Dieta kapuściana

  1. ARNIKA kochaniutka, kto Tobie takich głupot nagadał, że niby to w makaronach i chlebie nie ma węglowodanów ?? ?
    Jest ich tam baaaardzo dużo, o dużo za dużo. Owszem, węglowodany w makaronie gotowanym al dente są mniej przysfajalne, ale nadal są.
    A tak na marginesie: węglowodany to właśnie cukry, więc nie wprowadzaj zamętu pisząc o czymś o czym (z pełnym szacunkiem) NIE MASZ POJĘCIA !!!!

  2. ps.Przepraszam za błąd ort.(przyswajać, a nie przysfajać) :)
    Jeszcze jedno odnośnie wpisu Arniki, dieta Dukana jest dietą proteinową (wysoko białkową), i z tego co o niej wiem, to zezwala na połączenie mięsa z warzywani, a nie ma w niej mowy o makaronach, kluchach, czy też pieczywie w większych ilościach.

    Pozdrawiam

  3. Z czalym szacunkiem Aneto, zle zrozumialas to co napisalam, albo zle to okreslilam. Chodzi mi o to, ze w makaronach itp. jest ogrom weglowodanow z powodu czego wiekszosc diet wyklucza te produkty.Chodzilo mi o "unikanie" tych produktow. Mowilam ,ze to to czego unikacie w makaronach itp. (w makaronach itp.-->cztyaj znajduje sie tam), a nie unikacie i dlatego jecie makarony.Ale kazdy moze rozumiec jak chce.Przepraszam. W diecie dunkana warzywa sa dopuszczalne z wyjatkiem I fazy diety, ale podczas ich spozycia spadek wagi jest minimalny. Jesli chodzi o makaron, kluch itp.w diecie dunkana, to nie ma ich w jadlospisie 2 pierwszych faz.Wiem. iz weglowodany sa cukrami.Nalezy jednak rozroznic cukry proste od zlozonych.Dlatego na etykietach produktow czesto pojawia sie zarowno zawartosc cukrow jak i weglowodanow. Cukry pozyskiwane bezposrednio z ekstrakcji z burakow cukrowych lub trzciny sa cukrami latwiej przyswajalnymi.Zazwyczaj tez szybciej tuczacymi. Oczywiscie nie mialam zamiaru nikogo urazic, ani tez obrazic.Moja intencja bylo podzielenie sie moim doswiadczeniem z osobami, ktore zainteresowane sa tym samym tematem co ja. Zalezy mi na spadku wagi a nie licytacji, ktora dieta jest lepsza.Dziele sie tylko moim doswiadczeniem wzgledem diety kapuscianej i tej ktora obecnie stosuje. Mialam nadzieje, ze moze pomoze to komus, tak jak mi pomogla jedna osoba polecajac diete dunkana i podarowujac mi ksiazke tego autora.Ale widocznie nie o to chodzi na tym forum.Nie wiem tylko czy to brak mojej precyzji,czy tez zle zrozumienie tekstu.Ale sorki.Pozdrawiam Was wszystkich.

  4. Chcialam tez dodac na koniec, ze dieta dunkana nie opiera sie na jadlospisie i paru poradach.Nie jest tez dieta, ktora stosuje sie przez tydzien lub dwa.To dieta, ktora pozwala schudnac, ustabilizowac wage w kilka miesiecy, a nastepnie wymaga DO KONCA ZYCIA zastosowania paru prostych zasad w zyciu codziennym,tak aby zmora nadwagi nie wrocila. Na dodatek pomogla ona osobom, u ktorych inne diety szly opornie. Wsrod tych osob sa np.kobiety, ktore stosowaly podczas ciazy terapie hormonalne aby utrzymac ciaze. Jak wiadomo po terapiach hormonalnych wielu osobom b.trudno pozbyc sie zbednych kg. Tak czy inaczej, moze sie nie znam ,ale u mnie skutkuje i znam kilka innych osob,ktorym tez pomoglo.Jak ktos lubi kapuste, ok.Ale moze na niektorych to nie dziala i moze moja porada pomoze.

  5. Może zupa nie będzie taka okropna gdy ją zblenderujecie ;) )

  6. ARENIKO w zupełnosci sie z Tobą zgadzam, zastanowiła mnie tylko Twoja wzmianka o makaronach i pieczywie. Bo szczerze mówiąc, nie znam diety odchudzajacej, która dopuszczalaby tak węglowodanowe produkty.
    Dieta Dukana, South Beach, Montignaca i wiele innych są dietami długofalowymi, które narzucają odchudzającym pewne, zdrowe nawyki żywieniowe.
    Dieta kapuściana opiera się na balansie wody w organiźmie, oraz niskokaloryczności. Poza tym odzwyczaja organizm od nadmiaru soli, której zbyt dużo na codzien spożywamy.
    Każda dieta jest dobra, byleby była skuteczna. A każdy z nas inaczej reaguje na nowe menu. Nie ma złotego środka :)
    Ja sie właśnie przestawiam na South Beach. (bo kapuściana mi się znudziła i zbyt często podjadam ;) )
    Pozdrawiam :)

  7. Aneto, mi wlasnie chodzilo o to ,ze owoce zawieraja weglowodany lub powiedzmy cukry, zgadzamy sie,ze jest to to samo, choc czasem wyszczegolnia sie w skladzie produktow weglowodany ,w tym cukry.Lub tez zupelnie osobno uwzglednia sie weglowodany,prawdopodobnie jako cukry zlozone, te ktore dluzej sie wchlaniaja,a osobno cukry w ujeciu cukru prostego, takiego bialego jaki po prostu otrzymuje sie z trzciny lub buraka.Ten cukier jest DOSYPYWANY, wiec czasem figuruje osobno w skladzie.Owoce maja w sobie sporo weglowodanow. Dlatego tez nie wszystkie owoce sa niskokaloryczne ,wbrew pozorom. A makarony i kluchy - zabronione.Mialam na mysli: jesz owoce, a nie jesz makaronu i chleba, bo ma weglowodany.A owoce tez maja ich b. duzo.Mam nadzieje ,ze zrozumialas mnie juz dobrze. Po prostu przechodzilam juz przez kapusciana i wiem jak bylo.Na dluzsza mete to sie nudzi. A wiadomo,ze jak jesz produkty niskokaloryczne-chudniesz. Ale po zakonczeniu diety to naprawde wraca,szybciej lub pozniej-zalezy od osoby. W dukanie chodzi o to,ze wykorzystujesz naturalne zdolnosci organizmu i nie jesz samych warzyw.Wrecz przeciwnie.Mieso ,ryby, nabial,i wiele innych w wersji light oczywiscie. Gdy zjadasz 100kcal w postaci cukrow prostych(np.zwykly bialy cukier) to jest on latwo przyswajalny i twoj organozm potrzebuje tylko 7 kcal aby spalic 100kcal z cukru, czyli 7%. Gdy spozywasz tluszcze, twoj organizm spala 12% tego co spozylas w postaci tluszczu.Czyli jesz 100kcal, spalasz 12% ,czyli 12kcal.Twoj bilans to tak jabys zjadla ich tylko 88. Ale jesli chodzi o proteiny(bialka) to sprawa wyglada jeszcze lepiej.Bo na spalenie protein organizm potrzebuje az 30%,gdyz sa one bardziej zlozone.Czyli jesz 100kcal bialek a tak naprawde tylko 70. W bilansie dziennym wyglada to tak,ze zjadasz np.1500 wiec tak np.tylko ok.1000. Poza tym polecam ksiazke tego autora.Nie trzeba kupowac,czytalam ,ze w necie jest ona w pdf. Naprawde jest sporo ciekawostek. Ja np.nie myslalam nigdy dotad ,ze spozywanie chlodniejszych posilkow pomaga w chudnieciu. Tak samo jak picie zimnych napojow (chodzi mi o wode i napoje light) No bo jak pijesz to sikasz.Jak wypijesz herbate, to twoj organizm to nic nie kosztuje. Natomiast jak wypijesz zimna wode to mosisz spalic pewna ilosc kalorii, aby te wode twoje cialo ogrzalo do temp.ok.37 stopni (bo to wysikasz :) ). Tak samo jest z cieplem, obnizenie temp.w domu o 2-3 stopnie moze pomoc w spaleniu ok.100kcal dziennie.2 litry zimnych plynow dziennie to koszt 60kcal.
    Anetko, opisalam sie jak glupia,ale mam nadzieje, ze mnie teraz rozumieszrozumiecie. Nie napisalam na Waszym forum zeby sie wymadrzac i sorki jak tak to odebraliscie.To moja wewnetrzna radosc karze mi dzielic sie ze wszystkimi moim doswiadczeniem.Nie chce tez nikogo zniechecac do waszej diety, bo nalezy zawsze i w kazdy sposob trzeba walczyc z kg. Poza tym wiem,ze na kapusciance nie jest wcale latwo,a kopenhadzka to juz w ogole hard core. Ale ja juz 7-my dzien na dukanie jestem i naprawde dobrze jem.Do tego jedzac bialka unikasz obwislej skory po odchudzeniu i cycow do kolan, bo bialka buduja miesnie. To naprawde widac i czuc. Oki. Mam nadzieje,ze mozemy sie wspierac ,a nie walczyc o kazde slowo na forum.W grupie razniej. A forum jest po to aby sobie pomagac rada i doswiadczeniem. Ja jestem gotowa do wspolpracy, mozemy sie wiele od siebie wszyscy nauczyc.Pozdrawiam Was wszystkich i zycze wytrwalosci.Sorki za brak polskich znakow :)

  8. hejka!! od wtorku zaczynam dietke kapuusciana ale mam takie jedno pytanko odnosnie niej mianowicie czy mozna jakis chleb ryzowy czy chrupki typu flipsy jesc ?? Bo raczej zupy do pracy nie bede brac :) mam nadzieje ze bede miala rownie dobre efekty jak wy :) Pozdrawiam :) :)

  9. mam pytanko do anetki.

    anetko co z tą wodą ?? ?? ?? ?? ?? ?? mój organizm wogule się jej nie domaga.piję bardzo mało.

    od 3 tygodni wcinam zupkę, w sumie to tylko zupkę. od czsu do czsu jakąś wędlinę biały ser i szpinak . do sobotniej i niedzielnej porcji dodaję kurczaka.
    spadło mi już 4 kg ale znów jeden wrócił.................... :(

  10. hej!ja przymierza sie do tej diety,jestem po 3 ciążach..waga 86 kilo przy wzroscie170,w nic nie wchodze,ale najpierw zrobie sobie dzien oczyszczenia,albo na owocach albo wodzie :) kiedys stosowałam tą diete,tj,kapuscianą i pomogła,efekty sa,ale pamietam ze miałam odruch wymiotny jak czułam zapach zupy,no zobaczymy jak bedzie teraz :) no i nie ma co sie łudzić ze po diecie tak zostanie już....po prostu trzeba mniej jeść :) obawiam sie jednak ze przy dzieciach polegnę ale bede Was informować :) jutro sie oczyszczam...

  11. BATA nie masz się o co martwić, jesli nadal robisz siusiu tak jak dotychczas :) Przyjmujesz dużo wody w innej postaci (np.w zupie) pozdro :)
    ARNIKA jestem pod wrażeniem naukowego wywodu, ale jeśli juz prawisz mądrości to zważ, że cukier tzw. biały to sacharoza czyli dwucukier, a nie cukier prosty (jak napisałaś) Poza tym o skuteczności diety możesz mówić dopiero po osiągnięciu oczekiwanej wagi i utrzymaniu jej przez dłuższy czas.
    I nie jestem tu zwolennikiem, ani obrońcą diety kapuścianej, uważam jedynie, że jesli udziela się ludziom (wielokrotnie przytłoczonych problemem nadwagi) dobrych rad, to trzeba brać za nie odpowiedzialność, a przede wszystkim wiedzieć o czym sie mówi.

    Pozdrawiam wszystkich :)

  12. Dzisiaj zaczęłam dietę. Jakaś mi ostra ta zupa wyszła - kiedyś jej próbowałam u koleżanki i była zupełnie smaczna, a moja jest bardzo ostra. Głodna nawet nie jestem, przeszłam przez sklep i nie kusiło mnie nawet na jedzenie. Głowa mnie trochę tylko boli.

  13. witam
    jestem dzisiaj na 5 dniu,zupa już mi wychodzi bokami,strasznie mi się trzęsą nogi,jakby nie chciały mnie nosić,kręci mi się w głowie.Waga przed dietą 54 wzrost 158,waga przy piątym dniu 52kg,efekt 2kg , często robię brzuszki.Nie wiem czy wytrzymam do końca,ale chcę powalczyć.
    Wszystkich wytrwałych pozdrawiam :)

  14. żanetko po co ty się odchudzasz ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??

    przecież masz idealną wagę.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    wiem bo tyle ważyłam ,przed pierwszą ciążą i ciągle słyszałam ,że jestem za chuda.
    nawet nie wyobrażasz sobie co bym oddała żeby znów tyle ważyć.to było 3 lata temu.

    moim zdaniem masz idealną wagę, ale jeśli chcesz......

    anetka tak siusiam dużo.


    moje dzisiejsze śniadanie : 4 plasterki wędliny i kawa. wystarczy mi to do 13.

    pozdrawiam wszystkich

  15. ja zaczynam od jutra, dziś jade kupić wszytskie produkty. Byłam juz kiedyś na tej diecie i muszę przeznać ze efekty są i to spore, ale pamiętajmy Dyscyplina po jest najważniejsza :) POWODZENIA

  16. Haj dziewczyny ;) Ja zaczynam od jutra te diete i tak sie zastanawiam... jest wiele modyfikacji tej diety... ja mam zamiar zrobić ją tak : seler, por, pomidor, kapusta włoska, marchewki 2, papryka czerw i zół, cebula. Wiem ze to bedzie włąsciwie bezsmakowedlatego tak jak w przepisie chce dodac curry i jakieś ziolka, bez soli oczywiscie. To zle ze ja tak zmodyfikuje? w zasadzie wszedzie jest opisana inaczej... ważę 65 kg a zawsze wazylam 56. do tej wagi chce wrocic :)

  17. Żaneta, dziewczyno, naprawdę, nie masz się z czego odchudzać, tylko kłopotów sobie narobisz.

    BATA, no to w porządku, bo bilans wodny w organiźnie powinien wyjść na zero (tzn. ile wypijesz w formie napoi, czy też pokarmów, tyle powinnaś wysikać; a w zupie jest dużo wody, więc łatwo się nie odwodnisz)

    Tak na marginesie, zastanawiam się kto z Was zrobił sobie przed dietą BADANIA ?? ??
    W tarakcie diety, też wypadałoby sprawdzić stan zdrowia !!!!

  18. Hej Bata!
    dzięki że mnie podnosisz na duchu,ale mimo to muszę schudnąć bo jestem niska i utyłam 4kg(przedtem miałam 50kg i było tak akurat).
    Może mam problemy z nerkami,bo często puchnę i może to nie jest to że mam nadwagę ale jestem "krągła".Ja nie jem słodyczy wogóle,ale dużo makaronów,ryżu.
    No i brzuch mi wystaje a raczej zwisa troszkę :( ,dlatego robię 40 brzuszków dziennie wraz z tą dietą).
    Ale szczerze to ja nie wiem czy robiąc tę zupę czegoś nie zknociłam,bo myslałam że więcej schudnę ,bo niektórym dziewczynom udało się dużo schudnąć.
    Jeszcze jutro i kończę 7dniową dietę. A kiedy mogłabym zacząć ponownie?
    Pozdrawiam wszystkich wytrwałych :) :)

  19. Żanetko jak kiedyś "utyłam" z 50 do 54kg też uważałam że trzeba się odchudzać, bo jestem "gruba" :) Zaznaczę że mam 160cm wzrostu, więc niewiele więcej niż Ty. Teraz z perspektywy (oglądając fotografię, twierdzę, że "trochę" przesadzałam ;)
    pozdrawiam

  20. Dzisiaj zaczynam 2 dzień :) Rano na wadze było 63.5 czyli 1,5 kilo mniej... Taki nagły spadek jest pewnie spowodowany tym, ze ja po prostu nie jestem głodna a zawsze muszę coś gryźć... no a wczoraj nic prawie nie jadlam po za zupką :) kocham jeść... tylko szkoda, że od tego się tyje... No zobaczymy co będzie jutro :)

  21. żanetko zgadzam się z anetką
    ja mam 164 cm. i wyglądam jak dobry pulpet.w 1 ciąży przytyłam 30 kg w 2 25kg i mój bilans przez 3 lata :
    nazbierało się 20 kg
    ważę 72kg dążę do 60. mam czas do sierpnia.

    anetko jak długo można ciągnąć na tej diecie bez większych przerw. ja już ciągnę od 22 lutego.
    ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? //

    do zupki do daję wszystko co mam w domu.
    marchewki
    pietruszki
    brokuły
    kalafior
    por
    seler
    ostatnio pieczarki
    łyżeczka przecieru pomidorowego
    i multum przypraw , które nie zawierają soli lub bardzo małą ilość..
    no i oczywiście podstawowe składniki.
    raz robię rzadką raz gęstą

    smacznego........... :) :) :)

  22. BATA ja ciągnęłam 5 dni w tygodniu, a w weekend robiłam przerwę. Niektórzy robia cykle tydz/tydz.
    Jesli ciągniesz juz mies.to może waro by było zrobić badania, czy aby wszystko jest ok. Bo co by nie gadać, dieta jest dość monotonna.
    Mnie sie trochę znudziła i przymierzam się do South Beach, ale zupki kapuścianej nie odpuszczam :)
    A tak swoją drogą, mniam mniam przepisik na tą Twoją zupkę :)
    Pozdrawiam

  23. Hej ;) Ja jestem drugi dzień na tej diecie, zupa jest spoko, ale ciężko wytrzymać... Chcę ją stosować dwa tygodnie. mam nadzieję, że się uda. Mam 170cm wzrostuu i ważę 61,9 kg i dążę do 53, myślicie, że dam radę? Jak to jest później, czy jest efekt jojo, czy trzeba uważać z jedzeniem jak się chce utrzymać wagę?

  24. Witam miłe Panie :)
    Ja własnie od dzis zaczynam ta diete , kawke wypiłam bo jej sobie nie daruje ale gorzka , nawet smakowała cóz na razie musze wytrzymac , zupki juz talerz zjadłam nawet nie najgorsza ale dopiero pierwszy dzien , wiec trudno mówic co bedzie dalej . :( Mam 158 wzrostu i waze 63kg daże aby miec te 55-52 kg , w tej wadze najlepiej sie czułam. :) no ale przede wszytskim z brzuszka chce zjechac bo wygladam jakbym była w ciąży ha ha wiosna za pasem i trzeba jakos wygladać . Bede was informowac .....

  25. Tak apropo to musze sie jeszcze dzis zwazyc bo nawet nie wiem czy schudłam.... Byłam ostatnio przez dwa tygodnie na diecie proteinowej , przeważnie jadłam same wafle ryżowe i warzywa ale zdażało mi się w weekendy jeśc normalne obiady bo czułam głod i apetyt. ze słodkim nie mam problemu bo nie przepadam .
    Mam nadzieje że ta dieta kapuściana mi pomoze , od dzis zaczynam troszke ćwiczen an brzuch i zobaczymy :)
    Pozdrawiam wszystkich i powodzenia zycze

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij