Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Domowe sposoby na katar sienny

Domowe remedia i zioła w znacznym stopniu mogą uśmierzyć sezonowe dolegliwości alergiczne, które dotyczą już ponad 20 proc. ludzi na świecie.

Objawy alergii nie zawsze wymagają interwencji alergologa. Z sezonowym nieżytem nosa możemy poradzić sobie stosując specyfiki dostępne w aptekach bez recepty (cynk, wapno, leki przeciwhistaminowe i zwężające naczynia krwionośne). Zanim jednak zaczniemy łykać tabletki, wypróbujmy środki zaradcze sprezentowane nam przez naturę.

Zioła

Ziołowe napary i herbatki z pewnością nie wyeliminują problemu, ale bez wątpienia mogą pomóc w przetrwaniu okresu, w którym dotyka nas uciążliwy katar sienny. Wzmacniają układ odpornościowy, działają przeciwzapalnie i łagodzą uciążliwość symptomów alergii, a nawet im zapobiegają.

  • Imbir obfituje w substancje przeciwzapalne. Dostępne są gotowe herbaty, ale można samodzielnie zrobić prosty napój ze świeżego korzenia, najlepiej z dodatkiem surowego miodu. W tym celu obieramy kawałek świeżego imbiru (ok. 50 g), ścieramy na tarce i wyciskamy sok, który mieszamy z łyżką miodu i zalewamy dwiema szklankami przegotowanej, ale nie gorącej wody. Taki napój rozrzedza wydzielinę oskrzelową, ułatwia oddychanie i wspomaga przeciążony układ odpornościowy.
  • Rumianek sprawdza się zarówno w postaci herbaty, jak i środka do inhalacji. Zielarze zalecają nasączenie chusteczki higienicznej olejkiem rumiankowym i cytrynowym, które wdychamy, przystawiając chusteczkę do nozdrzy. Takie połączenie ma podobno moc zapobiegania symptomom kataru alergicznego.

  • Napar z lepiężnika łagodzi podrażnienie spojówek, zapobiega bólom głowy, odblokowuje zatoki i zmniejsza częstotliwość kichania. Powinny go jednak unikać osoby uczulone na rośliny należące do rodziny astrowatych (głównie chryzantemy).

  • Zielona herbata blokuje produkcję histaminy, która jest odpowiedzialna za objawy alergiczne, ale przede wszystkim jest niezastąpiona w kształtowaniu odporności organizmu.

  • Herbata z mięty pieprzowej odblokowuje nos i zatoki, a wypijana po ostudzeniu łagodzi napadowy kaszel alergiczny.

Domowe sposoby

Medycyna ludowa i babcine receptury mogą być traktowane z przymrużeniem oka, ale skoro nic nie ryzykujemy, a wręcz możemy zyskać, grzechem byłoby nie wypróbować kilku uświęconych czasem sposobów.

  • Inhalacje skutecznie odblokowują zatkany nos i zatoki, ułatwiając tym samym oddychanie i zapobiegając bólom głowy. Do miski z gorącą wodą dodaj kilka kropelek olejku eukaliptusowego, nakryj głowę ręcznikiem i wdychaj parę, a już po jednym takim zabiegu poczujesz znaczącą różnicę.

  • Wywar z cytrusów wzmacnia odporność i działa przeciwzapalnie, przez co łagodzi objawy alergiczne. Obrane owoce grapefruita i cytryny zalej szklanką wody i gotuj przez 15 minut. Po ostudzeniu wymieszaj z surowym miodem i wypij wywar.

  • Napar z nagietka doskonale nadaje się do przemywania oczu, które bardzo często objęte są reakcją alergiczną towarzyszącą katarowi siennemu. Napar z kwiatów nagietka łagodzi podrażnienie spojówki i zmniejsza uporczywe swędzenie.

  • Kwasy Omega-3 podobno obniżają poziom alergizujących substancji chemicznych, które wytwarza nasz organizm po kontakcie z alergenem. Nie zostało to jeszcze dokładnie zbadane, ale wszystko wskazuje na to, że dieta bogata w Omega-3 zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia reakcji alergicznych.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. alex (Gość)

    Ja nie mam alergii na pyłki w czerwcu lipcu odkąd został wegetarianką i ograniczyłam mleko i jego przetwory :)

  2. Renia (Gość)

    Ja kataru siennego pozbyłam się dzięki Chlorelli. Mikstura pyłku kwiatowego z toksynami, które kumulują się w naszym organizmie powoduje bardzo silną reakcję systemu immunologicznego, a Chlorella łagodzi nadmierne reakcje systemu obronnego i jednocześnie eliminuje ciężkie metale i trucizny z naszego ciała, przez co nie mam już tych wszystkich uciążliwych objawów i mogę się cieszyć wiosną i latem pełną piersią :)

  3. Jadzia (Gość)

    Renata, a czy konsultowalas sie z lekarzem przed tym jak zaczelas brac chlorelle?

  4. ika (Gość)

    Mnie na zatkany nos xylorin dobrze działa, poza tym zmniejsza ilość wydzieliny to katar szybciej się kończy...

  5. jurowsa (Gość)

    Nie wiem jak na was ale na mnie w ogóle domowe sposoby nie działają, najgorzej jak zatka się nos i wtedy tylko aerozol najszybciej i na długo pomaga.

  6. linka

    Zatkany nos to zmora, ale dobrze mieć jednak pod ręką jakiś aerozol to chociaż w nocy będzie czym oddychać.

  7. marsowa81

    Bardzo ciekawe porady! Muszę skorzystać.

  8. smerfka30

    ehh, wiosna przyszła i katarek... aaa psik :(

  9. kosonia1987

    Dzięki, no niestety piękna wiosna, ale i piękna alergia się pojawiła...

  10. sistysia85

    może ja też zostanę wegetarianką.... chociaż za bardzo lubię kiełbasę :)

  11. trashka900

    Nigdy nie miałam alergii, a w tym roku coś mnie dopadło... ehh :( Może to wpływ przemęczenia...

  12. kroska83

    A ja w ogóle alergii nie mam :D :D

  13. Izabella (Gość)

    Jestem alergiczką od 27 lat. Na początku była to alergia tylko na pyłki traw. Od mniej więcej 15 lat jest to juą skumulowana alergia na trawy,pleśnie i prawie wszystko co w powietrzu lata. Powiem jedno; domowe sposoby może w początkach alergii działają ale nie w stadium zaawansowanym. Jadę na allertecu przez cały rok i od kilku już ładnych lat. Tłumi on trochę objawy chociaż w sezonie wiosna-lato muszę bra czasami podwójną dawkę. Bez oxalinu wogóle nie mogę oddychac więc też już od ładnych paru lat jest w użyciu. Zapewne jestem już uzależniona od aerozolu ale lekarze chcąc zmienic lekarstwo rzadko biorą pod uwagę opinie pacjenta a propos samopoczucia. Przepisują leki na zasadzie hybił -trafił a nuż w tym przypadku może zadziała. Ja nie mam pieniędzy na drogie nowoczesne leki których już trochę w moim życiu kupiłam bo pani doktor proponowała a potem lądowały w koszu bo nie działały. Wolę brac takie które może i uzależniają ale mogę po nich oddychac. Co nie znaczy że i tak z zatokami nie walczę przez cały rok, od alergii właśnie.

  14. Anna (Gość)

    Ja też jestem uczulona na trawy. Allertec nie bardzo mi pomagał. Dla mnie lepszy okazał się ectoalerg. Działa dłużej i jest skuteczniejszy. Może spróbuj a tobie też pomoże.

  15. reno (Gość)

    Moi drodzy... koniecznie trzeba pójść do alergologa , zrobić testy ( na co jesteśmy uczuleni ) i po prostu się odczulić ( farmakologicznie )
    W 90 % przypadków spokój na 10 - 15 lat.
    Pozdrawiam . Odczulony.

  16. Artur (Gość)

    Ja kataru siennego pozbyłem się dzięki Ektoinie. Ektoina działa nawilżająco, ochronnie i regenerująco na śluzówkę nosa. Nie tylko zwalcza zatkany nos, ale również zapobiega nawrotom kataru dzięki swojemu szerokiemu działaniu. Jest naprawdę godna polecenia.

  17. Aleksandra (Gość)

    Ja walczę z alergią od 10 lat , przez pierwsze 5 lat leczyłam się "sama" tabletkami bez recepty. Na początku to pomagało , dlatego odwlekałam z wizytą u lekarza . I mam teraz konsekwencje mojego lenistwa . Nie dość że nie pozbyłam się starych objawów to dodatkowo mam alergię na nowe alergeny . Leczę się już dłuższy czas u alergologa, jestem po badaniach i przyjmuję lek Lirra ,pomaga mi w walce skutecznie. Radzę wam nie zlekajcie.

  18. SWL (Gość)

    Zarówno Reno, jak i Aleksandra reprezentują prawdopodobnie firmy farmaceutyczne, produkujące leki antyalergiczne. Jestem alergikiem na pyłki. Mam bardzo silny katar sienny, bywa że i zapalenie spojówek, kaszel etc. W dzieciństwie i młodości brałem krople, których nazwy nie pamiętam. Ale w każdym razie działały nawet całkiem nieźle, tyle że musiałem je brać co roku, na wiosnę. Działały na dany rok. Potem na studiach, na kilka lat przestałem się odczulać, ale od jakiegoś czasu zacząłem znowu. Obecnie lekarz zalecił mi / wcisnął mi (nie wiem które określenie będzie tu słuszniejsze) szczepionkę wbijaną strzykawą - purethal trawy drzewa. Argumentem miało być to, że kropelki to już przestarzała metoda, że teraz są nowocześniejsze leki. Efekt jest taki, że od kilku już dobrych lat, raz na 6 tygodni muszę chodzić na zastrzyk i alergia mi wcale trwale nie minęła, a do tego jeszcze pewne objawy i tak przez cały sezon mam, natomiast pod koniec każdego miesiąca (przed nowym zastrzykiem) katar się bardzo nasila. A zatem szczepionka nie działa na pewno w ten sposób, że usunie ci objawy na stałe, czy choćby nawet na kilka lat. Obecnie rozważam porzucenie takiej formy "odczulania", na jaka obecnie uczęszczam, ale powiem szczerze, że boje się trochę znacznego nasilenia objawów. I tak bez żadnego przekonania i przy pewności, że na pewno wspomniany purethal mnie na trwałe nie wyleczy, chodzę nadal na zastrzyki... Kompletny bezsens i powiem na koniec - nie wierzcie w żadne zapewnienia lekarsko-farmaceutyczne, że jakiś lek wyleczy was naprawdę z alergii. Jest to choroba, którą zafundowała nam współczesna cywilizacja, nadmiar higieny i zanieczyszczenia w powietrzu i żywności. Jedyna chyba nadzieja w metodach naturalnych. Choć i one nie "usuną" z nas na trwale uczulenia.

  19. Aleksandra (Gość)

    Ja jestem przeciwnikiem szczepionek i innych form odczulania , bo sama to przeszłam. Naturalne sposoby mogą tylko wspomóc a nie być jedyną formą leczenia. Pisałam o leku Lirra , bo nigdy o nim wcześniej nie słyszałam a lekarz mi przepisał i są skuteczne . Może inni alergicy skorzystają

  20. Grzegorz (Gość)

    Ja kataru siennego pozbyłem się za pomocą amfetaminy . Wciągam kreske do nosa i nie czuje niczego a zwłaszcza alergii . Godna polecenia

  21. Aututmed

    Wiadomo, że najlepiej pomagają leki przeciwalergiczne


    ______________
    http://atutmed.pl/

  22. anete

    Mi tez przeszkadza taki katar, chyba sprobuje tych sposobow..

  23. Aneisss

    Oj męcząca przypadłość, mnie i moje dziecko na szczęście ominęła, mimo, że większość mojej rodziny to alergicy.Czasem dziecko mi kaszle to podam dicotuss i mija, jej siostrzeńcy nie mają tyle szczęścia, muszą brać lekarstwa.

  24. alergiczne

    Możliwości na zwalczanie objawów alergii jest sporo. Należy jednak pamiętać, ze ich długotrwałe występowanie lub nawroty powinny powinny wzbudzić niepokój i zmobilizować każdego do wizyty u lekarza i wykonania koniecznych badań.
    -------
    http://www.alergiczne.info

  25. Alex333 (Gość)

    Z domowych metod to mi tyko inhalacje pomagają, ale niestety nie zawsze sa warunki żeby je wykonać, więc w pracy mam pod ręką acatar, jest bardziej dyskretny i działa momentalnie.