Dieta 1000 kalorii

  1. Nie chcę zapeszać, ale albo ta dieta jest oszałamiająca, albo moja waga oszalała :D
    Obiecałam sobie, że będę stawała na wagę raz w tygodniu, ale wczoraj nie wytrzymałam i już w trzecim dniu diety się zważyłam: -3 kg (jeszcze raz napiszę: W TRZECIM DNIU DIETY),
    Do wszystkich niedowiarków (jeśli tutaj są): to naprawdę działa.
    Te pierwsze trzy dni były najgorsze, dziś jednak odczułam że mój organizm zaczyna się godzić z mniejszym zastrzykiem kalorii, już nie czuję głodu i w końcu mogę skupić uwagę na czymś innym niż obsesyjne myślenie o "pustce" w żołądku.

    P.S. Misia, nie pieszczę się ze sobą. Nie należę do osób, które wpadają w histerię z powodu byle kilograma. Ale w ciągu 2 lat przybyło mi ich 20, przy czym nic nie wskazuje że na tym koniec. A to już powód do autorefleksji.

    10 kg mniej w ciągu półtora miesiąca to naprawdę wynik powalający na kolana. Gratuluję Ci, uważam, że powinnać być z siebie dumna :)

  2. Hej dziewczyny ja wam powiem ze tez nie wiem co mam jesc:/
    A czy wy jecie jakies pieczywo?
    Bo ja chyba zaczne bo przerazila mnie dziewczyna ktora pisala ze je 500kcal dziennie i nie moze schudnac. :(

  3. hej dziewczyny zastanawiam sie nad dietą kopenhaską trwa 13 dni a potem znowu 1000kcal. Co myślicie? :)

  4. ja jem pieczywo ziemniaki ale liczę ich kaloryczność i jest ok :D

  5. Misia ja kopenhaskiej nie polecam, sieje zbyt duże spustoszenie w organizmie.
    Poczytaj sobie na necie jakie mogą być jej skutki.
    Moja koleżanka była na tej "diecie-cud". Owszem, zgubiła te 13 kilo, ale jakim kosztem;
    Zatrzymał się jej okres, włosy zaczęły wyłazić garściami, w dodatku ta dieta spowolniła jej metabolizm i zguba (kilogramy) błyskawicznie powróciła.
    2 bananami dziennie i kubiem czarnej kawy (pisząc w uproszczeniu) nie dostarczysz jednak sobie tego, czego Twój organizm wymaga do poprawnego funkcjonowania, nie oszukujmy się.

  6. nie wiem o jakiej diecie mówisz, tutaj są komentarze dotyczące diety 1000 kalorii, która uznawana jest za najbardziej właściwą, gdyż dostarcza organizmowi wszystkich niezbędnych składników żywieniowych. A ty się wypowiadasz tutaj o diecie kopenhaskiej, a jakiejś "diecie cud" i jeszcze o jedzeniu 2 bananów dziennie i czarnej kawie. No nie jest dieta 1000 kalorii, to raczej głodówka.

  7. Hej babeczki!
    Misia co do diety kopenhaskiej, to byłam na niej jest strasznie rygorystyczna! Ten szpinak i kawa na czczo bez mleka masakara! Nie trzymałam sie dokładnie tego co tam podane było w jadłospisie czasem jadłam nawet mniej bo te jaja bokami mi juz wychodziły. Schudłam jakies 4,5 kg niby mało ale zawsze coś. Najgorsze jest w niej to że nie mozna jesć nic pozatym co podane. Hmm tez zastanawiałam się nad tym by znowu na nia przejść :) a potem zacząć tę 1000 kcal. Tylko tak sie zastanawiam, przecież Ty schudłas przez 1,5 mca 9,5 przeliczajac na tyg mniej ale za to mogłaś jeść to co chciałaś :)

  8. Lidka misia zapytała sie o diete kopenhaską dlatego nasza poprzedniczka o niej pisała :) trzeba uwazniej czytac komentarze ;P

  9. Lidka, odpowiedziałam "koleżance" wyżej na zadane pytanie.
    Ponadto mój komentarz na temat tej - jak to ujęłaś - głodówki miał jednak pejoratywną wymowę.
    Nie rozumiem przez co zostałam ofukana :/

  10. lidia dieta kopenhaska to też dieta opierająca sie na 900-1000kcal dziennie tylko że jest tu podany szczegółowy jadłospis. Więc aż tak bardziej nie odbiegłyśmy od diety 1000kcal. :D Tak pisze w necie że dziennie dostarcza się ok 900-1000 kcal. Różnica jest taka że w diecie 1000kcal jem co chcę tylko wszystko ważę i liczę żeby nie przekroczyć 1000kcal na dzień a tu trzeba jeść dokładnie to co każą przez 13dni. Więc nie wiem o co takie halo?

  11. zdecydowanie jednak zostane przy naszej 1000 kcal dietce. :) chudnie sie fajnie i chyba niepotrzebnie szukam innych rozwiazań problemu skoro ten jest rewelacyjny. :)
    I zarejestrowałam sie na fitnesonline więc od dziś będę m.i.s.i.a hehe.
    Dziś mam wolne od dietki (mam nadzieje że waga sie nie podniesie) ;P
    PS. Dziękuję dziewczyny za rady - nie ma co sie maltretować głodować skoro bez tego są fajne efekty :* buziole za to dla Was :* :D

  12. hej dziewczyny. Jak wam idzie ?? Mi ciężko, ale może od poniedziałku będzie lepiej. Orbitek w piątek dotarł ale jakoś nie mam siły na niego wejść. A wracając do kopenhaskiej suma kcal jest 600-700 liczyłam. Więc ze zdrowym żywieniem nie ma nic wspólnego. No i ta sałata...szpinak.... Brak praktycznie śniadań co raczej na zdrowie pozytywnie nie wpływa... Ale też przyznaje się bez bicia że 3 razy byłam na tej diecie schudłam owszem a potem jojo bo byłam wygłodzona :-) Na 1000 chodze najedzona i nie myśle o podjadaniu.

  13. PIĄTEK

    ŚNIADANIE;grzanka z 1 kromeczki pełnoziarnistego chleba posmarowanego margaryną, 1 jajko ugotowane na miękko, 1 mandarynka

    OBIAD; . Mieszamy 2 jajka z 2 łyżkami wody, solą, pieprzem oraz gałką muszkatułową. Brokuły smażymy na łyżeczce oleju razem z 2 ugotowanymi wcześniej ziemniakami, dolewamy jajka. Wszystko razem podsmażamy jeszcze chwilę. Jemy po przestygnięciu.półtorej szklanki świeżych lub mrożonych brokułów gotujemy przez 5 minut w osolonej wodzie

    PRZEKĄSKA; JOGURT NATURALNY Z OWOCAMI

    KOLACJA; rozgnieciony plaster chudego białego sera mieszamy z 50 g chudego twarożku kremowego, sokiem z 1 cytryny, solą, pieprzem, słodką papryką w proszku, posiekaną natką pietruszki, szczypiorkiem i koperkiem, łyżeczką pestek z dyni. Taki serowy dip jemy z pokrojonymi na kawałki: 2 średnimi marchewkami, 1 żółtą papryką, małym świeżym ogórkiem oraz 2 kromkami chrupkiego pieczywa posmarowanymi margaryną..


    SOBOTA

    ŚNIADANIE; 200g MLEKA,10g PŁATKÓ ŻYTNICH, 6g PŁATKÓW OWSIANYCH, 6g PŁATKÓW PSZENNYCH,OTRĘBY

    OBIAD; KUBEK SERKA WIEJSKIEGO,2 KROMKI CHLEBA, PAPRYKA

    PRZEKĄSKA; GREJFRUT

    KOLACJA; kajzerka posmarowana margaryną z listkami sałaty, plastrem żółtego sera i pokrojonym kiwi albo kiszonym ogórkiem.

    (ja jem chleb orkiszowy bądź wieloziarnisty)


    a reszte mi kochane dziecko dziś wykasowało!! Postaram się przepisać z mojego wydruku i jutro bądź w poniedzialek wkleje.

  14. asik280 mi też łatwo nie jest, mimo ze jestem na diecie od stycznia (3 styczeń) to czasami ulegam pokusom. :/ Jeśli nie trwają one dłuzej niż jeden dzień to się nic nie dzieje ale więcej dni = powrót do zbędnych kilogramów. Ja wydrukowałam sobie tablice kaloryczne, mam wage pod ręką i w ten sposób działam. :) warto zaopatrzyć sie w duże ilości warzyw bo mają mało kalorii a "zapychają" żołądek i łatwiej zakończyc dzień na 1000 kcal. Dziś nie poszłam na basen (a od stycznia chodzę co niedzielę na 7 rano). Wczoraj położyłam się późno spać (impreza urodzinowa męża) i nie miałam siły zwlec się z łóżka. Ale na jutro na 6 nastawiam zegarek i jutro pójdę :) Muszę też przepisać moje menu i tu wrzucić.

  15. Hej ja mam zamiar stosowac ta diete ale nie jestem pewna czy ona dziala. Waze 64 przy wzroscie 170 :(
    Co byscie mi poradzily do jedzenia tak aby nie przekroczyc 1000 kalori?
    pozdrawiam i powodzenia

  16. Hej! Dziewczyny ta dieta jest super! Stosuję ją od 18 stycznia! I działa! Wcale nie jestem głodna. Polecam 5 posiłków dziennie w mniejszych ilościach. Wcale przesadnie nie liczę kalorii. Nie mniej jednak orientacyjnie zerkam na opakowanie. Oczywiście nie jem słodyczy,minimalnie ciemne pieczywo i ziemniaki (łyżkę, a kiedyś dużo więcej).Rano ćwiczę około 15 minut-proste ćwiczenia-jak mi czas pozwala.Piję dużo herbaty czerwonej,owocowe,zielone i oczywiście nie słodzę.Damy radę! A bez słodyczy daje się żyć! Pozdrawiam!

  17. Kora a jaki jest Twój wynik? Ile udalo Ci sie zrzucic? Pozdrawiam

  18. ja dzis nagrzeszyłam troche... Ale cóż walentynki i na dodatek w samotności ,musiałam się pocieczyć ;-) ale jutro odpracuje i obiecuje że słodyczy nie rusze do świąt!! Mam taką nadzieje!! Teraz mi niedobrze. Ledwo żyje!! Już mi nie służy takie jedzenie!! pozdrawiam

  19. Oj ja też nagrzeszyłam przez weekend :( i waga podskoczyła buuuu.... :( Dziś już z rana skoczyłam na basen i chocby nie wiem co muszę znowu wrócić do dawnego stylu życia - 1000-1100 kcal na dzień. Najtrudniej po takim grzeszeniu wrócić do dawnych przyzwyczajeń, ech. :/ te słodycze.... moze i ja złożę obietnicę zero słodyczy do świąt? ;) muszę to jeszcze przemyśleć bo w najblizsza sobote mają wpaść goście...i ups moge się złamać. :/ czasem to takie trudne trzymać się swoich postanowień. :/

  20. Po pierwsze nie miałam takiego zamiaru, aby kogoś "ofukać", jeśli tak się poczułaś to przepraszam. A po drogie to dieta kopenhaska nie liczy sobie 1000 kalorii tylko dużo mniej, jak pisała wcześniej "asik280".

  21. Lidia już dawno nie piszemy na temat diety kopenhaskiej a dlatego myślałam że polega na 1000kcal na dzien bo na jednej stronce tak pisało, sprawdź (h tt p: // w w w .dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=9002) bez spacji wpisz i będzie tam pisać. :) Teraz jak popatrzyłam na inne stronki to sie okazało że jedni piszą że wychodzi 600-800 kcal, a nawet na niektórych stronach że 300kcal. No nie ważne. Zapominamy o tym temacie i się nie kłócimy koleżanki kochane bo mamy się przecież wspierać, nie? ;)

  22. A po drugie lidia DRUGIE pisze się przez "u" :)

  23. Aaaaaaaaaaa byki każdemu mogą się zdarzyć ;)

  24. i jeszcze się zastanawiam czy oprócz diety 1000kcal coś jeszcze stosujecie? Jakies tabletki? No i jaki ćwiczenia do tego polecacie? Ja na razie basen stosuję i cwiczenia na brzuch oraz twister.

  25. "Aaaaaaaaaaa byki każdemu mogą się zdarzyć" - misia ty chyba w to naprawdę nie wierzysz ??

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij