Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Dzikie mango - wróg tłuszczu

Mamy do czynienia z kolejnym importowym hitem – Ameryka oszalała na punkcie afrykańskiego mango, które w imponującym tempie pomaga spalać tkankę tłuszczową.

Owoc irvingia gabonensis pochodzi z lasów tropikalnych Kamerunu, gdzie od setek lat stosowany jest przez tubylców do leczenia infekcji i podnoszenia płodności. Dziś mówi o nim cały świat, ale za sprawą potwierdzonych badaniami niezwykłych właściwości odchudzających.

Największym skarbem mango afrykańskiego są specyficzne nasiona, zwane przez mieszkańców Afryki „orzechami Dikka”. To właśnie z nich otrzymuje się ekstrakt, który dzięki mieszance polifenoli, witamin i minerałów w nietypowy sposób wpływa na gospodarkę hormonalną, reguluje poziom cukru we krwi, umożliwia organizmowi łatwy dostęp do zasobów tkanki tłuszczowej i zapobiega tworzeniu się nowych komórek.

Z badania, którego wyniki opublikowano w piśmie Lipids in Health and Disease wynika, że osoby przyjmujące ekstrakt z  irvingia gabonensis, w ciągu 28 dni schudły średnio 4,04 kg, podczas gdy waga uczestników otrzymujących placebo ledwie drgnęła. Ekstrakt z afrykańskiego owocu doprowadził też do utraty 6.1 cm w talii i w 4.5 biodrach, a także do obniżenia poziomu cholesterolu LDL i cukru we krwi.

Nie liczmy jednak na cud jeśli nie jesteśmy gotowi zmienić nawyków. Przyjmowanie tego niewątpliwie obiecującego preparatu ma sens wówczas, gdy znacznie ograniczymy spożycie węglowodanów prostych, wzbogacimy dietę o chude białko, zadbamy o odpowiednią dawkę tłuszczu i wprowadzimy ćwiczenia o intensywności odpowiedniej dla naszego stanu zdrowia.

Nie wykazano znaczących efektów ubocznych przyjmowania ekstraktu z dzikiego mango. Niektórzy przyjmujący odczuwali wzdęcia, bóle głowy i problemy z zaśnięciem, ale w większości przypadków dolegliwości były na tyle łagodne, że nie zakłócały normalnego funkcjonowania.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. dddd (Gość)

    co to jest chude białko?

  2. gość (Gość)

    drób, białko jaj, niektóre ryby, odtłuszczony nabiał

  3. fallollia

    A u mnie w lodówce lezy i czeka mango, w sumie ten artykuł to taka zachęta, by w końcu po nie sięgnąć ;)