Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Dziewczyny, uważajcie na serce

Choroby układu sercowo-naczyniowego zbierają coraz większe żniwo wśród młodych kobiet. W porównaniu z latami 90., umiera ich aż czterokrotnie więcej.

Paryski Kongres Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego przyniósł zaskakujące i dramatyczne informacje – aż jedna na trzy kobiety we Francji pada ofiarą chorób układu krążenia. Choć współczynnik występowania zawałów był do tej pory wyższy wśród mężczyzn, aktywność fizyczna, stres i używki spowodowały, że panie muszą liczyć się z równie wysokim ryzykiem.

Eksperci twierdza, że najbardziej narażone są młode palące kobiety, które często nie zdają sobie sprawy z tego, że łączenie nikotyny z antykoncepcją hormonalną zwiększa ryzyko zawału serca aż trzykrotnie. Co gorsza, zaburzenia są u nich często diagnozowane zbyt późno ze względu na to, że u pań choroby układu sercowo-naczyniowego mogą objawiać się w nietypowy sposób (np. bólem w jamie brzusznej).

Mając 20-30 lat myślimy, że choroby serca nas nie dotyczą i że profilaktyką możemy zawracać sobie głowę najwcześniej po 40-stce. Okazuje się, że to dość naiwna teoria.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość