Dieta Kopenhaska

  1. Dziękuje ania-bania może też spróbuję takiego na grillu :) Ja jeszcze 7 mam nadzieję że dam radę :) A za Was trzymam kciuki musi nam się udać :D

  2. 7 dni to juz malutko na pewno wytrzytmasz! pomysl ile juz wyrzeczen za toba ! uda sie uda! chciec to moc!

    a ja dopiero 3 dzien ! a dzis wskoczylam na wage i jest 61.5 ! :) )))) radosc!!! tzn ze waga spada to bardzo motywujace! dzis obudzilam sie w swietnej formie nie to co wczoraj(bole glowy i oslabienie) .Mysle ze to sprawa picica wody ,trzeba duzo! wczoraj pilam duzo cieplej wody moze to pomoglo ! Kurcze a dzis to nawet nie czuje glodu a w menu tyyyyyyle jedzenia haha ,milej niedzieli dietowiczki ,bede was informowac jak u mnie .ps. rano mialam sen ze sie objadlam na sniadanie jakichs pysznosci obudzilam sie przerazona ale ufff to tylko sen hehe

  3. Witam :)
    Jestem 7 dzień na diecie. Schudłam juz 3 kilo. Jestem zadowolona bo widze efekty i to niesamowite. Boję się jednak bo strasznie jestem osłabiona ciężko mi wejść po schodach ściska mnie w brzuchu. Również przeraża mnie fakt, że wiele osób mówi o efekcie jo jo. Nie chce aby moja ciężka praca poszła na marne :) pozdrawiam mam nadzieje, że wytrwam kolejne dni.

  4. aga! gratulacje ze doszlas juz tak daleko!efekty faktycznie widac a oslabienie to chyba normalne ,ja biore witaminy(choc niektorzy mowia ze to niedozwolone i psuje efekty diety ) i pije bardzo duzo wody .I to pomaga! a co do efektu jo-jo .Jesli zaraz po diecie wrocisz do starych zlych nawykow to napewno takowy sie pojawi! Przejdz na zdrowy tryb odzywiania np dieta 1000kcal a na pewno nie bedzie jo jo a jeszcze cos wiecej zrzucisz i bedziesz czula sie swietnie! powodzenia!

  5. Ja też myślałam żeby po tej diecie przejśc na 1000kcl ale to się jeszcze zobaczy :) No nareszcie widzę spadek wagi o 1,5 kg ale zawsze coś :D aga dużo schudłaś jak na 7 dni no przynajmniej w porównaniu do mnie :P Powiem wam szczerze że ja teraz to mogłabym jeśc np tylko 2 dania bo też nie czuję głodu

  6. Hej...z pewną nieśmiałością postanowiłam podjąć się tej diety.Kilka lat temu w 2003 roku schudłam 45 kilogramów na diecie 1000 kalorii.Trzymałam wagę do tamtego roku...Mam 40 lat,więc pewnie wiek zrobił swoje.Teraz ważę 80 kilogramów - czuję się jak balonik.Zaczynam od jutra.Pozdrawiam :)

  7. I jeszcze jedna dygresja...decydując się na odchudzanie musimy uświadomić sobie,że "życie na diecie" się nie skończy...Możemy nazwać je racjonalnym odżywianiem,czymkolwiek...Uświadomiłam to sobie wiele lat temu ,kiedy zgubiłam swoje kilogramy,a życie kusi nas swoim smakiem... ;)

  8. Witam! jestem na tej dziecie już 8 dzień do 7 dnia czułam się rewelacyjnie :) 4 kg mniej ;) ale dziś jestem bardzo osłabiona ;(

  9. Witam

    U mnie 56 dzien i jak na razie wszystko przebiega rewelka. Schudlem juz 4kg, przy 180cm i 84kg, to wynik calkiem niezly, tak wiec plany do pobicia 10kg sa jak najbardziej realne... ;)
    ...dodam, ze przechodzilem juz w/w "kuracje" 4 lata temu - schudlem 10kg, ale niestety po diecie zaczalem jesc na maxa i przytylem... teraz juz tego bledu nie powtorze ;)
    Oto moj jadlospis:

    DZIEŃ 1/8

    ŚNIADANIE: kubek czarnej kawy (3oo ml) z kostką cukru.
    LUNCH: 2 jajka na twardo, szklanka gotowanego szpinaku, 1 pomidor.
    OBIAD: 1 duży befsztyk (filet lub schab – 200g), 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny.

    DZIEŃ 2/9

    ŚNIADANIE: kubek czarnej kawy (3oo ml) z kostką cukru.
    LUNCH: 1 duży befsztyk (filet lub schab – 200g), 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny, 1 świeży owoc (jabłko lub grejpfrut).
    OBIAD: 1 plaster chudej szynki, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego.

    DZIEŃ 3/10

    ŚNIADANIE: kubek czarnej kawy (3oo ml) z kostką cukru, 1 grzanka.
    LUNCH: szklanka gotowanego szpinaku, 1 pomidor, 1 świeży owoc (kiwi).
    OBIAD: 2 jajka na twardo, 1 plaster chudej szynki, 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny.

    DZIEŃ 4/11

    ŚNIADANIE: kubek czarnej kawy (3oo ml) z kostką cukru.
    LUNCH: 1 jajko na twardo, 1 tarta marchewka, 1/2 kostki twarogu (serek wiejski – 100g).
    OBIAD: 2-3 szklanki jogurtu naturalnego, pół szklanki kompotu z owoców (ugotowanego bez cukru, owoce zjadamy).

    DZIEŃ 5/12

    ŚNIADANIE: 1 duża starta marchewka z sokiem z cytryny.
    LUNCH: 1 gotowana chuda ryba (dorsz lub pstrąg – 300g) z sokiem z cytryny.
    OBIAD: 1 duży befsztyk (filet lub schab – 200g), 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny, brokuły (9 gotowanych różyczek).

    DZIEŃ 6/13

    ŚNIADANIE: kubek czarnej kawy (3oo ml) z kostką cukru, 1 grzanka.
    LUNCH: 1 cały kurczak gotowany bez skóry (700 g), 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny.
    OBIAD: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew.

    DZIEŃ 7

    ŚNIADANIE: kubek herbaty (3oo ml) bez cukru.
    LUNCH: 1 kawałek zgrilowanego chudego mięsa (100g), 1 świeży owoc (gruszka).
    OBIAD: nic.

  10. Dzien 5 oczywiscie, nie 56 ;)

  11. ja dzis 4 dni i jestem tak najedzona twarozkiem i marchewka ze nawet nie chce mi sie myslec o owocach i joguurcie pozniej :P i jak do tej pory z 63.8 waga spadla do 60.2 . Jestem w szoku powiem szczerze i bardzo ciekawa czy jeszcze spadnie wiecej. Fajnie ze nas tak duzo! ;)

  12. hej czytam wasza posty bo od jutra tez chce zaczac wiec bede sie z wami dzielic jak mi idzie kilka lat temu robiłam ta diete i schudłam rok temu nie wytrzymałam 3 dnia trzymajcie za mnie kciuki

  13. dziś 9 dzień i czuje się rewelacyjnie , myśle że wytrzymam jeszcze pare dni choć pokusy rosną ,ale jak pomyśle ile waga już spadła to od razu wszystko przechodzi :) :) :)

  14. Cześć wszystkim :) Ja od dziś zaczęłam swoją przygodę z DK :) mam nadzieję, że wytrwam :)

  15. To mój pierwszy dzień..
    Zjadłam "śniadanie",potem udałam się na ćwiczenia na vacu lanie(taka bieżnia pod ciśnieniem).Lunch przygotowywałam z namaszczeniem prawie pół godziny (dodam,że zamiast szpinaku użyłam brokuł).Cieszyłam się,że tego jest tak dużo i przeszło mi po pierwszym kęsie.Poza tym ćwiczenia na vacu są wyczerpujące i mam lekkie zawroty głowy.Dodam,że stosując dietę 1000 kalorii jedzenie miało smak,a ćwiczenia nie powodowały zawrotów głowy.Takie moje pierwsze spostrzeżenia.I tak zniechęcił mnie smak drugiego śniadania,że zupełnie straciłam apetyt.

  16. Pawle wyczytałam w necie,że w dniu 2 i 9 nie pijemy 2-3 szklanek jogurtu tylko 2/3 szklanki jogurtu.Pozdrawiam :)

  17. ja stosowałam tą dietę i wcale nic mi nie spadło z wagi a ta dieta nie jest taka zła tylko ze spadkiem tych kilogramów i to jest przesada

  18. Witam

    Po dokladnym przeszukaniu neta musze stwiedzic, ze jednak sa to 2 do 3 szklanek:

    Co do roznic, to jest ich wiecej:

    Dzien 3/10 - jedne zrodla podja sniadanie z a) grzanka inne b) bez; lunch a) kiwi albo b) jablko lub grejpfrut
    Dzien 4/11 - lunch a) jedno jajko b) 2 jajka
    Dzien 5/12 - lunch ryba z a) cytryna b)bez; obiad - 5 lisci salaty a) z lyzka oliwy z oliwek i sokiem z cytryny b) czy tez bez
    Dzien 7 - lunch a) owoc (gruszka) b) nic

    Ja generalnie stosuje werje A + 2/3 szklanki jogurtu - moim zdaniem 3 szklanki to zdziebko za duzo ;)

    Pozdrawiam

  19. Najlepszą i najszybszą dietą cud jest amfa ;) )

  20. @Pawel: skad ci w 6tym dniu wyszedł ten kurczak 700g :O albo to ze 2 - 3 szklanki ^^ ... miąska można przy każdej okazji jaka jest w rozpisce zjesc +/- 200g... A co do jogurtu to nie ma szansy zeby wypic 3 szklanki - chyba ze tylko po to zeby to zwrocic (domyslam sie ze ktos kiedys błędnie raz wpuscil w net te 2-3 szkanki i tak to krąży teraz ;)

    Nie ważyłam niczego za bardzo podczas diety... nie mozna popadac w skrajnosci... jak cos wazy 15g wiecej ;) to nic sie nie stanie bo to co jemy to i tak malutko... jak robilam zakupy to poprosilam pania w miesnym żeby mi miąsko pocieła na plastry kazdy po +/- 150g, głowka sałaty starczala mi na jakies 4 razy, brokuł swieży na jakies 2 posilki bo wszystkie te twarde ogonki wywalalam ile sie dalo, bo nie przepadam za nimi ^^... to samo zrobilam z kurczakiem i ryba- prosilam o kawalki co waza max 200 g... i potem cala diete nie musialam sie martwic wazeniem, mierzeniem itd... dobrze jest sobie wszystko kupic i zaplanowac przynajmniej na caly tydzien, potem na kolejny... i od razu ustawic obok łóżka witaminy zeby co wieczor sobie zapodac ^^

    Powodzenia i wytrwania wszystkim życze :) Ja walcze teraz z dieta +/- 1000 kcal i waga spada w dół i to niespodziewanie szybko :D

  21. no to pierwszy dzień mam za sobą ;) strasznie się cieszę, że wzięłam się za dietkę ;) mam tylko nadzieję, że wytrwam :) pozdrawiam wszystkich :)

  22. Witam
    Jak juz wczesniej wspomnialem, przeczytalem sporo artykulow i przepisow na temat w/w diety i rzeczywiscie wiekoszosc podaje 2/3 szklanki, do czego ja sie stosuje, nie 2 do 3; kilka podaje nawet wage produktow (np 700g kurczaka), a w wielu napisane jest, by potrawy przygotowywac na oleju z oliwy.
    Ja wszystko gotuje w wodzie, nie uzywam zadnych przypraw, nie biore zadnych witamin, jem o okreslonych godzinach i pije wode...i czuje sie rewelacyjnie ;)
    Prosze mi uwiezyc, ze efekt jest piorunujacy! Co prawda nie wazylem sie od 5 dnia ale widze golym okiem spadek sadelka z brzucha i twarzy, zreszta nie tylko ja ale nawet najblizsza rodzina z zona na czele ;)
    Pozdrawiam
    P.S.
    Droga Violu, zgadzam, ze nie nalezy wpadac w skrajnosci, aczkolwiek jak juz cos zaczac i przestrzegac pewnych regol to nalezy robic to na 100% albo wcale... tak przynajmniej uwazam ;)

  23. Dzisiaj mija 10 dzień :P Tylko kurcze martwię się bo schudłam tylko 2 kg ;/ i coś czuje ,że więcej już nie będzie :( Ja wam zazdroszczę że wam tak waga spadła :P

  24. do Pawła
    Właśnie przegladałam kilkanaście stron internetowych i na większości z nich jest napisane " 2 lub 3 szklanki jogurtu", zaznaczam, że na znacznej większości. Może znasz wiarygodne źródło tej diety?

  25. @Pawel: To gratuluje mocnego organizmu skoro tak swietnie sie czujesz bez witamin... ja bez witamin bym diety nie skonczyla ^^ Ale mysle ze dziewczyny powinny i tak je brac bo rózne okolicznosci mogą sie przytrafić w czasie diety jak sie podejmuje decyzje o przejsciu na nią z dnia na dzien ;)
    No absolutnie nalezy przestrzegac w 100% bo wtedy najlepszy efekt... Sama złamałam sie tylko raz i posolilam rybe bo bym inaczej jej nie przełknela... i w efekcie bylo ponad 8 kg na minusie... Co do ważenia i przestrzegania tego ile gramów co waży... ogolnie i tak jadłam mniej niż było w rozpisce bo czasem nie mogłam wepchnąć juz w siebie całego kotleta albo sałaty bo byłam zapchana wodą ^^
    Widze ze kwestia tych 2-3 czy 2/3 szklanki jogurtu ciągle jest :D Ja jestem na 100% za 2/3 bo nawet sama próbowałam wepchnać w siebie te 3 szklanki i po pierwszej i po łyku drugiej nie było opcji zjeść wiecej (no chyba ze ktoś jest miłósnikiem jogurtu w wielkich ilościach).. a poza tym podstawą diety kopenhaskiej jest to ze oscyluje sie przy dziennej dawce kalorii nie przekraczającej 700kcal... a jogurt tez ma kalorie, 60-70 w 100g, a 3 szklanki to jakies 600-700g conajmniej... wiec tak samo jak w przypadku tego kurczaka 700g (LOL) nie ma opcji zeby to byla prawda ^^ Zreszta zadna z osob ktore znam i ktore szczesliwie zakonczyly tą diete nie pila ani tyle jogurtu ani nie jadla tyle kurczaka - wiec zdam sie na opinie tych ktorzy sie na tym znaja ^^
    Trzymam kciuki za wszystkich :) Powodzenia :)

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij