Dieta ekstremalna dla studentki

  1. Proszę o nie odsyłanie mnie do książek czy stron. Na książki zmarnowałam dużo pieniędzy a mi nie pomogły (wyjaśnienie niżej...) tak samo jak strony... ani do dietetyka tym bardziej - on mi powiedział że w mojej sytuacji to już moja wina i nie mam czego u niego szukać jak się nie chce dostosować.

    Proszę o jakieś praktyczne rady

    Otóż mam 22 lata, jestem studentką architektury - jako że mam trochę sprzętu boję się być w akademiku, bo już raz okradziono mnie z komputera i drogiego zestawu sztalug, masy modelarskiej czy farb które teni nie są... tak więc wynajmuję mieszkanie.
    Nie mam rodziców ani rodziny żeby ktoś mnie utrzymywał, nie przysługuje mi renta ani stypendium .

    Z tego powodu od 6 do 16 jestem na uczelni , od 17 do 22 pracuję. W weekendy tylko w niedzielę jestem wolna i uzupełniam wtedy projekty, których nie zrobiłam.

    Jak więc same/sami rozumiecie nie mam czasu na jedzenie przygtowywane starannie w domu i czesto się kończy na dużej ilości zupek chińskich w nocy, czasami po prostu gotuję kilka ziemniaków i jem je z jogurtem. W sumie najcześciej jem koło 23 kilka ziemniaków i coś na zasadzie pół ogórka z octem. To jest najzwyczajniej w świecie bardzo tanie , a przygotowanie to 3 minuty obierania. Plus się najadam szybko i mogę zająć się pracą na studia i iść spać. Sporadycznie robię sobie frytki jak mam ochotę na coś innego. Czasami jem kanapki - zwykle z 4-5 bo się nie najadam, a nie mogę myśleć cały dzień o jedzeniu.

    Piję głównie wodę gazowaną lub herbatę. Nie jestem w stanie pić zwykłej wody bo od razu wymiotuję i to już lekarz stwierdził jako jakąś chorobę.

    Poza czasem jest bardzo istotny problem pieniędzy - na jedzenie nie mogę wydać więcej jak 30zł tygodniowo, a do końca studiów jeszcze trochę...

    W mojej lodówce na chwilę obecną jest jogurt i pół paczki sera. I zwykle nie przekracza jej zawartość 3-4 rzeczy. W szafce zupki chińskie.

    Niespecjalnie też ćwiczę - bo kiedy? Staram się szybko chodzić do autobusu i czasami w niedzielę wychodzę z koleżanką na długi spacer, jeżeli nie mamy dużo pracy na zajęcia - to mój jedyny wolny dzień i jestem padnięta po 6 dniach pracy, zajmuję się wtedy przygotowywaniem rzeczy na następn tydzień, sprzątaniem i tym podobnymi.

    Mam 162cm wzrotu i ważę ... 87 kilo Głupio, prawda?
    Od zawsze byłam pulchna, odkąd pamiętam, ale bardzo mnie martwi mój stan zdrowia ostatnio i jak nic związany jest on z nadwagą dużą.
    W wakacje udaje mi się zrzucił koło 10 kilo, ale we wrześniu to wraca...

    Zdjęcia wolałabym nie wrzucać z przyczyn osobistych, jednak tłuszczyk niestety odkłada mi się robiąc "ciążowy" brzuch, a nogi są godne samicy słonia - są nieproporcjonalnie grube nawet do mojej figury przez co dobieranie spodni to wspaniaa zabawa... Ręce czy twarz mam "w miarę".

    Czy tak jak mówi dietetyk bez rzucenia studiów i pracy to niemożliwe abym schudła? Czy ktoś zna jednak jakiś w miare ludzki sposób? Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc!!

  2. Niestety ale bez dietetyka się nie obejdzie! Moja droga, prowadząc dalej taki tryb życia daleko na tym nie zajdziesz. Nie uda Ci się schudnąć na pewno (tym bardziej, że sama mówisz, że nie masz czasu na żadną aktywność ruchową), i przy okazji zniszczysz sobie zdrowie. Niestety ale powinnaś udać się na badania i ułożyć dietę dopasowaną do Twojego kodu metabolicznego. Przede wszystkim musisz również zmienić swoje nawyki żywieniowe - każdy posiłek w ciągu dnia jest równie ważny i o żadnym nie można zapomnieć!!! Musisz uregulować swoją przemianę materii, która generalnie leży przez jedzenie o różnych porach i niedostarczania do organizmu odpowiednich wartości odżywczych. Twój organizm mimo, że jesz mało odkłada zapasy tłuszczu na "czarną godzinę" przez to, że go głodzisz. Piszesz, że mieszkasz w Warszawie - jest tam centrum medyczne Vimed, które układa diety dopasowane do fenotypu i genotypu każdego człowieka osobno, a taka jest Ci bardzo potrzebna. Pamiętaj o tym, że przez nieodpowiednią dietę możesz nabawić się bardzo poważnych chorób - jesteśmy tym co jemy, więc jeśli nie dbasz o swój organizm od wewnątrz możesz doprowadzić do sytuacji kiedy będziesz bardzo ciężko chorować (a wtedy na pewno nie będziesz miała czasu ani na studia ani na pracę), a wtedy okazać się może, że mogłaś tego uniknąć gdybyś zaczęła zdrowo się odżywiać i prowadzić zdrowy tryb życia.

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Więcej opcji

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij