Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Ciemna strona miodu

Rozpływamy się nad jego naturalnymi właściwościami leczniczymi. Tymczasem miód, który kupujemy z niesprawdzonego źródła może mieć niewiele wspólnego z naturą.

Miód reguluje pracę całego układu pokarmowego, wzmacnia odporność i układ nerwowy. Znajduje zastosowanie w leczeniu schorzeń układu oddechowego, nerwic, bezsenności i wielu innych dolegliwości. A to tylko niewielka próbka jego możliwości.

Coraz częściej zdarza się jednak, że złocisty pszczeli nektar naszpikowany jest cukrowymi dodatkami i ołowiem, pochodzącym z pojemników, w których jest przechowywany.

Ciemną stronę przemysłu miodowego ujawnił ostatnio raport sporządzony przez Food Safety News. Wynika z niego, że ok 1/3 produktów spożywanych przez Amerykanów to w zasadzie nie miód, lecz sztuczny, słodki roztwór, który może nawet zawierać niebezpieczne dla zdrowia składniki. W Chinach czesto ma miejsce skandaliczna praktyka stosowania antybiotyku, który został zakazany przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków ze względu na powiązanie z uszkodzeniami DNA u dzieci.

Skąd możemy mieć pewność, że kupowany produkt to prawdziwy miód? Z pewnością zakupy u lokalnych pszczelarzy i w sklepach ze zdrową żywnością zwiększają szansę na to, że złocisty nektar jest pełnowartościowy. Warto wziąć też pod uwagę miody surowe, które są niepodgrzewane i tym samym w 100% nieprzetworzone.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość