Dieta Kopenhaska

  1. witajcie moja waga dzis nie drgneła jak było tak jest a szkoda ..trzymam kciuki za wszytkie panie

  2. cześć dziewczyny dzisiaj jest moj 9 dzien diety, schudłam 5 kg wiec jestem zadowolona jeszcze tylko 4 dni i koniec, chciala bym jeszcze ze 2 kg zrzucic na tej diecie, dla mnie najgorszy byl 8 dzien bo 7 dnia nie bylo nic na obiad i jak wstalam na nastepny dzien z łóżka to zle sie czulam krecilo mi sie w głowie przelerzałam cały dzien w łóżu ale dzisiaj jest juz normalnie, po kopenhaskiej zaczynam diete odchudzanie na zawołanie, trzymam za was kciuki, pozdrawiam!!!!

  3. Witaj Martka! ja też myślę o odchudzaniu na zawołanie lub wersja turbo (jest wiecej produktów do wyboru). Kiedyś byłam na ONZ i schudłam te 3 kg w te 9 dni. a dieta jest naprawdę fajna. dzisiaj też moj 9 dzień. czuje sie świetnie.

  4. Markebi! Napewno wiesz, że każdy jest inny. Poczekaj cierpliwie to napewno zobaczysz rezultaty. zresztą to nawet lepiej, że nie chudniesz w oczach... nie bedziesz miała obwisłej skóry ( ja zaczynam mieć - ratuje mnie morszczyn), a pozatym 1,5 kg w tydzień to i tak dużo. Może masz BMI w normie i dlatego tak dużo nie chudniesz? Pozdrawiam i nie daj się! jest już Wiosna!

  5. cześć dziewczyny, Marta Gratuluje zrzuconych kg :) ! ! !j Basiaja dzięki za wsparcie :) ) ja się i tak cieszę z tego -1,5kg :) ach wiosna... motylem byłem ale utyłem :D BMI mam w górnej normie tylko sylwetkę trochę nie proporcjonalną brzuch i talie mam w miarę szczupłą, ale za to moje uda i tyłeczek to rozbudowane jak u atlety :D D czego nawet moje spodnie nie wytrzymują...oki no to czas na lunch :) do zobaczenia później :)

  6. Basiaja no to jestesmy na tym samym etapie, ja dzisija tez sie dobrze czuje ale juz nie moge patrzec na ta sałate i to mięso, dzisiaj nawet nie zjadłam całego bo nie mogłam juz zmieścic chyba mi sie żołądek skurczył, ja na szczęście nie mam obwisłej skóry bo dużo ćwicze, Markebi jak masz BMI w normie to nie schudniesz dużo, ja mam dużo ponad norme dlatego taki spadek wagi.... trzymajcie sie dziewczyny... Pozdrawiam!!!!!

  7. Jestem na tej diecie po raz drugi lecz tylko dlatego ze popełniłam ważny błąd czyli wróciłam do starych nawyków. to mój 3dzien i czuje się bardzo dobrze. do diety dołożyłam ćwiczenia-robię brzuszki oraz jeżdżę rowerem. już raz przeszłam 13dni i wiem ze i tym razem mi się uda. najważniejsze to silna wola i wiara we własne możliwości. życzę tego wszystkim którzy są na tej diecie, powodzenia

  8. Markebi - masz dokładnie taką samą sylwetkę jak ja.... cięzko kupić spodnie - zawsze zalużne w pasie, lub boczki wychodzą przy biodrówkach!!!!!!
    Blondynko - miło, że się przyłaczyłaś.
    Dziewczyny!!!!!! szok masakra i tak dalej - ja naprawdę schudłam. kupiłam sobie na początku roku sukienkę w rozmiarze 38 i teraz jest nawet troche lużna!!!!!!! a gdy ją kupowałam to nie mogłam nawet jej włożyć, nie mówiąc o zapięciu jej. ale była gigantyczna przecena a ja chciałam mieć coś motywującego w szafie! jeszcze mi zostało tych KG do zrzucenia ale nie jest żle .....ależ się cieszę. jestem teraz trochę głodna, ale zadowolona. acha i dzisiaj bolała mnie głowa i 2-3 razy tak pożądnie mi się zakręciło, gdy za szybko się podniosłam po wczeszniejszym przykucnięciu. ale jest OK. wymyśliłam sobie nowe zajęcie - robie kolczyki. nawet nieżle mi to wychodzi. Kupiłam sobie nawet półprodukty do wyrobu kolczyków srebrnych z kryształkami swarovskiego! niedługo bede miała piękne kolczyki własnej roboty. Bardzo łatwo i szybko się to robi. I taniutko wychodzi. Wiem, że jestem trochę wylewna ale nie mam nawet z kim pogadać o tym ... Fajnie że trafiłam na to forum. Pozdrawiam!

  9. czolem kluski z rosolem spedzilam dzis prawie caly dzien poza domem i nawet nie zjadlam wszystkiego co jest na dzien10.wiem ze jest to dieta na przemiane materii ale czy wy tez biegacie do kibelka bo ja od wczoraj mam z tym problem?nie wiem czy cos schudlam zwaze sie znowu w sobote ;-) jeszcze tylko3 dni i nagroda obiecalam sobie pol snikersa jak dokoncze diete ;-)

  10. Hej dziewczyny :)
    Marta+ to widzę, że mamy tak samo, mój dzisiejszy kurczak został skonsumowany w połowie nie mogę już na niego patrzeć a ja tak uwielbiałam kurczaki... (w czasie przeszłym ;) )
    Basiaja+ mi narazie to moje 2 kg polecialy z biustu i brzucha....a nogi nawet nie drgnely :( ( ... najgorsze to to ze ja mam naprawde nieproporcjonalnie otyle nogi i im fitness nawet nie pomaga specjalnie a spodnie w szwach pekaja i to doslownie :) ... dzisiaj potwornie mnie glowa bolala a zawroty glowy przy wstawaniu tez towarzyszyly, ogolnie to zoladek mi sie skurczyl i jesc mi sie praktycznie nie chce...ale ochota na czekolade to mi nie minela...ciekawe czy kiedykolwiek wogole minie ;)
    ooo Basiaja rewelacyjnie to w takim razie czekamy na fotki pierwszych kolczykow ;) a gdzie kupujesz krysztalki swarovskiego ??

    p.s a jak to jest z kawa mozna przekroczyc limit 1 dziennie' ??
    Pozdrowienia

  11. Hej Markebi! Co do kawy to wiem, że byle bez cukru. ale pamietaj, że kawa działa odwadniająco, wypłukyje magnez i sprawia, że jesteśmy bardziej głodni. jeżeli pijesz jej tak dużo to bieżsobie jakiś suplement z magnezem. ja po kazwie zazwyczaj robie tak - zjadam kostkę gorzkiej czegolady. teraz to niemożliwe, ale w ten sposób Mg najlepiej sie przyswaja.
    co do swarovskiego - kryształki kupuje na Allegro. W Koninie chyba nie ma, nie wiem zresztą nie szukałam.
    Akacjo! ja też musze sobie wymyślić jakąś nagrode. w końcu sie należy. będzie to coś pysznego... tylko co, strasznie wybredna się zrobiłam. żeby było smaczne i miało mało kalorii ?? ?? ? Co polecacie?
    A tymczasem pędzę do dentysty! Trzymajcie się Kobitki!

  12. Dzieki Basiaja za odp, jak nigdy wczoraj tak za mna chodzila kawa z CUKREM podobnie jak dzisiaj a jak zawsze pijalam bez...ehehehe...nawyki sie zmienieja...pragnienie czekolady tylko nie ustepuje ;D
    Dzien 7...wstalam i zaczelo mi sie krecic w glowie, robic slabo, przeszly mi nawet mysli by przerwac i siegnac po czekolade (chyba oznaka braku magnezu w oragnizmie) ...chwile pozniej weszlam na wage a tu ...JUPI 1kg mniej juhu juhu czyli jestesmy dalej na wycieczce w Kopenhadze ... :) )) kolejna moja mysl...oby sie to tylko nie okazalo efektem pustych jelit ;) moj optymizm przy tej diecie jest powalajacy ;) )
    Basiaja a co powiesz na smazone banany ?? z uwagi na swa kalorycznosc jadlam tylko raz ale smak niezapomniany...
    Akacjo z ta nagroda to calkiem fajny pomysl i niezla motywacja...juz jestes coraz blizej swojego snikersika .... ;)
    no nic Dziewczyny... milego dnia!!! i do zobaczyska pozniej

  13. Ja jakieś 18dni temu zakończyłam Kopenhaską. Z 64kg schudłam do 59, czyli całkiem przyzwoicie. ;) Potem pojechałam nad morze, urlop to urlop, niczego sobie nie żałowałam, ani słodyczy, ani fast foodów, ani też kotleta z frytkami, ech.. A miałam zacięcie, żeby po tej diecie zmienić swoje nawyki żywieniowe, mimo wszystko przytyłam tylko ok. 2kg, czyli rewelacja jak po takim obżeraniu się, to na prawdę cud! Mimo iż powinno się ją powtórzyć dopiero po 2latach, ja jestem na niej już 3dzień i czuję się rewelacyjnie! ;) iepło na dworzu, wiosna idzie pełną gębą, więc czas popracować nad brzuszkiem i zbędnymi kilogramami by latem móc pokazać się w pełnej okrasie. ;) Trzymam za Was kciuki Babolki, powodzenia, będę pisać jakie efekty. ;) Papa.

  14. Niech ktoś mnie uszczypnie bo chyba śnie. Tak trudno mi było zrzucić chociaż kilogram mimo ćwiczeń, diety itd a tu albo cud albo waga mi sie zepsuła. ale raczej to pierwsze ;-) to już 6 kg. a ja jetem 10 dzień na diecie...Cudownie po prostu!!!!!! myślicie, że mozna tą dięte przedłużyć chociaż o tydzień ?? ?? albo kilka dni ?? ?? Jest po prostu świetna. trochę sie martwie, że jak ją skończe to waga stanie i ani drgnie.... a jeszcze z 5 kg chciałabym zrzucić....
    i jeszcze mam pytanie: własnie piję biała herbatę? mogę?

  15. Basiaja gratuluje ! ! ! :) ))) i ciesze sie wraz z Toba
    Ponoc mozna tylko czerwona i zielona herbate pic, aczkolwiek biala ma dzialanie oczszczajace wydaje mi sie ze mozna ;)
    CO JA ZROBILAM....zaczelam robic kurczaka z przyprawami dla mego na obiad, i automatycznie zjadlam tzn sprobowalam i skonczylo sie na 5 malych pokorojonzch kawaleczkach a pozniej sie ocknelam...jestem na 7 dniu...to znaczy ze w sposob nieswiadomy przerwalam sama diete ? (dzis na obiad przypada mi chude mieso...)..dobra to ja ide troche na rowerek i pocwiczyc i wlewac w siebie czerwona herbate... buzka i do zobaczenia pozniej

  16. :) Jeżeli o mnie chodzi (jestem mężczyzną - 17 lat i trenuje sporty walki czynnie) to befsztyk waży od pół kilograma do 700 gramów, salata ile wlezie... jogurt - pół litra jak nie więcej. Każdy posiłek jest ogromny :) a efekty są zbijam wage o jedną lub 2 kategorie w 13 dni... WAŻNA SPRAWA! NIE GŁODŹCIE SIĘ TA DIETĄ... JEÐZ ILE WLEZIE I TAK DZIAŁA. A NAJWAŻNIEJSZA SPRAWA!!!!!!!!!!!!! TO TO ŻE PO TEJ DIECIE JUŻ NIE MOŻESZ JEŚĆ SŁODYCZY, PIECZYWA,ZIEMNIAKÓW, PANIERKOWANEGO JEDZENIA PRZEZ MINIMUM 2 MIESIĄCE WTEDY NIE MASZ JO JO NAET JAK SIĘ OBŻERASZ.... PROSTE DIETA TA JEST DLA MNIE WSTĘPEM DO PROGRAMU ODŻYWIANIA TRWAJĄCEGO ROK LUB MINIMUM 6 MIESIĘCY - TO TAJEMNICA DOBREJ FORMY. PRZESTANCIE SIĘ OBŻERAĆ BO TO ŻAŁOSNE JAK PISZECIE O JOJO JEŻELI PO DIECIE RZUCACIE SIE NA ŻARCIE JAK SĘPY NA PADLINĘ... to tyle :)

  17. Ktoś! wybacz ale my jesteśmy rozsądne dziewczyny a nie jakieś sępy, a jedzenie to nie padlina tylko wyrafinowana przyjemnośc, którą należy sie delektować i dawkować w umiarze. I bez SOLI! :-)
    Markebi, nie przejmuj się, to nic, że coś tam spróbowałaś, ja w sobote też coś tam spróbowałam ( to był mój 6 dzień) w efekcie na następny dzień waga była taka jak w dzień poprzedni. nie przerwałam diety i nadal chudne. Nie poddawaj się, delektuj się szpinaczkiem i jajcami oraz befsztyczkiem i schudniesz na bank. DO not Worry Be HAPPY - wtedy życie jest łatwiejsze (dieta też ;-) )Dziewczyny, jestem padnięta, ide spać.... pozdrawiam i słodkich snów!

  18. dzieki Basiaja za wsparcie ! ! ! ;) ))

  19. KTOŚ masz świętą racje. Po zakończeniu diety należy zwiększać kaloryczność posiłków stopniowo o 100-150kcl tygodniowo. Wiem o tym z doświadczenia. Wiadomo,jeśli zaraz po zaczniesz jeść wszystko na co masz apetyt to szybko wrócisz do wagi a nawet będzie jeszcze gorzej. Ja dziś kończę dzień 4. Czuję się bardzo dobrze,żadnych osłabień ani nic z tych rzeczy nie mam.Mam nawet silę na jazdę rowerem i robienie brzuszków. Życzeęwszystkim dalszych sukcesów

  20. Hej! Dzień 11, a ja dopiero jem LUNCH. nie miałam wcześniej czasu... jestem głodna, ale nie jak wilk. Pozdrawiam!

  21. hej!
    NAczytałm się dziś o diecie, bo miałam problem ze szpinakiem,całe szczęscie można jeść też brokuły :)
    Jestem na diecie 3 dzień, narazie oki.daje rade. Urodziłam 01.01.2010r roku dzidziusia i strasznie przeszkadza mi 5 kg. które wisi mi, mam 170 cm. wzrostu i 67kg wagi, narazie waga się nie zmienia. Mam pytanko, czy kawusie można troszeczke zaprawić mlekiem

  22. Gryfik! Fajnie, że się przyłączyłaś do nas, odchudzających się na tej diecie! Moim zdaniem nie powinnaś eksperymentować z mlekiem, tak przynajmniej jest w tej diecie, ale zrób jak uważasz....to mleko nie powino Ci zepsuć efektów, ale to zawsze modyfikacja diety, więc to już nie będzie "prawdziwa" Kopenhaska.A "prawdziwa" Kopenhaska przynosi naprawde dobre rezultaty. Np. ja stosując ja w miare rygorystycznie ( raz zgrzeszyła - zjadłam trochę, dosłownie łyżeczkę sałatki i to bez majonez) schudłam już conajmniej 6 kg, a nie miałam nadwagi, tj BMI blisko górnej granicy. Piszę conajmnie, bo ostatnio się nie ważyłam, ale czuję, że znów coś poleciało. życzę Ci wytrwałości i Pozdrawiam!
    PS. Zostań z nami, naprawdę łatwiej wtedy przejśc przez tą dietę....

  23. dziewczyny dzien 12 i zyje ;-) nie wazylam sie- moze jutro. Jakis strasznych rezultatow to chyba nie ma ale sadze ze moze jakies 4 kilo jest mniej(mam nadzieje) spodnie kapke luzniejsze ale zauwazylam ze bez cwiczen nie da rady bo brzuszek troche mi zwiodczal;-(jutro ostatni dzien. co do kawusi to nie wiem ale zamiast cukru -mleko 0.5%moze nic sie nie stanie ;-0ja po tych dwoch tygodniach zaczelam pic bez mleka i cukru a i boje sie ze sie przyzwyczailam

  24. łoj, przepraszam rozpędziłam się oczywiście urodziłam ją 2009r

  25. Po kopenhaskiej chyba przejde na south beach. Brzmi całkiem smacznie... i podobno też się chudnie. stosowałyście już kiedyś?I jak?O Matko i Tatko! przecież sa zaraz Świeta i co teraz? mam nie stosować tej south beach czy znowu udawać, że nie jestem głodna, albo może własne sniadanie wielkanocne sobie zrobie, przecież moja rodzinka obżartuchów mnie zabije. i tak będą w szoku jak mnie zobaczą.....własnie, jak mnie zobaczą, jestem już prawie szczupła... :-) chyba jednak bedę musiała zrezygnować z uczty Wielkanocnej...Przeciez już tyle schudłam. bede jadła tylko to co w South Beach.... to przecież same smaczne rzeczy, zwłaszcza po kopenhaskiej ;-) . Wiecie co moje drogie Koleżanki, jutro mam bardzo ważny egzamin - z literatury angielskiej - mega trudny kolos, chyba najgorszy na moich studiach. (nie licząc filozofii) więc życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki. Ide zakuwać, może jeszcze cos mi wpadnie do głowy. przeczytałam w tym tyg 20 książek. już nawet podobno gadam przez sen...po angielsku. to ide....no to PA!

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij