Dieta Kopenhaska

  1. a Ty z iloma startoowałaś i przy jakim wzroście jeśli mogę zapytać?

  2. to chyba prawda, że trzeba choć trochę sie ruszać nawet przy tej diecie. Ponieważ - nie jest się tak zmęczonym dotleniasz się lepiej się czujesz , nie myślisz o jedzeniu. Przeczytałam też w jednym forum, że nie wolno dopuszczać do uczucia głodu - zwalnia to metabolizm i spala mięśnie.... co wy na to ?? ? w tym celu trzeba pić bardzo dużo wody ,aby zadusić uczucie głodu. a wiecie może czy po tej dietce ma sie problemy z miesiaczką ?? ?? ? to mnie bardzo interesuje.

  3. dzien 5 wiem wiem zadnych grzechow ale myslicie ze ta kawa ktora wypilam duzo popsula -nie jesc moge ale bez kawy nie daje rady popoludniu tak mnie bolala glowa ze albo bym musiala cos zjesc albo kawa ,wysypka troche zeszla mysle ze to od szpinaku;-(

  4. co do szpinaku możesz mieć rację Akacjo, może jesteś uczulona, chociaż nie wiem, czy ma alegeny jakieś? Co do wysypki ja dostałam na twarzy. ale wiem od czego. dlatego, że toksyny z organizmy mi uciekają i "wychodzą" miedzy innymi w ten sposób. może też sie trochę oczyszczasz ?? ?? ?Co do kawy to ona nie zniszczy Twoich starań- pod warunkiem, że wypijesz bez cukru! ja zgrzeszyłam wczoraj. Kupiłam taki szpinak który był razem ze sosem śmietankowym, ale gdy go kupowałam nie wiedziałam o tym. na szczęście sos był w osobnych kosteczkach ale i tak dodałam sobie pół tej kosteczki. reszte niestety z ciężkim serem wyrzuciłam. nie lubię wyrzucać jedzenia, tyle dzieci głoduje. ale dzisiaj rano zwazyłam się, a tu dekagramy w dół poleciały !JEEEAAA!!!! Czuje się świetnie !!! nie jestem w ogóle zmęczona. wskakuje na rowerek zaraz! Śpijcie słodko Dziewczyny!

  5. czesc Basiaja! u mnie było 84 :( po ciąży, ale juz jest 77...mi sie marzy 65 :) pytałas o problemy z okresem, tak u mnie były plamienia jakies 10 dni po okresie..ale wyczytałam ze to efekt diety, pozatym jesli chodzi o cere, tez sie pogorszyła, mam nadzieje ze to przejsciowe:::::: :) u mnie jutro ostatni dzien kapuscianej, i zaczynam dukana.pozdrawiam

  6. i mam 168cm wzrost.. kiedys (czyt przed ciazą wazyłam 53kilo) :( ((

  7. witaj Angelika! ja przed ciążą ważyłam 45. to był piękny okres dla mojej sylwetki.....52 jak narazie mi w zupełności wystarczy. jestem niższa od Ciebie więc powinnam ważyć mniej, żeby mieć good look ;-) co do cery- aktualnie jest paskudna - sucha bardzo, luszczy się i boli troche....masakra. nie wiem co robić.... niektóre dziewczyny pisały, że mają problem z chodzeniem do toalety, na szczęście ja nie mam. i jeszcze chciałam napisać o skórze, wiadomo, że przy dośc szybkim odchudzaniu traci jędrnośc . ja radzę sobie z tym tak : kupuje w aptece morszczyn (ok 2,50), mielę go w młynku do kawy i robię sobie z tego maskę na ciało . tj dodaje troche wody do proszku ,tak żeby powatała papka, nakładam na ciało (zwłaszcza na uda, pupę i brzuch) i owijam folią. robie z siebie "naleśnik" owijając sie kocem i kładę się pod kołderkę lub owijam się nią na godzinkę. zabieg powtarzem co tydzień. moja skóra dzięki temu jest bardzo gładka i jędrna. Morszczyn taki z apteki można też sobie jeść zmielony, oczywiściepopijając duża ilością wody (FUCUS - działa tak- "poprzez zawartość trójjodotyroksyny stymuluje tarczycę, która jest odpowiedzialna za przemianę materii, natomiast polisacharydy mają działanie lekko rozwalniające i masy kałowe szybciej się przemieszczają przez jelita.
    Ponadto morszczyn popity dużą ilością wody pęcznieje w żołądku dając uczucie sytości.
    Stosuje się go także przy zespole jelita drażliwego, bo ma działanie osłaniające,usuwa zbędną wodę z organizmu (działa na celulit od wewnątrz").). ja to jem tak : rano i wieczorem płaską łyżeczkę popijam szklanką wody. Morszczym ma jedną wadę- smak (paskudztwo) błota z glonami morskimi.
    to jest ważne: Morszczyn zawiera jod więc osoby, które mają uczulenie na jod, lub problemy z tarczycą nie mogą go stosować. ależ się rozpisałam!POZDRAWIAM.
    ps. czas na mój obiadek się zbliża gigantycznymi krokami ;-) !

  8. Angelika! jeszcze jedno- gratuluję utraty kilogramów i wytrawłości w diecie!

  9. Trzymajcie za mnie kciuki jutro. Sa 55 urodziny mojego taty i poprosił mnie, żebym pomogła mu zrobić ucztę dla gości. bedę gotować i smażyć same pyszności oraz piec ciasta i tort (choć to mnie nie kusi). najgorzej bedzie ze sałatkami, musze być dzielna!. mam nadzieję, że nie zauważy Tatko mój ,że nic nie zjem z tego wszystkiego ! nikomu nie mówilam, że jestem na diecie i to jeszcze takiej!! To Bedzie Prawdziewa Szkoła Silnej Woli !!

  10. dzien 6 minol spokojnie jutro bedzie ciezko sobota a ja jem jeden posilek;-(smutno mi

  11. CZEŚĆ JESTEM PIERWSZY RAZ NA TYM FORUM 2 DNI TEMU ZACZĘŁAM DIETĘ KOPENHASKA STARTOWAŁAM Z WAGI 74 TERAZ MAM 72 W CZASIE DIETY BĘDĘ MIAŁA OKRES JAK MYŚLICIE CZY DUŻO MNIEJSZE BĘDĘ EFEKTY ??

  12. Witaj BECIA! Przy okresie zatrzymuje sie woda w organiżmie ale po to co sie zatrzymało "puszcza". Efekty będą takie same tylko mniej widoczne na wadze. po okresie dopiero je zobaczysz. więc nie zniechecaj sie!. ja już schudła 5 kg. nie wiem, czy się śmiać czy płakać....to dużo jak na 5 dni zwłaszcza, że nie miałam nadwagi BMI na granicy normy co prawda, ale zawsze.
    Akacjo, dasz rade!
    Pozdrawiam!

  13. basiaja dzięki za odpowiedz ja dzisiaj zaczynam 3 dzień i ważę 70,5 kg zamierzam jeszcze dołożyć do tego 2 godziny spaceru po pracy biorę witaminy i linea do przyszłego weekendu muszę schudnąć bo jadę do przyszłych teściów a widzieli mnie rok temu i ważyłam z 55 kg wiec by sie trochę by zdziwili .BAsiaja jak dałaś sobie rade z przygotowaniem smakołyków ??

  14. Cześć Dziewczyny!! To jest mój pierwszy wpis. Super, że jesteście i mogę z kimś przebrnąć przez tą wycieczkę po Kopenhadze ;) .
    Dziś zaczęłam 3 dzień, obudziłam się z szybkim biciem serca i ogólnym osłabieniem, już nawet miałam myśli o przerwaniu ale zmieniłam zdanie po tym jak weszłam na wagę a tu... tylko 0,8kg mniej ;/ wprawdzie troszkę jestem rozczarowana no ale zawsze lepsze to nic nic, (choć może to sprawka pustego żołądka aniżeli diety), ale szybciutko wypiłam 0,75l wody z l-karnityną (aqua slim) i poszłam dalej spać (by oszukać głód i zaoszczędzić organizmowi ruchu) teraz jestem już po obiedzie (hmm no jeszcze owoc mi został i kolacja gotowane jajka-a ja strasznie jajek nie lubię no ale trzeba jakoś dać rade ...).
    JAK WY SOBIE RADZICIE/RADZIŁYŚCIE Z SAŁATĄ OLEJEM I CYTRYNĄ ?? ?(ja dodaje troszkę przyprawy do sałatek (bez soli) nie mniej jednak mam z tego powodu dyskomfort i lekkie wyrzuty sumienia...
    Szczerze to mam nadzieję, że uda mi się z 5-6kg zrzucić a super by było pozbyć się 8kg...
    Wiecie może od czego tak naprawdę zależą te różnice dlaczego jedna mniej druga więcej się pozbywa tego naszego kochanego tłuszczyku ??
    pozdrawiam was serdecznie i do spisania później,

  15. dzien 7 ma sie ku koncowi wczesniej pojde spac zeby nie patrzec jak mezus winko popija- dzis pije w samotnosci.dzis wazylam sie i po tygodniu z 86,3 jest 84.4 moze nie jest to straszna roznica ale tez mialam okres podrodze.drugi tydzien bedzie lepszy mam nadzieje na 80.boze jak mozna doprowadzic sie do takiego stamu i gdzie ja bylam do tej pory!!!!!!!!Jeszcze 8 lat temu wazylam52 kg wiec bylam szczupla ,wiec skoro bylam szczupla to nie uwazalam bo przeciez nic sie nie stanie jak przytyje troszeczke i tak doszlam do 62 pozniej 2 ciaze i budze sie ktoregos ranka a tam 87.5;-(ale koniec tego moj plan po tej dziecie jeden dzien przerwy i przechodze na diete 1000 kalorii.co do salaty u mnie nie ma problemu lubie takie rzeczy tylko przesadzam z iloscia .pa pa od jutra powtorka

  16. DZIEWCZYNY DAMY RADE :)
    Akacja gratuluje juhu :) no to mamy dwa kilo mniej :D ! ! ! wczoraj rano mialam dzien kryzysowy ale moj facet wrocil wczoraj po tygodniowej nieobecnosci i stwerdzil ze troszke wyszczuplalam...uff jednak cos widac... :)
    Akacja...rozumiem co masz na mysli, ja przez 6 lat przytylam 12 kg, tez mi sie wydawalo przeciez szczupla jestem, troszke moge przytyc i dotknelam swojego maxiumum, zaden ciuch tu spodnie ja nie wchodze...po tym jak stwierdzilam kupie sobie tylko jedne spodnie bo i tak schudne one sie porwaly, powiedzialam koniec... najgorsze jest to ze po tym jak w wakacje powiedzialam sobie ze juz masakra jest ze mna i musze schudnac to przytylam kolejne 3 kg i co...zaczelam sie przyzwyczajac do mojej wagii na szczescie spodnie mi pekly a ja sie obudzialam..no dobra no to czas na sniadanie dzien 4 przede mna :D jeszcze tylko 10 :)

  17. Witajcie!
    DZISIAJ 7 DZIEŃ. Becio! wczoraj stoczyłam walkę sama z sobą. niesety, zgrzeszyłam. spróbowałam łyżeczkę sałatki. tak ją uwielbiam.... ale powstrzymałam się szybko i już było ok. najgorzej jak goście wołali mnie do stołu, żebym też coś zjadła. to było strasznie śmieszne. nałożyłam sobie na talerz, pogrzebałam, pogrzebałam i zostawiła.... niechciałam zepsuć diety, a poza tym nie byłam głodna, bo wczoraj miałam tego kurczaka. (ugotowałam sobie 2 piersi, żeby się najeśc - zjadłam 1). Akacjo!j ak przeżyłaś 7 dzień? w ten dzień jest tak mało jedzenia....ja w dodatku jade do rodziców, na poprawiny, Obiad zjem tam, chyba ......

  18. Koniec!!!!!!!!! :)
    Dzisiaj zakonczylam 13 dniowoa lekka meczarnie ;) Efekt przy 165 cm z 60.6 kg na 55 ..jestem zadowolona..az mi sie wcale dzisaj po jedzenie siegac nie chce ;) ) mysle zeby jeszcze w tym tyg kapusciana sobie zroib byla by chyba rewelacja ;) :) :) :) :)

  19. 7 dzien wyglada faktycznie niewesolo ja zjadlam grejfruta i miesko a pozniej poszlismy na spacer na miasto i wypilam tam duza czarna kawe nie sldzona i jakos dalam rade dla mnie dniem kryzysowym byl 5 wtedy bylo naprawde zle;-(zauwazylam ze mimo nmiejszej ilksci kalorii mam wiecej energi wzielam sie za wiosenne porzadki i jakos nie mysle o jedzeniu choc wlasnie mezus gotuje moja ulubiona zupe dyniowa i zapach roznosi sie po domu ale nie dla psa kielbasa ;-) gigsa gratuluje!!!!!!!!!!

  20. czesc dziewczyny moja waga dzisiaj rano wskazała 69,5 po 3 dniu czyli 4 kilo mniej. Basiaja moim poradziłas sobie na 6 jestem z ciebie dumna.odezwe sie dopiero w wtorek wieczorem i pochwale sie swoimi rezultatami beddzie wtedy moj 6 dzien :) trzymam kciuki

  21. dzień 8. jest naprawdę OK. na początku tej diety przez pierwsze 3 dnie bolała mnie głowa, byłam smutna i głodna zwłaszcza rano. Ale jeakoś dałam rade . teraz jest naprawdę OK. wczoraj tj dnia siódmego gdzie jest tylko 1 posiłek też czułam się dobrze, nie byłam głodna, rozkojarzona itd. Poprawiła mi się cera (zrobiłam sobie maseczkę z miodu, cytryny i oliwki - bardzo pomogło) Obiad zjadłam ok 14 , piłam dużo wody, poszłam spać o 22, żeby nie być głodnym pózniej. głowa nie boli mnie już od kilku dni, mogę normalnie funkcjonować, koncentracja wróciła do normy. gdyby mnie ktoś zapytał na tym etapie czy polecam dietę powiedziałabym że TAK, tylko trzeba naprawdę wiedzieć, że się tego chce, i przebrnąc przez najgorszy okres jakim jest początek diety. jak narazie zrzuciłam 5,5 kg. to dużo...przynajmniej dla mnie. oczywiście na początku najwięcej....nawet spodobała mi sie ten typ odzywiania 3 posiłki dziennie, nie musze siedzieć w kuchni i ciągle czegoś gotować i sprzątać po jedzeniu. to duża oszczędnośc czasu. Pozdrawiam Was Dziewczyny i życzę dalszych sukcesów oraz wytrwałaości w diecie.

  22. DZIEN 5 i tylko -1,5kg :( ( pije czerwona herbate zamiast zielonej czy w tym moze lezec przyczyna ?? moja motywacja i nastroj opadaja, choc i tak planuje dokonczyc diete

  23. wiem ze wydaje sie ze 1.5 kilo to niewiele ale wez torebke1kg cukru i zoboacz ze troche tego jest .niestety jedni chudna szybko inni wogule;-(u mnie po tygodniu ubylo 2 kilo pewnie ze chcialabym wiecej ale ciesze ze cos sie ruszylo bo dotej pory to moja waga zawsze szla w gore.pocieszam sie ze drugi tydzien bedzie lepszy ;-) i tobie tez tego zycze!

  24. witajcie Markebi ja tez pije czerwona herbate około 7 dziennie i na sniadanie zamiast kawy pije zwykła owocowa herbatę z łyzka cukru około 13 jem lunch a o 15 jem obiad wiec najadam sie i czuje ze ten zoładek jest pełny jak jem w małych odstepach ,nie cwicze bo nie mam na to czasu
    u mnie waga z 73,5 spdał na 68,5 na 5 dzien diety jeszcze 8

  25. dzien 6 a moja waga nawet nie drgnie oprocz tego -1,5, wczoraj bylam na fitnessie cwiczylam, spacerki dlugie, praca, nauka a tu dalej nic :( ( diete skonczyc skoncze ale humor zaczyna mi padac :( :( dzieki Becia sprobuje tak jak ty, mi szczerze to obiad nie potrzebny bo po lunchu czuje sie najedzona a obiad jem na zasadzie ze trzeba... ;//
    no nic na szczescie jeszcze 8 dni... Akacja ja sie ciesze i z tego bo i tyle stracic to ciezko

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij