Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Detoksykacja organizmu zaczyna się w kuchni

Na detoks zwykle decydujemy się dopiero, gdy organizm sam zaczyna sygnalizować przeciążenie toksynami. Większość stosowanych wtedy metod nie należy do przyjemności, nie wspominając już o efektach ubocznych ich stosowania, a przecież można tego uniknąć.

Co nam leży na wątrobie

To, co jemy, czym oddychamy i co leży u podstaw istnienia każdej komórki jest źródłem toksyn, z którymi w zdrowym organizmie rozprawia się wątroba. Utrzymanie homeostazy nie jest jednak zadaniem prostym i pojedynczy narząd nie jest w stanie sprostać codziennej wewnątrzustrojowej detoksykacji, gdy obciążamy go wysoko przetworzoną żywnością, lekami, alkoholem, tłuszczami nasyconymi, pestycydami, metalami ciężkimi i toksycznymi oparami produktów codziennego użytku.

Na wątrobie jednak się nie kończy. Biochemiczne unieczynnienie toksyn jest dopiero pierwszym etapem procesu odtruwania. Po nim musi nastąpić skuteczne usunięcie substancji, które odbywa się poprzez kanały takie jak jelita, drogi moczowe, skóra i płuca, a zaburzenia w obrębie którejkolwiek z tych dróg prowadzą do wtórnych zmian czynnościowych i morfologicznych w tkankach. Podsumowując, oczyszczanie organizmu to złożony proces zachodzący na poziomie komórkowym i nie można podchodzić do niego lekkomyślnie.

Opróżnianie śmietnika

Jest wiele procedur mających na celu unieszkodliwienie i usunięcie z ustroju toksyn, począwszy od głodówek i kuracji ziołowych, poprzez wizyty w saunie, aż po kontrowersyjną metodę płukania jelit. Wiele z nich wiąże się z nieprzyjemnymi efektami ubocznymi (wzdęcia, bóle głowy, nieprzyjemny zapach z ust, problemy skórne), a w skrajnych przypadkach nawet z zagrożeniem życia. Wyobraźmy sobie, jakim szokiem dla organizmu musi być gwałtowne wyrzucenie na powierzchnię wszystkich, od dawna gromadzonych w nim śmieci.

W kwestii oczyszczania organizmu sprawdza się dobrze znana prawda – lepiej zapobiegać, niż leczyć. W związku z tym, że toksyn nie uda nam się całkowicie uniknąć, pozostaje rozsądne wspomaganie wątroby w jej funkcjach odtruwających, by śmieci były wyrzucane na bieżąco. I nie potrzeba tu żadnych skomplikowanych, ryzykownych procedur. Wciąż zapominamy, że najskuteczniejszą, najbezpieczniejszą i najprzyjemniejszą metodą detoksykacji jest uzupełnienie codziennej diety w żywność o właściwościach oczyszczających.

Detoksykanty z kuchni rodem

Czosnek

Czosnek to jeden z najsilniejszych detoksykantów, jakie znajdziesz w kuchni. Wspomaga produkcję enzymów trawiennych, oczyszcza krew i jest jednym z kluczowych czynników w procesie biosyntezy glutationu, zwanego czasem ojcem wszystkich antyoksydantów.

Ponadto, czosnkowi przypisuje się 39 unikalnych substancji przeciwdziałających grzybom, bakteriom, pasożytom i wirusom oraz zdolność do usuwania z ustroju metali ciężkich dzięki obecności związków siarkowych i bioaktywnego selenu.

Cytrusy

W miarę możliwości rozpoczynaj dzień od wypicia soku ze świeżych owoców cytrusowych lub przynajmniej szklanki wody z sokiem z cytryny. Cytrusy maksymalizują funkcje enzymów wątrobowych, które odpowiadają za usuwanie toksyn i oczyszczanie przewodów żółciowych. Kwas cytrynowy odgrywa też ważną rolę w prewencji i terapii kamicy nerkowej, dzięki zdolności rozpuszczania nieprawidłowych złogów wapniowych.

Ponadto, owoce cytrusowe to bogate źródła pektyn - substancji roślinnych, które wiążą toksyny wydobywające się z komórek organizmu w procesie detoksykacyjnym i wspomagają ich usuwanie z organizmu. Z kolei witamina C to silny antyutleniacz przeciwdziałający szkodom wyrządzonym wątrobie m.in. przez nadużywanie antybiotyków i niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

Zielone warzywa liściaste

Jarmuż, szpinak, sałata masłowa, lucerna, kapusta włoska, nać pietruszki i inne świeże zioła to przykłady roślin, które łączy szereg składników zbawiennych dla zdrowia - najaktywniejszym biologicznie jest bez wątpienia chlorofil.

Zwany „żywą krwią” roślin i „zieloną magią natury”, związek odpowiadający za intensywnie zielony kolor warzyw do złudzenia przypomina hemoglobinę i w ludzkim ciele potrafi zdziałać prawdziwe cuda. Oprócz niezwykłych zdolności detoksykacyjnych, wykazuje zdolność do pobudzania perystaltyki jelit, likwidowania stanów zapalnych, zapobiegania nowotworom, stabilizacji ciśnienia tętniczego i poziomu glukozy we krwi.

Algi

Dulse, nori, kelp, wakame, spirulina i chlorella znane są głównie z imponującej zawartości jodu, ale na uwagę zasługują też ze względu na unikalne właściwości odtruwające.

Wodorosty (zwłaszcza chlorella) skutecznie wiążą zalegające w organizmie szkodliwe produkty przemiany materii i toksyny oraz uszczelniają ściany jelita, zapobiegając wtórnej intoksykacji. Dzięki obecności pierwiastków śladowych, witamin i cennych aminokwasów, algi dodatkowo wzmacniają naturalne zdolności organizmu do samooczyszczania.

Nasiona chia (szałwia argentyńska)

Nasiona chia to najbogatsze roślinne źródło kwasów Omega-3 i kopalnia błonnika, który wspomaga perystaltykę i usprawnia usuwanie toksyn z jelit. Szczególnie istotny jest fakt, że ziarna w połączeniu z wodą wytwarzają związki śluzowe, które działają przeciwzapalnie, ułatwiają wypróżnianie oraz spowalniają przemianę wielocukrów w cukry proste, co z kolei prowadzi do polepszenia wydolności ustrojowej.

Przeczytaj o innych produktach i metodach wspomagających oczyszczanie organizmu:

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Kaja (Gość)

    Pietruszka i karczochy to podstawa moich przepisów w wakacje bo świetnie działają na mój organizm. Zimą gdy nie mam karczochów świeżych dodatkowo wspomagam się hydrodren noble health bo to podstawa jego składu :) Przed wakacjami, zanim wyjdę na plaże kuracją mc też obowiązkowa! Po takim mc moja skóra i brzuch wyglądają zupełnie inaczej!

  2. klaudia (Gość)

    na oczyszczenie organizmu dobry jest też proszek z lnu i babki colosanex. Pobudza jelita i znika "wydęty" brzuch :)

  3. malgonia85

    ja stosuję 5 fit energy +detox http://5fit.pl/suplementy/ i sprawdza się doskonale! Usuwa toksyny i złogi z organizmu dzięki czemu czuje się lepiej.