Dieta 1000 kalorii

Nela Elsner awatar Autor: Nela Elsner, 1 kwietnia 2009, 12:38 powrót do artykułu »

Komentarze

  1. Mila, 12 lutego 2010, 20:19

    Nie chcę zapeszać, ale albo ta dieta jest oszałamiająca, albo moja waga oszalała :D
    Obiecałam sobie, że będę stawała na wagę raz w tygodniu, ale wczoraj nie wytrzymałam i już w trzecim dniu diety się zważyłam: -3 kg (jeszcze raz napiszę: W TRZECIM DNIU DIETY),
    Do wszystkich niedowiarków (jeśli tutaj są): to naprawdę działa.
    Te pierwsze trzy dni były najgorsze, dziś jednak odczułam że mój organizm zaczyna się godzić z mniejszym zastrzykiem kalorii, już nie czuję głodu i w końcu mogę skupić uwagę na czymś innym niż obsesyjne myślenie o "pustce" w żołądku.

    P.S. Misia, nie pieszczę się ze sobą. Nie należę do osób, które wpadają w histerię z powodu byle kilograma. Ale w ciągu 2 lat przybyło mi ich 20, przy czym nic nie wskazuje że na tym koniec. A to już powód do autorefleksji.

    10 kg mniej w ciągu półtora miesiąca to naprawdę wynik powalający na kolana. Gratuluję Ci, uważam, że powinnać być z siebie dumna :)

  2. greenangel007, 13 lutego 2010, 11:25

    Hej dziewczyny ja wam powiem ze tez nie wiem co mam jesc:/
    A czy wy jecie jakies pieczywo?
    Bo ja chyba zaczne bo przerazila mnie dziewczyna ktora pisala ze je 500kcal dziennie i nie moze schudnac. :(

  3. misia, 13 lutego 2010, 12:30

    hej dziewczyny zastanawiam sie nad dietą kopenhaską trwa 13 dni a potem znowu 1000kcal. Co myślicie? :)

  4. misia, 13 lutego 2010, 12:31

    ja jem pieczywo ziemniaki ale liczę ich kaloryczność i jest ok :D

  5. Mila, 13 lutego 2010, 13:36

    Misia ja kopenhaskiej nie polecam, sieje zbyt duże spustoszenie w organizmie.
    Poczytaj sobie na necie jakie mogą być jej skutki.
    Moja koleżanka była na tej "diecie-cud". Owszem, zgubiła te 13 kilo, ale jakim kosztem;
    Zatrzymał się jej okres, włosy zaczęły wyłazić garściami, w dodatku ta dieta spowolniła jej metabolizm i zguba (kilogramy) błyskawicznie powróciła.
    2 bananami dziennie i kubiem czarnej kawy (pisząc w uproszczeniu) nie dostarczysz jednak sobie tego, czego Twój organizm wymaga do poprawnego funkcjonowania, nie oszukujmy się.

  6. awatar lidia, 13 lutego 2010, 13:43

    nie wiem o jakiej diecie mówisz, tutaj są komentarze dotyczące diety 1000 kalorii, która uznawana jest za najbardziej właściwą, gdyż dostarcza organizmowi wszystkich niezbędnych składników żywieniowych. A ty się wypowiadasz tutaj o diecie kopenhaskiej, a jakiejś "diecie cud" i jeszcze o jedzeniu 2 bananów dziennie i czarnej kawie. No nie jest dieta 1000 kalorii, to raczej głodówka.

  7. Monika, 13 lutego 2010, 13:53

    Hej babeczki!
    Misia co do diety kopenhaskiej, to byłam na niej jest strasznie rygorystyczna! Ten szpinak i kawa na czczo bez mleka masakara! Nie trzymałam sie dokładnie tego co tam podane było w jadłospisie czasem jadłam nawet mniej bo te jaja bokami mi juz wychodziły. Schudłam jakies 4,5 kg niby mało ale zawsze coś. Najgorsze jest w niej to że nie mozna jesć nic pozatym co podane. Hmm tez zastanawiałam się nad tym by znowu na nia przejść :) a potem zacząć tę 1000 kcal. Tylko tak sie zastanawiam, przecież Ty schudłas przez 1,5 mca 9,5 przeliczajac na tyg mniej ale za to mogłaś jeść to co chciałaś :)

  8. Monika, 13 lutego 2010, 13:56

    Lidka misia zapytała sie o diete kopenhaską dlatego nasza poprzedniczka o niej pisała :) trzeba uwazniej czytac komentarze ;P

  9. Mila, 13 lutego 2010, 14:08

    Lidka, odpowiedziałam "koleżance" wyżej na zadane pytanie.
    Ponadto mój komentarz na temat tej - jak to ujęłaś - głodówki miał jednak pejoratywną wymowę.
    Nie rozumiem przez co zostałam ofukana :/

  10. misia, 13 lutego 2010, 17:53

    lidia dieta kopenhaska to też dieta opierająca sie na 900-1000kcal dziennie tylko że jest tu podany szczegółowy jadłospis. Więc aż tak bardziej nie odbiegłyśmy od diety 1000kcal. :D Tak pisze w necie że dziennie dostarcza się ok 900-1000 kcal. Różnica jest taka że w diecie 1000kcal jem co chcę tylko wszystko ważę i liczę żeby nie przekroczyć 1000kcal na dzień a tu trzeba jeść dokładnie to co każą przez 13dni. Więc nie wiem o co takie halo?

  11. misia, 13 lutego 2010, 18:04

    zdecydowanie jednak zostane przy naszej 1000 kcal dietce. :) chudnie sie fajnie i chyba niepotrzebnie szukam innych rozwiazań problemu skoro ten jest rewelacyjny. :)
    I zarejestrowałam sie na fitnesonline więc od dziś będę m.i.s.i.a hehe.
    Dziś mam wolne od dietki (mam nadzieje że waga sie nie podniesie) ;P
    PS. Dziękuję dziewczyny za rady - nie ma co sie maltretować głodować skoro bez tego są fajne efekty :* buziole za to dla Was :* :D

  12. asik280 awatar asik280, 13 lutego 2010, 20:38

    hej dziewczyny. Jak wam idzie ?? Mi ciężko, ale może od poniedziałku będzie lepiej. Orbitek w piątek dotarł ale jakoś nie mam siły na niego wejść. A wracając do kopenhaskiej suma kcal jest 600-700 liczyłam. Więc ze zdrowym żywieniem nie ma nic wspólnego. No i ta sałata...szpinak.... Brak praktycznie śniadań co raczej na zdrowie pozytywnie nie wpływa... Ale też przyznaje się bez bicia że 3 razy byłam na tej diecie schudłam owszem a potem jojo bo byłam wygłodzona :-) Na 1000 chodze najedzona i nie myśle o podjadaniu.

  13. asik280 awatar asik280, 13 lutego 2010, 20:43

    PIĄTEK

    ŚNIADANIE;grzanka z 1 kromeczki pełnoziarnistego chleba posmarowanego margaryną, 1 jajko ugotowane na miękko, 1 mandarynka

    OBIAD; . Mieszamy 2 jajka z 2 łyżkami wody, solą, pieprzem oraz gałką muszkatułową. Brokuły smażymy na łyżeczce oleju razem z 2 ugotowanymi wcześniej ziemniakami, dolewamy jajka. Wszystko razem podsmażamy jeszcze chwilę. Jemy po przestygnięciu.półtorej szklanki świeżych lub mrożonych brokułów gotujemy przez 5 minut w osolonej wodzie

    PRZEKĄSKA; JOGURT NATURALNY Z OWOCAMI

    KOLACJA; rozgnieciony plaster chudego białego sera mieszamy z 50 g chudego twarożku kremowego, sokiem z 1 cytryny, solą, pieprzem, słodką papryką w proszku, posiekaną natką pietruszki, szczypiorkiem i koperkiem, łyżeczką pestek z dyni. Taki serowy dip jemy z pokrojonymi na kawałki: 2 średnimi marchewkami, 1 żółtą papryką, małym świeżym ogórkiem oraz 2 kromkami chrupkiego pieczywa posmarowanymi margaryną..


    SOBOTA

    ŚNIADANIE; 200g MLEKA,10g PŁATKÓ ŻYTNICH, 6g PŁATKÓW OWSIANYCH, 6g PŁATKÓW PSZENNYCH,OTRĘBY

    OBIAD; KUBEK SERKA WIEJSKIEGO,2 KROMKI CHLEBA, PAPRYKA

    PRZEKĄSKA; GREJFRUT

    KOLACJA; kajzerka posmarowana margaryną z listkami sałaty, plastrem żółtego sera i pokrojonym kiwi albo kiszonym ogórkiem.

    (ja jem chleb orkiszowy bądź wieloziarnisty)


    a reszte mi kochane dziecko dziś wykasowało!! Postaram się przepisać z mojego wydruku i jutro bądź w poniedzialek wkleje.

  14. m.i.s.i.a awatar m.i.s.i.a, 14 lutego 2010, 7:58

    asik280 mi też łatwo nie jest, mimo ze jestem na diecie od stycznia (3 styczeń) to czasami ulegam pokusom. :/ Jeśli nie trwają one dłuzej niż jeden dzień to się nic nie dzieje ale więcej dni = powrót do zbędnych kilogramów. Ja wydrukowałam sobie tablice kaloryczne, mam wage pod ręką i w ten sposób działam. :) warto zaopatrzyć sie w duże ilości warzyw bo mają mało kalorii a "zapychają" żołądek i łatwiej zakończyc dzień na 1000 kcal. Dziś nie poszłam na basen (a od stycznia chodzę co niedzielę na 7 rano). Wczoraj położyłam się późno spać (impreza urodzinowa męża) i nie miałam siły zwlec się z łóżka. Ale na jutro na 6 nastawiam zegarek i jutro pójdę :) Muszę też przepisać moje menu i tu wrzucić.

  15. Sylwia, 14 lutego 2010, 13:46

    Hej ja mam zamiar stosowac ta diete ale nie jestem pewna czy ona dziala. Waze 64 przy wzroscie 170 :(
    Co byscie mi poradzily do jedzenia tak aby nie przekroczyc 1000 kalori?
    pozdrawiam i powodzenia

  16. Kora, 14 lutego 2010, 17:23

    Hej! Dziewczyny ta dieta jest super! Stosuję ją od 18 stycznia! I działa! Wcale nie jestem głodna. Polecam 5 posiłków dziennie w mniejszych ilościach. Wcale przesadnie nie liczę kalorii. Nie mniej jednak orientacyjnie zerkam na opakowanie. Oczywiście nie jem słodyczy,minimalnie ciemne pieczywo i ziemniaki (łyżkę, a kiedyś dużo więcej).Rano ćwiczę około 15 minut-proste ćwiczenia-jak mi czas pozwala.Piję dużo herbaty czerwonej,owocowe,zielone i oczywiście nie słodzę.Damy radę! A bez słodyczy daje się żyć! Pozdrawiam!

  17. Monika, 14 lutego 2010, 19:23

    Kora a jaki jest Twój wynik? Ile udalo Ci sie zrzucic? Pozdrawiam

  18. asik280 awatar asik280, 14 lutego 2010, 19:58

    ja dzis nagrzeszyłam troche... Ale cóż walentynki i na dodatek w samotności ,musiałam się pocieczyć ;-) ale jutro odpracuje i obiecuje że słodyczy nie rusze do świąt!! Mam taką nadzieje!! Teraz mi niedobrze. Ledwo żyje!! Już mi nie służy takie jedzenie!! pozdrawiam

  19. m.i.s.i.a awatar m.i.s.i.a, 15 lutego 2010, 10:01

    Oj ja też nagrzeszyłam przez weekend :( i waga podskoczyła buuuu.... :( Dziś już z rana skoczyłam na basen i chocby nie wiem co muszę znowu wrócić do dawnego stylu życia - 1000-1100 kcal na dzień. Najtrudniej po takim grzeszeniu wrócić do dawnych przyzwyczajeń, ech. :/ te słodycze.... moze i ja złożę obietnicę zero słodyczy do świąt? ;) muszę to jeszcze przemyśleć bo w najblizsza sobote mają wpaść goście...i ups moge się złamać. :/ czasem to takie trudne trzymać się swoich postanowień. :/

  20. awatar lidia, 15 lutego 2010, 10:18

    Po pierwsze nie miałam takiego zamiaru, aby kogoś "ofukać", jeśli tak się poczułaś to przepraszam. A po drogie to dieta kopenhaska nie liczy sobie 1000 kalorii tylko dużo mniej, jak pisała wcześniej "asik280".

  21. m.i.s.i.a awatar m.i.s.i.a, 16 lutego 2010, 16:52

    Lidia już dawno nie piszemy na temat diety kopenhaskiej a dlatego myślałam że polega na 1000kcal na dzien bo na jednej stronce tak pisało, sprawdź (h tt p: // w w w .dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=9002) bez spacji wpisz i będzie tam pisać. :) Teraz jak popatrzyłam na inne stronki to sie okazało że jedni piszą że wychodzi 600-800 kcal, a nawet na niektórych stronach że 300kcal. No nie ważne. Zapominamy o tym temacie i się nie kłócimy koleżanki kochane bo mamy się przecież wspierać, nie? ;)

  22. :), 16 lutego 2010, 16:54

    A po drugie lidia DRUGIE pisze się przez "u" :)

  23. m.i.s.i.a awatar m.i.s.i.a, 16 lutego 2010, 16:57

    Aaaaaaaaaaa byki każdemu mogą się zdarzyć ;)

  24. m.i.s.i.a awatar m.i.s.i.a, 16 lutego 2010, 17:03

    i jeszcze się zastanawiam czy oprócz diety 1000kcal coś jeszcze stosujecie? Jakies tabletki? No i jaki ćwiczenia do tego polecacie? Ja na razie basen stosuję i cwiczenia na brzuch oraz twister.

  25. :), 16 lutego 2010, 21:11

    "Aaaaaaaaaaa byki każdemu mogą się zdarzyć" - misia ty chyba w to naprawdę nie wierzysz ??

Dodaj komentarz
  • Zarejestruj się Zaloguj się