biegam i tyję....

  1. Witam serdecznie. To jest mój 1 post na tym forum także
    proszę o wyrozumiałość. Pisze, ponieważ już nie mam siły. Może na początek
    kilka danych : wiek --> 18 lat 
    waga--> 90/88 kilo, kolacja o 18àkiwi+sereklub
    grejpfrut, unikam białego pieczywa bardzo tłystyh rzeczy, masła słodyczy cukru
    , 0 fastfoodów. Na wstępie opisze ogólnie z czym mam problem i co robię z tym
    :>. Tak więc od stycznia biegam (przez 1,5 miesiąc trudno to nazwać
    bieganiem, raczej nieudolna próba.).Głównym celem jest ogólna poprawa samopoczucia,
    lepsza pamięć( duuuużo nauki) i…zrzucenie kilogramów. I tu się zaczynają
    schody. Od miesiąca zamiast chudnąć zacząłem tyć. Jem tyle samo, nawet mniej,
    biegam coraz dłużej (od 3 miesięcy po 1 do 1,2 godz. co drugi dzień
    regularnie). Wiem że mogą mięsnie rosnąć i dlatego waga może wskazywać więcej
    kilo dlatego mierzyłem obwód pasa i przybyło jednak centymetrów. Przez ostatni
    tydzień nie mam sił. Nie mam zadyszki i bólu mięsni. Po prostu tak słabnę że
    jak bym dłużej biegał to bym zemdlał. Za 4 dni idę do lekarza po morfologię
    krwi- być może mała ilość erytrocytów ma na to wpływ. Co do odchudzania to
    pomocne mogą być takie informacje: podczas biegu (pod koniec) cały jestem
    gorący oprócz brzucha(fałdków tłuszczowych). Ale nie na zasadzie że normalna temperatura
    ciała- jest tak zimny jak lodówka, po prostu wydziela zimno. Kolejny problem
    to  trochę większe pośladki. Poprzez
    bieganie też chciałem je wyszczuplić. Niestety bezskutecznie. I tu kolejna
    informacja. Po przybiegnięciu do domu spodenki i majtki od strony tyłka są
    takie mokre jak po praniu ( tylko w tym miejscu). Bardzo proszę o pomoc. Sam
    nie wiem co robić. Odpowiem na wszelkie pytania.  

  2. kurcze, sama nie wiem, jak to jest.
    kiedy bylam na diecie, to też podczas wysiłku fizycznego niektóre części mojego ciała były lodowate. ale wszystko szło dobrze.
    może powinieneś pójść do jakieś dobrego dietetyka, który ułoży Ci dobrą dietę i zaproponuje odpowiednie ćwiczenia?

  3. No ja też się odchudzałam i zamiast chudnąć jeszcze bardziej tyłam, tylko, że u mnie winne były hormony, a ja jestem babeczką więc nie wiem jak u Ciebie może być :D
    Ale morfologia i wizyta u lekarza to naprawdę dobry pomysł

  4. Hej!
    a może po prostu potrzebujesz profesjonalnej porady dietetyka ?? ? Na Twoim miejscu bym spróbowała - dobrze by było skonsultować się ze specjalistą (poszukaj kogoś dobrego!) i ustalic indywidualną dietę.
    Ze swojej strony polecam dietę paleolityczną. Istnieje nawet osobny wątek jej poświęcony, ale cieszy się małym zainteresowanim. Na tym forum mało osób ją stosuje, a szkoda!!!! Bo daje efekty!!! Zrezygnuj z pieczywa i produktów mącznych, zacznij jeść dużo mięsa gotowanego lub z grilla, calkowicie zrezygnuj z cukru i słodyczy, codzinnie jedz świeże warzywa i owoce. To tak w skrócie ;)
    Powodzenia!!!

  5. jedz 3 razy dziennie, posiłki jakie chcesz. pamiętaj jednak, że najlepiej pierwszy posiłek zjeść po 9 rano a ostatni przed 18. na śniadanie zjedz owoce, białko i produkty bogqatę w skrobie. w szkole - warzywa, owoce, białko i skrobia. na obiad tylko warzywa, białko i skrobia. raqz w tyg zjedz coś niezdrowego i kalorycznego. pij 2l wody dziennie, najlepiej z sodą. biegaj na 50% swoich możliwości, tak żeby się nie spocić i móc swobodnie rozmawiać (np. przez godz dziennie). biegaj rano - jeszcze przed śniadaniem, najlpeiej wypij przed treningiem kawę. kiedy masz załamanie, bo uważam, ze każdy kto się odchudza - ma takie załamanie i kiedy czujesz, że zaraz zjesz wszystko co jest w lodówce - oto kilka zasad !
    1. jedz tylko w kuchni
    2.zamiast po słodycze sięgnij wtedy po coś zdrowego
    3.idź na spacer, biegaj, weź kapiel, posłuchaj ulubionej muzyki, napisz do przyjaciela, który wie o tym, że się odchudzasz i miewasz czasami różne dni, przeczytaj dobrą ksiązkę etc.
    4.zapisz emocje jakie towarzyszyły ci przy tym i miej przy sobie tą karteczkę zawsze, gdy to się powtórzy
    5. najważniejsze - nie głodź się !

  6. a jak z Twoją dietą? bo to że biegasz to nie jest już cały sukces... dietka i inne sporty, dla leniwych można sporo schudnąć przy codziennych czynnościach, np. przy seksie :)
    możecie tutaj poczytać ile dokładnie

  7. O to właśnie mi chodziło! Jesteście genialni! Dziękuję po stokroć :)



    u230326 - Warto sprawdzić:

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Więcej opcji

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij