Dieta Kopenhaska

  1. Witam zagorzlych fanow i przeciwnikow tej diety.
    Patrzac na Menu diety na poczatku myslisz-ach jaki pryszcz,normalne rzeczy ,dam na bank rade!
    ja stosowalam ja juz kilka razy,z tego 2 -caly cykl,a pare pozniej nie dalam rady.fakt faktem efekty bylo widac,sama czulam sie lzej ale chyba tylko wody sie z organizmu pozbylam ,kilogramy przybyly-fakt,ale wrocilam do starych nawykow zywieniowych
    ALE!.....wszystkie produkty w tej diecie sa dla mnie zjadliwe,ALE,jesli mialam ta papke szpinakowa przegryzac jajkiem i pomidorem, w pracy a pozniej pozerac salate z cytryna i piers z kurczaka to mnie naprawde mdlilo.mialam naprawde tych zestawien dosc-moze moj organizm nie lubi takich polaczen-zaznaczam,ze wszystkie te produkty lubie.a po tej diecie szpinak lezy w zamrazarce,na jajka nie chce patrzyc .,a piersi lepiej zeby odlecialy z gesiami do cieplych krajow :)
    w tym tygodniu w poniedzialek zaczelam kolejna probe i w tym dniu sie proba skonczyla,gdyz zaczely mnie dopadac skurcze,,ze sie zwijalam ,zaczelo mi sie robic slabo, czulam jak sie robie biala,szpinak ,pomidorek zaczal wedrowke spowrotem do gardla.dlatego spasowalam.Naprawde potrzebuje dla wlasnego zdrowia schudnac,ale postanowilam ograniczyc posilki o polowe,zero gazowanych napojow no i slodyczy.
    Tym ktorzy zdecyduja sie na ta diete,zycze przede wszystkim wytrwalosci i ZDROWIA ,bo naprawde mozna sie niezle na tej diecie urzadzic... :(

  2. jestescie wszystkie zdesperowne grube brzydkie

  3. Witajcie jestem trzeci dzien na diecie czuje sie troche słabo ale dam rade musze.!!!Słyszałam ze 3 i 4dni sa najgorsze.
    po tej diecie przechodze na diete Dukana. POLECAM :)

  4. Witam wszystkich.
    To mój piąty dzień na diecie :) czuję po sobie, że coś ciałka zaczyna ubywać, choć nie dostrzegam spadku wagi... Ajć...:/ Mam nadzieję, że to przejściowe.
    Powiem jeszcze, że DK stosowałam już 4 lata temu i efekt końcowy wynosił 10 kg mniej :) Nie musiałam specjalnie ćwiczyć, ponieważ dietę przeprowadzałam latem, a wtedy wszyscy się ruszamy ;)
    A teraz moje pytanie, czy ćwiczycie w trakcie tej diety?
    Pozdrawiam i życzę zarówno Wam, jak i sobie wytrwania :) :)

  5. ja dzis zaczelam jestem po wszystkich posilkach.wlasnie popijam zielona herbatke mam duzo do stracenia po dwojce dzieciaczkow zostalo mi jakies 30 kg ta dieta chce zaczac moje odchudzanie i powrot do ludzkich wymiarow ;-) chce zeby ten tydzien byl przelomowy w moim zyciu (zaczelam duzym powodzeniem zdalam teorie na prawo jazdy).dzis waze 87.5 do czerwca chce miec 65.badzcie ze mnai trzymajcie kciuki.ps.zazywam tez po jednej tabletce alli na dzien i postaram sie tez 15 min dziennie biegac na biezni.tak wiec w dzien moich 30 urodzin bede znowu piekna ;-) )))))))))))))))))))

  6. Hej, czy ktoś mi powie co się dzieje ?? Nic na wadze mi nie ubyło :( a to już szósty dzień się zaczął... :(
    POMÓŻCIE, proszę...

  7. Jestem ósmy dzien na diecie i przechodze ją spokojnie.ważyłem 100,5 kg a dzis juz waże 95 ,7 kg. Silna wola!!!!

  8. Hej Go2906 ja wogle nie cwicze ,moze czasem pobiegam bo lubie ale nie czesto. dzis mój 5 dzien jestem zmeczona i jakas zła chce dzis! postanowiłamwejsc na wage jak przejde cało dieta.( A tak miedzy mami to mam ochcote na cos słodkiegi ale to bardzo) Pozdrawiam was.

  9. Malutyka1 a spadła Ci coś waga ??

  10. dzien drugi jest nie zle ;-) zwlaszcza ze dzis wazylam sie na pewnej wadze i zaczynam od 86.3 a nie jak myslalam 87.5 wiec juz jeden kilogram mniej do upragnionego 65 ;-) do jedzenia mnie nie ciagnie ale mysle ze jutro bedzie mi trudno dotrwac do pierwszego posilku bo to jednak dluga przerwa;-(dzis zatesknilam za jajkiem i szpinakiem bo jednak troche zapychaja ale moja slaba silna wola dostala kopa i da rade.juz nie dlugO ;-) choc po skonczeniu tej diety chce zostac wegetarianka nie z powodu przekonan tylko zeby unikac tluszczu zwierzecego wiec zegnaj kurczaczku schaboszczaku itp. p.s.co do braku straty wagi mysle ze jesli nie wazycie duzo i nie macie nadwagi spadek kilogramow moze nie byc tak szybki i zauwazalny poprostu ilosc kalorii moze nie rozni sie duzo do ilosci zjadanych dotchczas ta dieta skierowana jest glownie do osob z. duza nadwaga jedzacych sporo kalorii.znam tez przypadki osob ktore dopiero po pewnym czasie stosowania diety tracily gwaltownie kilogramy mimo ze wczesniej waga stala,wiec nie poddawajcie sie a moze ktoregos ranka ..............trzymajcie sie i do jutra ;-)

  11. a ja kończe właśnie 6 dzień diety jak na razie 2kg mniej ale ja nie mam za dużo do zrzucenia także jest ok
    ja ćwicze 6 razy w tygodniu po 1,5 godz bierznia, steper, rower itd. ale to robie od dłuższego czasu wiec pewnie nie ma dużego wpływu na diete bo moj organizm juz sie przyzwyczail do tego
    pozdrawiam i zycze nam silnej woli

  12. witam. ja wczoraj zaczełam. dzisiaj jest 2 dzień. poleciało mi baaardzo dużo wody. ponieważ waga pokazała o 2 kg mniej w ciągu jednego dnia. rozumiem gdybym była grubsza ale nie jestem otyła tylko mam sadełko tu i tam. waże 62 kg przy 160 wzrostu. od dawna już sie odchudzam i nic. ale to NIC absolutnie. ćwicze ok 2 h dziennie staram sie ograniczać w jedzeniu nie jem po 19. aha i od ok 2 lat nie jem słodyczy, wiem jak wygląda ciasto ale nie pmietam jak smakuje i dobrze mi z tym! nie pije alkoholu, fast food baardzo rzadko, napojegazowane sporadycznie ale TYLKO te bez cukry typu cola light etc. i jak tu sie nie wkurzyć! ale widzę, że poprostu mój organizm potrzebuje kopniaka. i dostanie go zresztą ta dieta wcale nie jest jakaś straszna. ja mam problem tylko ze śniadaniem, bo jeszcze do przedwczoraj nie opuszczałam sniadań.pije dużo herbaty zielonej, czerwonej, yerba mate i wody mineralnej niegazowanej. do tego witaminy oraz błonnik żebym nie była taka głodna rano i term line, bo biorę już jakiś czas więc nie będę przestawać. pioszcie jak sobie radzicie!

  13. Go2906 czuje sie lżejsza,ale na wage nie weszłam postanowiłam po całej diecie wejść...w pracy mowia ze wiadac. to juz moj 6dzien. trzymam sie chodz dzis miałam stan podgorączkowy i głowa mnie boli ale daje rade. a jak u Ciebie?

  14. Hej, ja jestem 2 dzień na diecie, jak na razie dobrze sie czuje boli mnie tylko nie raz głowa, nie wiem czy jakies kg mi ubyły bo postanowiłam zważyć sie dopiero po 7 dniach żeby się nie zniechęcić jak by nie było zadnych efektów, ćwicze 3 razy dziennie rano 60 min na rowerze stacjonarnym i okolo 400 brzuszków, po obiedzie 45 min na rowerze i cwiczenia na uda, brzuch i posladki, wieczorem 30 min rower i 400 brzuszków. Mam problem tylko rano bo nie nawidze kawy ale wypijam duszkem i jakoś żyje. Biore witaminy: magnez, vita-miner, belissa. Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!!

  15. A ja od jutra stety albo niestety przerzucam się chyba na 1000 kalorii, bo powiem szczerze, że pracuje od godz 12 i jakoś nie wyobrażam sobie brać do roboty gotowanych jajek, czy też szpinaku...

  16. Chociaż pomyślę jeszcze jak inaczej można to zorganizować :)

  17. dzien trzeci jest dobrze .nie czuje sie jakos bardzo glodna choc brakuje mi wyraznych smakow no i niestety cierpie przy przygotowywaniu jedzonka dla rodzininki. popelnilam jedno wykroczenie oblizalam lyzeczke z jedzonkiem mojego 5 miesiecznego synka zawsze uwazalam ze jedzonko ze sloiczkow jest paskudne bo nie ma smaku ale dzis olsnienie jakie to bylo pyszne ;-) zwaze sie dopiero w sobote wiec narazie nie wiem co i jak ;-)

  18. witajcie dziewczyny. dzisiaj mój trzeci dzień.jestem po kawie... wczoraj byłam wykończona dietką ale jeszcze wsiadłam na rower i wypedałowałam (choć przy 5 już chciałam schodzić)te 30 km. i ......poczułam sie duuuużo lepiej. bardzo bolała mnie głowa więc wziełam paracetamol przy drugim obiadku . Robiąć obiad dla męża i córki mówiłam sobie "NIE DAJ SIĘ" bo u mnie to skutkuje. życzcie mi powodzenia tak jak i ja wam życzę. z dośiadczenia wiem,że jak się przerwie dietę (dawno temu 2 razy przerwałam w połowie) to wtedy kilogramy wracają, choćby nie jeść za dużo ( a już napewno nie tylke co wcześniej) pozdrawiam!!!!!! UŚMIECHAJCIE SIE TO BĘDZIE WAM ŁATWIEJ!

  19. Moj 7dzien...jestwm pełna podziwu ze dotrwałam do tego dnia.Dzis dzien tylko z obiadem!!!a jeszcze ide do kina. ALE POWTARZAM SOBIE DOTRWAŁAS DO SIÓDMEGO DNIA -BEDZIE DOBRZE. To moja pierwsza taka dieta przy którj nie zrezygnowałam.Gdy pomysle ze bede czuła sie lepiej w swoim ciele jak schudne to usmiecham sie do siebie bo wiem ile radosci mi to sprawi.Czasem zadaje sobie pytanie czemu MY KOBIETY musimy cierpiec tyle zeby spodobac sie faceta ipt.te diety upiekszanie sie to wszystko w 70%dla nich.

  20. Witam ;) dzisaj moj 11 dzien na tej diecie ...przed nia wazylam prawie 61 przy wzroscie 165, dzisaj waze 56 ..elegancko ;) aczkolwiek od 3 dni waga wogole sie nie zmienia...wczesniej codziennie byl spadek...oby tylko do niedzieli mam nadzieje ze jeszcze uda mi sie schudnac 1-2 kg..byla bym bardzo szczesliwa ;) ) pozdrawiam i zycze wytrwalosci !

  21. dzien 5 ja sie pytam gdzie kawa!!!!!!!!!wpdlam rano do kuchni juz czulam jej smak w ustach a tu trach tarta marchewka z cytryna uzylam mandarynki bo cytryny wczoraj wyszly;-(a i czy ktos moze mi powiedziec dlaczego wyszla mi wysypka na calym ciele oprocz twarzy ?? ?? ?? ?? ?? ?? co do wagi trwam w postanowieniu dopiero w sobote sie zwaze ale czuje ze spadam ;-) ))))))))))))

  22. Witajcie!
    zaczynam 4 dzien. jestem po kawie, to dziwne, ale już sie przyzwyczaiłam do niej i napewno będzie mi jej brakowało 5 dnia. Ale skoro Wy dałyście rade więc i ja dam! To dopiero czwarty dzień a ja już zauważyłam, że schudłam i to nie może być sama woda, pozieważ ciało moje jest o wiele mniej zaokrąglone. a wiecie jak to wpływa budująco na psychikę? aż chce się ciągnąć tą dietę! I wiosna idzie (jeszcze nie widać ale napewno gdzieś tam już idzie) I ptaszki śpiewają, DRZEWA JUŻ PĄCZKUJĄ!!!!-to najlepszy dowód, że idzie wiosna. Wiosną aż chce się odchudzać. to jakby kolejna szansa...wszystko się budzi więc i MY! dla mnie schudnięcie to jak obudzenie się do życia, gdy jestem szczupła jestem pewna siebie i mam wrażenie ,że ludzie mnie bardziej lubią, czy też zauważają i doceniają moją pracę. I chociażby dlatego chce schudnąć. POZDRAWIAM !!! i POWODZENIA!!!!

  23. aha i jeszcze mam pytanie wiem ,że takie pytania już były ale mimo to zadam jeszcze raz: konkretnie do tych z Was, które ostatnio udzielają się tutaj. A oto pytanie: co po tej diecie? czy jedzenie ogólnie mało oraz zasada więcej białka a mało węglowodanów wystarczy? jakie macie sposoby?

  24. cześć Basiaja :) skonczyłam dietę kopenhaską 5dni temu i teraz jestem własnie 5ty dzien na diecie kapuscianej.. na kopenhaskiej spadłam o 6kilo na kapuscianej waga dalej leci narazie -2kg.. pozdrawiam i trzymam kciuki...a z jakiej wagi startujesz i ile masz do zrzucenia?

  25. Wiaj Angelika! startuje z 63 a mam 160 wię chciałabym ważyć jakieś 52 żeby dobrze się czuć i dobrze wyglądać. to wychodzi 11 kg!!!! troche sporo ale do świąt (Bożego Narodzenia ;-) )napewno dam rade. jeśli chodzi o diete kapuścianą to kiedyś stosowałam ale chyba przesadziłam bo obrzydła mi się. też jest bez soli itd. zastanawiam się na ONZ albo wersją Turbo. Podobno tez się chudnie i to sporo. jest też całkiem smaczna. i jest śniadanie! i niejest sie głodnym .....apropos jedzenia - niedługo zabieram sie za obiadek. dzisiaj w menu szefa kuchni jako danie główne jest: Jajko po wiejsku z akcentem świątecznym. czyli : jajo, twaróg( wiejski- naturalny) i marchew ( to jest akcent świąteczny - przysmak Zajączka Wielkanocnego)! Pozdrawiam!

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij