Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Czy porno szkodzi związkom?

“Pułapka szatana”, „nasienie zła”, „piekielna fala deprawacji” – przeciwnicy pornografii bojkotują ją epitetami o dość jednoznacznej konotacji, ale czy ten diabeł rzeczywiście jest taki straszny?

Pornografia to wielkoskalowe zjawisko, w którym nie sposób nie dostrzec bulwersujących nadużyć i przerażających wynaturzeń - ze wszech miar karygodnych i moralnie nagannych. Pozostaje jednak pytanie, czy oglądanie w domowych pieleszach rzeczy tak naturalnej jak seks, a nawet perwersyjnych zachowań seksualnych, jest w stanie wpłynąć na naszą psychikę i zachowanie.

Co na to nauka?

Większość badań eksperymentalnych poświęconych efektom pornografii skupiała się na osobach przed 25 rokiem życia i niestety nie przyniosła jednoznacznych odpowiedzi. Niektóre z przeprowadzonych studiów wykazały, że oglądanie pornografii skutkuje u młodych mężczyzn nasileniem seksistowskich zachowań, a nawet chęcią zadawania bólu.

Krytycy komentują jednak, że wyciąganie takich wniosków na bazie doświadczeń przeprowadzonych w warunkach laboratoryjnych to spore nadużycie i cytują liczne badania, które nie wykazały podobnych zależności. Tłumaczą, że pornografia nie oddziałuje w ten sposób na przeciętnego mężczyznę, a może jedynie stać się przysłowiową oliwą dolewaną do ognia w przypadku mężczyzn, którzy są predysponowani do przemocy seksualnej przez inne czynniki.

Eksperci zdrowia psychicznego nie wykluczają też, że pornografia i często towarzysząca jej masturbacja to swoiste katharsis, pozwalające na rozładowanie emocji u mężczyzn wykazujących tendencje do agresywnych zachowań seksualnych i być może zapobiegające manifestacji tych zachowań.

Jak można się domyślać, taka teza również ściągnęła gromy na jej autorów. Nie ma absolutnie żadnych dowodów na związek pomiędzy spadkiem przemocy a pornografią, a jej bezwzględna dekryminalizacja, według niektórych, mogłaby doprowadzić do sytuacji, w której nasycone perwersją normy społeczne kazałyby kobietom akceptować przemoc, a tym samym zniechęcały do zgłaszania nadużyć.

Co na to partnerka?

Fakt, że pornografia ma względnie niewielki wpływ na psychikę zdrowych mężczyzn wcale nie oznacza, że nie odbija się na damsko-męskich relacjach. Trudno powiedzieć, jaki procent kobiet lubi oglądać filmy pornograficzne z partnerem albo przynajmniej nie ma nic przeciwko „zainteresowaniom” wybranka - takich pań jest prawdopodobnie zadziwiająco dużo. Niemniej jednak, wiele kobiet ma z tym ewidentny problem, co stało się zalążkiem badania przeprowadzonego przez Destin Steward, psychologa klinicznego z Florida State University.

Steward przestudiowała wyniki przeprowadzonych do tej pory badań; temat wielokrotnie poruszany był też przez kobiety w jej gabinecie. Okazuje się, że panie nie tyle uważają pornografię za gorszącą, co zmagają się z efektami porównywania siebie do wzorca kobiety promowanego w materiałach erotycznych. Z licznych relacji wynika, że odkrycie pornografii na dysku partnera wiąże się z poczuciem mniejszości, nieatrakcyjności i presji ze strony mężczyzn (w dużej mierze wyimaginowanej), by wyglądać i zachowywać się jak aktorki porno.

Stosunkowo niewiele z dotychczas przeprowadzonych badań wskazuje jednak na konkretne liczby. By dowiedzieć się więcej o skali zjawiska, Steward zwerbowała 308 heteroseksualnych studentek w wieku od 18 do 29 lat i poprosiła je o wypełnienia ankiet dotyczących jakości ich związku, samooceny, zadowolenia z pożycia seksualnego oraz obecności pornografii w życiu ich partnerów.

Z analizy danych wynika, że kobiety, których partnerzy nie oglądali materiałów pornograficznych były szczęśliwsze niż te, których partnerzy oglądali je często, a im bardziej ankietowanym przeszkadzały przyzwyczajenia partnerów, tym niższą wykazywały samoocenę i mniejsze zadowolenie zarówno z seksu, jak i samego związku.

Czy statystyki mogą kłamać?

Należy zaznaczyć, że taka statystyczna zależność nie musi oznaczać, iż pornografia odpowiada za spadek samooceny kobiet. „To klasyczny dylemat jajka i kury”, mówi Styeward. “Nie jest jasne, czy oglądanie pornografii przez partnera skutkuje obniżeniem samooceny kobiety, czy może kobiety o niskim poczuciu wartości wiążą się z mężczyznami, którzy wykazują skłonność ku pornografii.”

Poza tym, badanie skupiło się na ludziach młodych, których związki trwały stosunkowo krótko i którzy tylko w nielicznych przypadkach mieszkali pod jednym dachem. Ankietowane kobiety mogły zatem nie wiedzieć o upodobaniach swoich partnerów. To naturalne, że kobieta z 10-letnim stażem małżeńskim może być bardziej rozczarowana odkrywszy pikantne filmy na dysku męża, niż 18-latka, która nie ma pojęcia, co jej partner robi w wolnych chwilach.

Z doświadczenia zawodowego Steward wynika jednak, że pornografia może stać się problemem w związku. Wtedy najsłuszniejszą linią terapii jest dekonstrukcja ideału kobiety opartego na treściach pornograficznych i nauka komunikacji. „Chodzi o rzucenie światła na to, co jest realistyczne, a co nie oraz zachęcenie do mówienia o najskrytszych nawet potrzebach i fantazjach”, podsumowuje terapeutka.

Sonda

Czy zdarza ci się oglądać materiały pornograficzne? KOBIETY

  •  
  •  
Liczba głosów: 277

Sonda

Czy zdarza ci się oglądać materiały pornograficzne? MĘŻCZYŹNI

  •  
  •  
Liczba głosów: 291
Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. gość (Gość)

    Aż wierzyć mi się nie chce, że w końću trafiłam na rzeczowy, mądry i poparty czymś artykuł na ten temat.
    Prawie wszędzie można natrafić na bzdurne artykuły, które generalizują i nie są niczym poparte.
    Brawo

  2. Zona (Gość)

    Najgorsze jest to,ze czuje sie jak super wibrator ktory lubi sie bawic,ale niestety zapomniany i rzucony w kat!!!!!!! Wiem tez ,ze w wiekszosci przyczyna sa filmy pornograficzne.

  3. gość (Gość)

    Często "rozrywam się" przy porno i przypuszczam, że żona o tym wie. Wiem natomiast na pewno, że ten stan rzeczy żonie odpowiada bo, jak twierdzi - ma spokój. Przyznaję (65 Lat) iż przy oglądaniu porno nie mam trudność z erekcją. Seks z żoną (38 lat małżeństwa) sprawie mi super wielką przyjemność ale niestety rzadko udaje się to bez środków farmaceutycznych. Czy spontaniczny seks z obcą kobietą jest możliwy bez pomocy preparatów? Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Moja obawa: czy częste odprężenie przy pomocy porno - w moim wieku - jest szkodliwe

  4. zona (Gość)

    gdy by było więcej takich stron i reklam zamiast pornografi może faceci wkońcu by zmądrzeli i zajeli się własną pertnerka,a nie kopiowali świat porno do własnego życia,bo sami nie mają własnej wyobraźni i nie potrafią nic wymyśleć tylko sugerują się porusami lub innymi zboczonymi stronami,moim zdanie tacy mężczyźni nie mają poczucia własnej wartości i to oni mają problem,a nie te kobiety,któłre padają ofiarami i cierpią przez takie postępowanie mężczyzn!!!Czy to mąż,czy chłopak powinien zdawać sobie sprawe,że to również zdrada i jak potem może mówić swojej partnerce,że to ją kocha,a w myślach porząda innej.

  5. Zona (Gość)

    Mnie porno zniszczyło związek. Mój mąż zaczął je oglądać i przestał ze mną współżyć. Złapany na tym zapieral się że nie ogląda. Brak rozmowy brak seksu myślę o rozwodzie choć jeszcze reanimujemy związek