Dieta Kopenhaska

  1. Poniedziałek - owoce cytrusowe: pomarańcza na śniadanie, lunch - mandarynki, obiad sałatka z pomarańczy pokropiona cytryną.
    Wtorek - warzywa. śniadanie: marchewka l: sałatka warzywna: sałatka z marchwi o: sałatka z sałaty z olejem i cytryną.
    środa: wszystkie owoce. Tu jest różnorodność Np. ś: banan l: jabłko o: sałatka z jabłek z bananem i winogronom.
    Czwartek- mięsa. Na śniadanie kanapka z ciemnym pieczywem bez lunchu na obiad pierś z kurczaka z sałatką warzywną.
    Piątek- nabiał. Na śniadanie jogurt naturalny, lunch- jogurt owocowy obiad: --- kolacja: malutka miseczka twarogu UWAGA: kolacja o godzinie 16.
    Sobota i niedziela: w sobotę najlepiej jeść coś lekkiego z wspomaganiem postaci wody. Np. jabłka, gruszki. W niedziele zaś można pozwolić sobie na syty posiłek w granicach możliwości.
    W czasie tej 7-dniowej diety należy także uprawiać sport. Codziennie wieczorem 20 brzuszków, hula-hop. Rano krótki bieg itp.
    Napoje:
    - herbata zielona.
    - kawa ekspresowa słodzona jedną kostką bądź 1 łyżeczką cukru.
    - woda nie gazowana
    - zero drinków, piwa i napoi gazowanych.

    Dieta trwa 7 dni. Po zakończeniu radzę wykonywać ćwiczenia gimnastyczne i zachować chodź trochę tych nawyków żywieniowych.

  2. ja dzisiaj drugi dzien, narazie wszystko jak najbardziej w porzadku. nie waze sie wiec po prostu bede wzrokowo oceniala spadek cialka. ;) jeszcze 11 dni ;) damy radę kobietki ;)

  3. A ja miałem tę deitę 2 lata temu i własnie przymoerzam sie powtórzyć przez 2 lata nie nabrałem za dużo kilo biorąc pod uwaga mój tryb siedzący życia..Pozatym po diecie nie wolno w siebie pakować od razu jedzenia powoli jeszce uwarzać żeby sie nie przeżerać zwłaszcza kolacje...Ja nie mialem zadnego efektu jojo..Polecam kazdemu diete ..Pozatym w 13 dni jest niemozliwe zeby ktos nbaral anemi chyba ze juz wczesniej ktos ja mial

  4. witam, ja dziś zaczynam - jestem po kawie :-) chciałabym schudnąć 6 kg (niestety mam na to tylko 3 tygodnie). Mam nadzieje, że mi się to uda.....Jeśli tak to dostane nagrodę :-)
    Jeśli ktoś dziś zaczyna to będzie mi miło być na tym samym etapie diety z tą osobą/osobami :-) ....pozdrawiam wszystkich będących na tej diecie :-)

  5. drugi dzień dziś - waga wskazała 1 kg mniej (uwielbiam 1 dzień wtedy ubytek wody z organizmu daje takie efekty :-) jak narazie bez problemowo - wczoraj nie byłam głodna choć teraz trochę jestem, ......ale wypije kawę i nie będę :-) pozdr

  6. ufff wczoraj poczytałam trochę wpisów na forum,poradników itp.dziś pierwszy dzień,"jestem po śniadanku" :P
    Dziewczyny moja waga stosunkowo do innych pań odchudzających się nie jest wysoka lecz bardzo źle się czuję w swoim ciele i to jest powód dla którego chwytam się tej diety.Mam 168 cm wzrostu i ważę 57 kg.Tak wiem,że zaraz pojawi się kilka krytyk pod moim adresem związanym z " błachością problemu" lecz to nie jest tak.Przytyłam ponad 8 kilo od lutego gdy zaczęłam stosować leki antykoncepcyjne które spowodowały nieubłagalnie ogromny apetyt.Nie przejmowałam się tym do czasu gdy zauważyłam ze w większość ciuchów się nie mieszczę.Próbowałam różnych sposobów, od ograniczania jedzenia do minimum,zdrowych diet,intensywnych ćwiczeń i wiele różnych aż do tej,każdy efekt psuje moje obżarstwo które nikt z moich bliskich nie jest w tanie zatrzymać ,nawet rodzina która z początku traktowało mój apetyt jako okaz zdrowia powoli sa coraz bardziej przerażeni.Dlaczego aż tak mi to przeszkadza?Zawsze miałam figurę modelki bez żadnych wysiłków z doskonałą przemianą materii dlatego tak bardzo chcę wrócić do tego aby nie czuć się ciężko,mieścić się w swoje ciuchy i być sobą.Przez te tabletki moja przemiana materii poległa a dodatkowo jem wszystko na mojej drodze,odstawiłam je jakiś czas temu a tą dietę traktuję jako ostatni sposób na przywrócenie dobrej przemiany materii i ogarnięcie mojego łaknienia.Będzie ciężko ale poprostu chce być dawną sobą,przedewszystkim na tle psychicznym.próbuję się ze soba uporać od marca i ciągle tyję.
    Wspierajcie,bo czuję ,że jeżeli to mi nie pomoże będę za jakiś czas 2x większa :)

  7. A czy zamiast ryby moge zjesc paluszki krabowe?

  8. dzisiaj mój % dzień, jestem w pracy i nie mam jak usmazyć sobei rybki :)

  9. co ze stosowaniem witamin? Czy można pić plusze witamionowe: calcium, magnez, vit C ?? Na suplemencie diety widnieje info iż preparat zawiera cukier i substancje słodzące......

  10. Witam! Dziś zaczęłam dietę, mam nadzieje że wytrzymam :) Chociaż nie będzie łatwo bo nie znoszę kawy :( ale poza tym nic innego mi nie przeszkadza.. Mam nadziej ze będą fajne efekty. Pozdrawiam wszystkie stosujące dietę :)

  11. Dzisiaj mój 10 dzień, waga 62,5 zaczynałam z 66 przy wzroście 176. Miby wszystko fajnie, schudłam 3,5 kg.....ale po ciuchach nic nie widać, cm tyle samo mam ile na poczatku. Czymoże mi to ktoś wyjaśnić?

  12. ja stospwałam tą diete i schudłam 15 kilo

  13. przerwałam diete i zaczełam od nowa....teraz jestem na 3 dniu, ale czas mija szybko, i jestem pewna, że mi się uda.... :-) pozdrawiam wszyskich na kopenhaskiej.....może i to głuia dieta, ale na pewno skuteczna :-) a po niej trzeba powolutku wracać do normalnego jedzenia - i normalnych ilości :-) co do suplementów to biore therm line S ( nie wiem czy cos daje( chyba tyle, że nie jestem zmeczona) - jakby ktos pytal- ale biorę) i witaminy oczywiście :-)
    pozdr!

  14. Dzis 6 dzien, schudłam 2.5 kilo.. troche mało ale zawsze coś. Mam nadzieję na więcej. Trzymajcie się!

  15. Dzis 6 dzien, schudłam 2.5 kilo.. troche mało ale zawsze coś. Mam nadzieję na więcej. Trzymajcie się!

  16. Cześć , własnie zaczynam waga startowa 61,4 / 158cm.
    Mam zamiar zrzucić 8-10kg. Zawsze byłam szczuplutka a po 2 ciążach czuję się jak kolos. Lubię szpinak ale będę go zamieniać co 2 dzień na brokuła, z mięsem nie ma problemu, z kawą też powinno byc OK.
    Tak więc startuję Trzymajcie kciuki :)

  17. Witam wszystkich odchudzających i odchudzonych!!!!Ja zaczynam pierwszy dzień jestem już po lunchu.Lubie szpinak ale doprawiony a to jest paskudztwo.Wszystko stało mi w gardle ale dałam radę.Muszę dać radę mam 162 cm wzrostu i ważę 69 kilo!!!! A 5-lat temu ważyłam 50 kilo taka mała kruszyna.Wspierajcie mnie wszyscy!!!Ja za Was też trzymam kciuki!!!!Chociaż dziesięć kilo mniej by się przydało :-)

  18. hej laski :) ja tez dzisiaj zaczełam diete i musze przyzna że jak narazie nie jest źle. Przy wzroście 168cm ważę ok 67 kg. Teraz jem kolacje, ale czuje że już jestem pełna. 3 lata temu zrobiłam tą diete, ale niestety wytrzymałam tylko 7 dni. Schudłam 4 kilo i taka masa utrzymywała się przez ponad 2 lata, więc nie jest najgorzej :) teraz zamierzam wytrwac do końca, a widzę że jesteśmy we 3, więc możemy się na wzajem wspierac :)
    Pozdrawiam

  19. hej laski :) ja tez dzisiaj zaczełam diete i musze przyzna że jak narazie nie jest źle. Przy wzroście 168cm ważę ok 67 kg. Teraz jem kolacje, ale czuje że już jestem pełna. 3 lata temu zrobiłam tą diete, ale niestety wytrzymałam tylko 7 dni. Schudłam 4 kilo i taka masa utrzymywała się przez ponad 2 lata, więc nie jest najgorzej :) teraz zamierzam wytrwac do końca, a widzę że jesteśmy we 3, więc możemy się na wzajem wspierac :)
    Pozdrawiam

  20. Hej, właśnie zajadam befsztyk z sałatą. Jest pycha :) ))) Najgorzej jest z kawą bo ogółem jej nie pijam a teraz się zmuszam. Dopiero 1 dzień zobaczymy za 3 jak będzie to wszystko smakować. Trzymam za nas kciuki

  21. Witam,Ja stosowałem tą diete rok temu w wakacje.Akurat mialem urlop.Stosowałem sie do zasad i trzymałem rygor :-) Przed dietą ważyłem 155kg po diecie ważyłem 142kg.Jestem zadowolony.Po zakonczeniu diety miałem mniejszy apetyt.Teraz waże 138 tak z powodu większego ruchu schudłem troszkę :-) W trakcie diety nie ruszałem się zbyt wiele,grałem ciągle na konsoli :-) Czasami kręcilo mi się w głowie bo przy takim wzroscie i wadze tak drastyczna dieta robi swoje.Byłem jednak wytrwały i jedyny minus tej diety to że można ją powtórzyć dopiero po 2 lalatch.

  22. A mi ten befsztyk ledwo przeszedł przez gardło tak jak i szpinak. Nie wiem jak Wy ale ja teraz będę sobie mieliła mięsko szybciej pójdzie heheh.Kurcze mam takiego soczystego arbuza którego chętnie bym zjadła ale z tego co wiem można tylko jabłko,grapefruita lub ananasa.No nic trzeba jakoś przetrwać do jutra na wspaniałej wodzie :-) PAPA

  23. no i kolejny piękny dzień ... :P ja już po kawie i musze przyznać, że jest nie najgorzej :) na obiad juz usmażyłam sobie pierś z kurczaka, oczywiście bez tłuszczu, a zamiast sałaty zjem kawałek ogórka, bo niestety sałata nie przechodzi mi przez gardło :/ trzymajcie sie :)

  24. Witam! Ja już też po kawce ale czuje straszny głód :-( A będę robiła właśnie śniadanko mojemu synkowi więc język ucieknie mi chyba do tył....a. Ale dam radę. Paticia z tego co wyczytałam wcześniej zanim wzięłam się za dietę, że kiedy jest befsztyk to nie można zastąpić go kurczakiem.Kiedy czerwone mięsko to czerwone a kiedy kurczak to kurczak. Ale każdy robi jak uważa może nie masz tak dużo do zrzucenia co ja.Dlatego strasznie rygorystycznie do tego podchodzę.Jak na razie heheh :-)

  25. Ja właśnie wcinam lunch, sałata OK tylko za dużo cytryny wycisnęłam ale jadalne, Wkurzam się bo na kuchence gotuje się mój ulubiony żurek. Mężuś zażyczył sobie na obiad - chce żebym się złamała. Nic z tego :)

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij