Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Energetyzujący duet

Jeśli po raz setny w ciągu ostatniej godziny twoją twarz wykrzywia potężne ziewnięcie, zrezygnuj z kolejnej kawy i postaw na sprawdzony duet żelaza i witaminy C.

Doskonale wiemy, że łączenie pewnych pokarmów może uwypuklić korzystne właściwości każdego z nich i zwiększyć absorpcję pożądanych składników odżywczych. Tak właśnie jest w przypadku żelaza i witaminy C – duetu, który prawdopodobnie nie ma sobie równych jeśli chodzi o naturalne działanie energetyzujące.

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że około 700 milionów ludzi na świecie cierpi na niedobór żelaza, które odgrywa kluczową rolę w procesie wytwarzania hemoglobiny, a tym samym rozprowadzania tlenu w organizmie. Niestety, tylko 10% spożytej ilości mikroelementu zostaje wchłonięte w jelitach, co dotyczy szczególnie tzw. żelaza niehemowego, które czerpiemy z produktów roślinnych.

Stąd też diety wykluczające i wegetariańskie niosą większe ryzyko wystąpienia anemii, a ta objawia się przede wszystkim osłabieniem organizmu, apatią i brakiem wigoru.

Nie oznacza to jednak, że całe pokłady żelaza zawarte w ciemnozielonych warzywach i roślinach strączkowych trzeba spisać na straty. Wystarczy połączyć je z bogatym źródłem witaminy C, która zwiększa przyswajalność żelaza, a dodatkowo wykazuje działanie immunomodulujące, antyoksydacyjne, a nawet przeciwstresowe, co również ma niebagatelne znaczenie dla samopoczucia i życiowej energii.

Doskonałym przykładem takiego zgranego duetu jest połączenie szpinaku i pomarańczy, na przykład w formie sałatki, do której dorzucamy czerwoną cebulę, czarne oliwki i dressing vinegrette.

Opcji jest jednak znacznie więcej. Szczególnie poleca się też łączenie fasoli z czerwoną papryką, owsianki z kiwi lub truskawkami, tofu z brokułami czy ciecierzycy i pomidorów.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość