze słyszałam, że na
    http://bole-karku-i-szyi.etotak.pl jest fajna poduszka, która likwiduje te nieznoścne bóle. Kto wie, może kupię niedługo, bo fajnie się zapowiada :)

  2. ika (Gość)

    Mnie bolała od noszenia ciężkich rzeczy, ale pomogła zwykła maść rozgrzewająca na noc :)

POLECAMY