Dieta Kopenhaska

  1. a najlepsze ejst t ze przez ta diete i od picia kawy codziennie polubilam ja :P a bylam dla mnei ochydna.

  2. Fajnie masz ,ze juz widzisz spadek wagi :)
    a mnie dzis głowa boli :( ale nie zwalam tego na diete tylko na nadchodzacy okres.Zjadlam lunch - marchewke, jajko i serek i jestem napchana.Potem bedzie gorzej , bo tylko kompot i jogurt, troszke malo ale trudno.

  3. a ja wlanise jem kolacje. 2 jajka szynke i salate. w sumie juz meni tak nei ciagnie do jedzenia. najgorsze byly pierwsze dni :P ja przez ta diete mialam zawrot y glowy itp. jak jechalam np autobusem to mi sie nagle jakos slabo zrobilo i tak pare razy. no ale jakos teraz juz lepiej. tlyko czuje sie jak krolik jedzac ta salate :P juz mi niedobrze od patrzenia na to. a jaj mam osobiscie juz dosyc.a no jak chce sie schudnac to trzeba wyrzec sie tych wszystkih smakolykow. :) tak jak moj chlopak w restauracji pracuje i tam przesiaduje sobei to nie moge dlugo wytrzymac od tych zapaszkow chinskich :)

    Trzymam kciuki :)

  4. tlkyo niestety piersi maleja od tego odchudzania :( to jest najgorsze...

  5. witam. to mój pierwszy wpis na tej stronie. jestem (a właściwie zakończyłam dzisiaj) piąty dzień - tylko ja mam jakąś dziwna rozpiskę, bo u mnie dzisiaj mięsko było a rybki w tej mojej liście wogóle nie ma... nie wiem czy to dobrze czy źle, ale postanowiłam trzymać się tej rozpiski, którą mam. zaczęłam z wagi 68,5 (pozostałość po burzliwym okresie życia jakim sa studia i słoiki ze smalcem w akademickim pokoju ;p ) - dzisiaj jest 65. mam nadzieję, że pójdzie tak dalej, chociaż słyszałam, że w drugim tygodniu chudnie sie mniej.
    A propos kawy, to moja siostra używała slim coffe i schudła wtedy 5 kg - tylko, że on nie ważyła jak takie monstrum jak ja. wydaje mi się, że każda kawa jest dopuszczalna, tylko nie taka 3 w 1 i kawa bez śmietanki.
    pozdrawiam wszystkich i dobrej nocy życzę

  6. a i jeszcze zaponiałam dodać, że słaba jestem strasznie - taką "niemoc" mam w rękach, jakbym dopiero co sie obudziła. czy to normalne? wiecie może jak sie pozbyć tego uczucia? bo ja mam czasem wrażenie, że moje mięśnie w rękach nie bardzo chcą reagować na to, co ja chce, żeby zrobiły, np. za słabo nacisne klamkę. najgorsze jest to, że codziennie musze wnosić do domu wózek z zakupami i synkiem (w sumie ok. 20 kg)

  7. Witam witam :)
    Na początek wielki dzieks dla Kingi za zauważenie :D
    Kawa...Na mnie rozpuszczalna działa strasznie bo mam nadkwasotę i ogólnie nie lubię. Po za tym moja dietetyk twierdzi że parzona czy też ekspresu jest lepsza, gdyż ma działanie anty tłuszczowe (moja nazwa :P ) podobno zapobiega wiązaniu cukrów w tłuszcz-ale procesu nie znam :D .
    Ja jestem dziś 11 dzień na diecie - niestety waga stanęła - ale i tak jest dobrze :)
    Co do odczucia "nie mocy" to miałem tak w 7 dniu - jednak jest to dieta, która bardzo obciąża organizm i na takie przypadki tżeba być przygotowanym....tylko nie należy ich bagatelizować...Pamiętajcie, że zdrowie przedewszystkim!!!
    Więc Beniu uważaj tam na siebie - bo 20 kg po schodach to nie byle jakie wyzwanie.
    Mama pytanie - dostałem wysypkę na wewnętrznej stronie dłoni i na stopach....jedyną nową rzeczą jaką wprowadziłem jest wołowina, której nigdy nie jem bo nie lubie....myślicie że może być to tym spowodowane?
    Trzymam za Was wszystkie kciuki i pamiętajcie to co najważniejsze:
    PIĘKNO JEST W ŚRODKU!!!! Trzeba tylko czasem pomóc mu się wydostać :)
    Pozdrawiam

  8. wysypka może byc po mięsku albo po szpinaku (są to chyba najbardziej alergenne produkty w tej dietce, może za wyjątkiem białka jajka), więc może spróbuj to mięsko obgotować w wodzie (taki rosołek) i wylej wodę a zjedz tę "podeszwę". tak robi się małym dzieciom jak maja alergię na jakiś rodzaj mięska.

    a tak a propos piękna to wszyscy wiemy, że jesteśmy piękni (nie tylko wewnątrz), tylko czasem to nasze fizyczne piękno jest ukryte pod warstewką tłuszczyku, który wszyscy chcemy się pozbyć :)

    ja postanowiłam się nie ważyć już codziennie - zważę się w piątek, albo w sobotę rano, bo wtedy idę na wesele mojej przyjacóki i chcę się poczuc podbudowana, chociaż mam nadzieję, że zobaczę te 60 kg. mam nadzieję, że się nie zawiodę.

    trzymam za wszystkich kciuki i mam nadzieję, że dotrwam minimum do tego jedenastego dnia (pełen respect miśNIEmiś - jak to mówi moja siostrzenica)

  9. Beniu dzięki za radę....nie wiem od czego to uczulenie...ale chyba w poniedziałek czeka mnie wizyta u lekarza (nie lubię :( ) - wołowinę jem tylko gotowaną tzw podeszwę. co do jajek i szpinaku to raczej odpada bo nigdy nic mi sie po nich nie działo a od zawsze jej jem...
    no nic na razie mam wapno :) zobaczymy jak podziała

    Pozdrawiam Piękne Panie :)

  10. hej,hej,,,dzis 5 dzien i zaczelam go kawa a nie powinnam ale rozgrzeszam sie ;) wczoraj bylo strasznie , caly dzien bolala mnie glowa i wieczorem bylam strasznie glodna, wiec skusilam sie na kilka lyzek jogurtu i bylo lepiej.Coz..na to wychodzi,ze moja dieta jest troszke niedotrzymana ale pociagne ja dalej. Do teraz jestem na tartej marchewce i zaraz zjem lunch.Troszke sie boje wieczorow,brakuje mi wtedy jakiegos owocu,lamki wina,mialam isc dzis do znajomych-odmowilam,mamy isc jutro..chyba pojde ,po kolacji ale czy dam rade bez winka ? moze byc trudno..Coz,zobaczymy !
    pozdrowionka dla Was dziewczyny i Rodzynka.Trzymajcie sie !!

  11. Kingaa znam ten ból - dzisiaj do nas przychodzi znajoma, a ona żadko kiedy przychodzi bez winka i też się zastanawiam jak ja to przetrwam :)

    miśNIEmiś - ta dieta jest tak restrykcyjna, że nigdy nie wiadomo jakie słabostki naszego zdrowia "wyskoczą", więc obstawiam uczulenie na jakiś składnik diety, albo może proszek do prania czy coś w tym tylu. pomyśl co się pojawiło nowego w domu, co mogło Cię uczulić. zresztą pewnie wyjaśni się u lekarza.

    ja jestem dzisiaj tak wredna, że mój ślubny ewakuował się z dzieckiem do teściowej bo nie wytrzymywał mojego zrzędzenia, ale on nie wie, że jestem na dietce - pewnie jutro wyjdzie, bo jutro mój 7 dzień, to pewnie mu podpadnie, że nie jem niedzielnego obiadku :D

    trzymajcie się wszyscy mocno. damy radę :)

  12. a ja wczoraj bylam na imprezie i niestety sie wypilo pare piwek... :P i waga nic nie spadla , no ale i tak juz spadla 3kg wiec jest lepiej ;Pdzisiaj moj 5 dzien.

  13. ola, nie przejmuj się - każdemu z nas zdarzają się mniejsze lub większe grzeszki na diecie, ale to nie znaczy, że mamy się poddać. ja np. piję codziennie jeszcze cole light. damy radę :)

    u mnie dzisiaj 7 dzień i już się zastanawiam jak dam radę. z obiadku się wymigałam, bo powiedziałam, że mam zatrucie pokarmowe ;p nie chce, żeby mój mąż a tym bardziej teściowa się dowiedzieli, bo byłby wrzask, że nie będę miała siły zajmować się moim młodym (11 miesięcy). obiadek przenoszę więc na kolację :)

  14. Masakra.. Zaszalalam dzisiaj troche ;/ no i znow popsulam wszystko :( zjadlam kluseczki z sosem.. no i winogrona i czekolade.... no i waga wskazuje prawie ze moja poczatkowa wage ... czyli 3 kg poszlo sobie :( ale mam postanowienie (nie wiem juz ktore) zaczynam od jutra... bo nienawidze czuc sie pelna.. gdy jestem na tej diecie to mam pewna satysfakcje i jest mi lepiej a teraz po tym obrzarstwie.. ? czuje sie okropnie. ale tez jak sie skonzy ta diete te 13 dni .. to w sumie ja zjem np jakiegos schaba czy cos nawet pizze jak bedzie okazja i waga wroci;/ ta co byla ... co zrobic aby nie wrocila ?? oczywiscie nei bede sie wyrzekac wszystkich przyjemnosci.. po diecie. bo to by bylo okropne.. :( echh znowu nawalilam :(

  15. hej
    ja tez na kopnhadza, 4 dzien ;)

  16. tylko wlasnie problem mam-dzis mialam oatak glodu- zjadlam kawaleczek mieska wieprzowego z zupki i ogorki,,,a pozniej jeszcze jogurt z musli. no nie moglam sie oprzec, bo czulam sie tak slabo, w dodatku mnie przewialo chyba bo boli mnie kregoslup. ale i tak bede dalej kontynuowala diete, moze jakies 3 kg zejdzie, dobre i to. Wiem zejak zrezygnuje teraz to juz calkiem sobie odpuszcze i zaczne jesc jesc jesc....

    ps czytam wklasnie wasze wpisy, mam nadzieje ze mnie przyjmiecie do was;D pozdrawiam truskawa

  17. Witaj truskaweczko w naszym pulchnym gronie :)

    No coz ..poleglam wczoraj : w 6-tym dniu diety ..bylismy wieczorem u znajomych..kumpela wiedziala,ze jestem na diecie i zrobila fajna kolacje z produktow light, b.sie starala ,wiec nie moglam jej zrobic przykrosci i zamiast swojego zestawu(ktory do nich zbralam) zjadlam zapiekany szpinak i kilka winogron no i co jest najgorsze wypilam kilka kieliszków czerwonego wina .och , jak mi smakowalo !
    Nie przerwie diety, tylko ja przedłuze i bedzie ok . Schudlam juz troche( 2,5 kg) jak tak bede chudla co tydzien to bede przeszcześliwa.
    Ale dzisiejszy dzien moze byc masakryczny , bo malo tego amku jest !!!

  18. ola nie załamuj się. zacznij wszystko od nowa. pełna mobilizacja i do dzieła :) dasz radę.

    kingaa jeden dzień przestoju o niczym nie świadczy - może poprostu efekt "po" dietce będzie te parę deko mniejszy. damy radę.

    u mnie dzisiaj 8 dzień. myślałam, że po wczoraj spadek będzie większy, a tu tylko 400 gram. ważę 63,6 przy wzroście 158. w sobotę moja koleżanka bierze ślub i myslałam, że chociaż 50 będę ważyć, ale się chyba nie uda. po cichutku liczę na 62 (przy wzroście 15 8) .

    trzymajcie się dziewczynki i chłopaku. (miśNIEmiś odezwij się co u ciebie, bo chyba dzisiaj ostatni dzień masz? pochwal się wynikami nam wszystkim)

    buziaczki dla was wszystkich i trzymajmy się (z dala od lodówki oczywiście hehe)

  19. sorki nie miało być 50 tylko 60;d;d

  20. Mam ochote na czekolade a popijam wode :)
    Dzis mam w diecie tylko 1 posilek , wiec staram sie zjesc go jak najpozniej .Moze wytrzymam do 15-tej ...

  21. Dzień dobry!!! Drogie Panie :) ))
    Oto i nadszedł dzień 13 i stanął miś na wagę i waga mu rzekła :
    "75 kg" ........ :D DDDDDDD
    Dodam tylko że ważyłem 84 kg....
    Jest super dziś ostatni dzień jestem po obiedzie 2 jajka i marchewka z cytryną
    Uczulenie mija...ale bez wapna się nie obyło....dziwne jest to, że znaleźć w aptece wapno bez dodatku cukru to graniczy z cudem....ale znalazłem :)
    Teraz tylko trwać w postanowieniu i nie zaszaleć :)
    ale powiem Wam że po 13 dniach nie mam aż tak wielkiej ochoty na "wielkie żarcie" :P
    Uwielbiam słodycze i tu mnie czeka wyzwanie bo niestety będę musiał jeszcze unikać w marketach półek z łakociami :P
    ale dam radę --> mam nadzieję.
    Moje Drogie Panie nie żegnam się będę od czasu do czasu wpadał i czytał Wasze sukcesy :) bo oczywiście inaczej byc nie może :)
    Życzę powodzenia
    Trzymajcie się :*

  22. P.S.
    Daruj ślubnemu w końcu to tylko facet a my nie zawsze rozumiemy o co chodzi :)
    moja rada weź chłopem pogadaj i powiedz jak jest na pewno wówczas zrozumie i będzie Cię wspierał (przynajmniej powinien :) ) i nie będzie się ewakuował z małym tylko zostanie z Tobą i potrzyma za rękę albo przytrzyma drzwi od lodówki :D
    Się nie nabijam - miałem taką załamkę 8 dnia że nie zamknięto przedemną lodówkę :D D
    Byłem wściekły ---- teraz jest kupa śmiechu :)
    Powodzenia :)

  23. Gratulacje dla miśaNIEmiśa,!!!! tez bym tak chiala ale pewnie i sie nie uda, bo troche oszukuje :( .

    U mnie dzis 2gi tydzien sie zaczyna .Wlasnie pije kawke , szpinak i jajka juz przygotowane. Moj organizm juz nie bywa glodny rano, woda , kawa i daje rade do poludnia ..
    Troche schudlam , czuje sie lzej ale szalu nie ma .

    A jak Wam idzie dziewczyny ?

  24. czesc wam! :)
    kurcze, ładnie chudniecie ;)
    no ja niestety niby nie odzywiam sie tak jak przed dietą, ale wlasnie przed chwila zjadlam 3 ciastka ehhh... a mial byc koniec z tym, widac nie da sie. nawet jakis tam efekt, chyba ze 2 kg do mnie nie dociera. Chcialam schudnac do spodni, mam takie fajne ala rurki w szafie ale nadal wydaje mi sie ze wygladam w nich grubo, tymczasem po 4 dniu nawet fajnie wygladaly na mnie... tyle ze juz powinien byc moj 6 dzien, a ja jakos z dnia na dzien odchodze od tych zdrowych nawykow,,, dzis na sniadanie zjadlam bulke a mialam nie jesc pieczywa. Załamka;/;/;/
    i jak tu schudnac ??
    ;/
    jak tam wasza waga na dzien dzisiejszy ??

  25. miśNIEmiś - gratuluję i przyznam, że trochę zazdroszczę. u mnie zaraz będzie kolacyjka, ale głodu wcale nie czuję :) moja waga pokazała rano 63,3. szczerze mówiąc spodziewałam się większego spadku wagi, ale dobre i to. słyszałam, że niektórzy w 2 tyg. wcale nie chudną.

    truskaweczko - dasz radę, a jak nie, to może przejdź na jakąś mniej restrykcyjną dietke - może 1000kcl. na niej możesz jeść wszystko, byleby się tylko zmieścić w limicie kalorii. ja chcę na nią przejść w niedzielę. niestety już teraz wiem, że 13 dnia u mnie już nie będzie, bo w sobotę idę na wesele. więc u mnie 1000 kcl będzie od niedzieli a właściwie poniedzieałku.

    a wogóle to muszę się pochwalić, że już wcisnęłam się w sukienkę, w której idę na to weselisko, a specjalnie kupiłam za małą (rozmiar 8 - a przed dietką nosiłam 14/40)

    wszyscy osiągniemy swój cel, więc nie załamuj się truskaweczko :) trzymam za ciebie i za wszystkie odchudzaczki kciuki:*

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij