Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Elektroniczna bezsenność

Ślęczenie przed laptopem lub zbyt długie wpatrywanie się w ekran smartphone'a może być powodem przewlekłego zmęczenia i zaburzeń snu.

Z badań wynika, że jakość naszego snu jest coraz gorsza. Przeciętnie śpimy mniej niż 6 godzin, a przy natężonym planie zajęć w ciągu dnia to stanowczo za mało.

Do gabinetów lekarskich zgłasza się mnóstwo pacjentów z objawami przewlekłego zmęczenia. Coraz częściej okazuje się, że są to osoby, które na krótko przed snem korzystają z laptopów, smartphone'ów i innych elektronicznych gadżetów.

Ankieta przeprowadzona z udziałem 6000 dorosłych Brytyjczyków wykazała, że 70 proc. badanych przed snem korzysta z portali społecznościowych, wysyła maile i przegląda serwisy plotkarskie, a większość zostawia na noc włączone telefony.

Kłopot w tym, że światło emitowane przez sprzęty elektroniczne, zwłaszcza jeśli korzystamy z nich w łóżku, może zaburzyć pracę zegara biologicznego i opóźnić zdolność mózgu do wyłączenia funkcji dziennych. Stąd problemy z naturalnym zaśnięciem i nieprzerwanym, zdrowym snem.

'Fakt, że korzystanie z telefonów i komputerów w sypialni i bezpośrednio przed snem prowadzi do zaburzeń snu jest potwierdzony naukowo” - mówi prof. Adrian Williams z London Sleep Centre. Postulujemy zatem o całkowity zakaz wnoszenia sprzętów elektronicznych do sypialni i masowy powrót do czytania książek przed snem. I bynajmniej nie mamy tu na myśli e-booków!

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość