Dieta Kopenhaska

  1. A ja już po ;)
    Po 13 dniach zrzuciłem 7kg (93.3->86.3). 14 dzień to była niedziela, i mimo że od dobrych paru dni sobie ostrzyłem ząbki na pyszne śniadanie... to bardzo szybko wymiękłem :) Po prostu po zjedzeniu drugiej kanapki nie miałem siły by wcisnąć w siebie więcej...
    Teraz już jestem 4 dni po diecie i waga nadal utrzymana - a dieta nie tylko pomogła zrzucić kilogramy, ale też nauczyła by nie podjadać i nie obżerać się, co mnie najbardziej cieszy. Jem teraz to co lubię, ale bardzo skromnie dawkując - a najmilsze jest to, że wcale nie odczuwam braków...
    Nic to, teraz liczę na dalszy spadek (dzięki obecnej wstrzemięźliwości) o kolejne 7kg - aż do wagi prawidłowej dla mojego wzrostu ;)

  2. Jacek - ale Ty jesz teraz wszystko tylko w normalnych ilościach? Marzy mi się chleb ale bardziej panicznie boję się efektu jojo więc nie mam pomysłu jak zacząć po. A moim 14 dniem też będzie niedziela, na dodatek z imprezą u rodzinki i górą żarcia :( Planowałam na razie jeść tylko warzywa, ale kiedyś będę musiała włączyć coś normalnego. Myślałam o diecie South Beach, mam jeszcze 3 dni na podjęcie jakiejś decyzji co dalej. Fajnie, że na razie nie przybrałeś na wadze. Pozdrawiam.

  3. Dokładnie - wszystko, tylko z umiarem ;) Wychodzę z założenia że wagę należy zbijać - ale nie za wszelką cenę, w szczególności nie przez rezygnację z najbardziej podstawowej przyjemności którą jest jedzenie ;) Tak, będę jadał czasami nawet jakąś pizzę, hamburgera czy frytki - bo nie chcę być niewolnikiem wagi.

    Od chleba nie stronię, ale jak kiedyś jadałem 2 pajdy chleba na śniadanie i potem 2 duże kanapki na II śniadanie, tak teraz na śniadanie sobie jem jedną cieniutką pajdę, a II śniadanie to sałatka (bez żadnych olejów itp) z grzankami zrobionymi z połowy pajdy chleba (grzanki czyli chleb wrzucony na rozgrzaną patelnię, bez żadnych dodatków).
    W 14. dzień (czyli niedzielę) sobie pofolgowałem, nawet jakieś ciasto zjadłem wieczorem - i następnego dnia przerażenie: 0,7kg w górę! Ale potem od poniedziałku już grzecznie jadłem skromne (i całkowicie satysfakcjonujące ilości) - i już dziś (czwartek) mam spadek wagi w porównaniu z niedzielą rano...

  4. A, jeszcze jedno: na przyszłość generalnie zamierzam się mniej więcej kierować dietą 1000kcal - która jest różnorodna i wygląda bardzo smacznie - ale oczywiście bez rygorystycznego trzymania się wszystkich zasad, przepisów itd. Jak zjem 1200 to tragedii nie będzie, ważniejsze jest żeby się ruszać i nie gnuśnieć.
    Zaś teraz, gdy waga mi zaczęła dalej spadać, popełniam czasami różne grzeszki (nie wszystkie na raz rzecz jasna):
    - ciastko do poobiedniej kawy,
    - smaczna kanapka na dobranoc,
    - mała kiść winogron
    Bywa że jak półtoraroczny synek nie zechce zjeść dwóch jajek na miękko to dojadam ;)
    Najważniejsza zmiana to właśnie ilość - dawniej by mnie skręcało przy tych ilościach które teraz zjadam, a teraz nawet sobie czasami planuję "ach, wsunę coś dobrego wieczorem" po czym... nawet mi się specjalnie nie chce :) Zmiana przyzwyczajeń i potrzeb to największa zaleta tej diety, moim zdaniem. Nawet bez zrzucenia wielu kg jest to bezcenna sprawa...

  5. Ja na razie szukam jakiejś rozsądnej diety. Trochę boję się teraz jedzenia. Fajnie, że pozwalasz sobie na małe grzeszki bezkarnie. Ciekawe jak będzie u mnie... po 30-tce coś mi się schrzaniło z przemianą materii i teraz szybko tyję a trudno gubię kilogramy.

  6. Ja rowniez postanowilam od jutra zaczac :) przy wzroscie 174cm waze 62 kg. chcialabym wazyc 55kg. dodtakowo mam 2 razy w tygodniu aerobik po 1,5 h i nie wiem czy bede miala sily... no ale zobaczymy :) wspierajmy sie tutaj dziewczyny wzajemnie :)

  7. Witam wszystkich walczących :)
    Widzę, że kolejny facet się pojawił :D Fajnie. Ja jestem Już 3 tydzień po diecie i przyznam się Wam iż nie wierzyłem że zostanę przy osiągniętej wadze...a tu proszę niespodzianka. nie dość że nie przytyłem to nawet zgubiłem kolejny kilogram :) ))
    3mam kciuki :)

  8. ja zaczynam trzeci raz diete...niestety nie dawałam rady ale teraz wierze w siebie i na pewno dam ;)

    Trzymajcie kciuki :)

  9. No proszę, a już myślałem że jestem jedynym facetem tutaj ;)
    Jestem już nieco ponad 2 tygodnie po zakończeniu DK i nie jest źle - grzechów popełniam coraz więcej, jem normalnie nie głodząc się (choć widzę że jem generalnie znacznie mniej), a waga utrzymuje się i to nawet czasami nieco poniżej tej końcowej...

  10. Marta i jak ??

  11. Kieruje pytanie do Mrt, bo mam taką samą wagę i wzrost :) :)

  12. witam :) , dziś zaczynam dietę :) . zjadlam LANCZ, brak soli mnie dobija, niedoprawiony szpinak smakuje jak papier toaletowy ;) . ale zamierzam ściśle przestrzegać wszystkich reguł diety, stosowałam ją 3 lata temu i zgubiłam 13 kg!! obecnie zmagam się z pociążową nadwagą. cel - dopiąć się w ulubione dżinsy :) ). pozdrawiam wszystkich walczących!! aaa, orientuje się ktoś może, czy można wypić więcej niż jeden kubek kawy? uwielbiam kawę :)

  13. patrzac na za malą kurtke ciagle zabieram sie za ta diete hihhii codziennie mowie od jutra heheheh fakt że jest drastyczna i naprawde trzeba brac witaminy to tylko chyba 200-300kalori robiłam juz ja pare razy ale 10 dni i mialam dośc a to dlatego ze nie lubie szpinaku,

  14. ja zaczynam jutro. Dzisiaj zrobilam przymiarke,nie bylo tak zle,nie nalezy myslec o jedzeniu,W moim przypadku to chyba nalog.Sprobuje wytrwac do konca zobaczymy.

  15. Trzy dni poza mna i prawie 3 kg mniej.Musze powiedziec ze jak narazie to nie jest takie trudne.Trzymajcie sie.

  16. Hejo, Przyznaję, iż uważnie i skrupulatnie czytałem Wasze posty, nawet te z poprzedniego roku (które mnie przeraziły efektem jojo w 90%), lecz obecne bardzo mnie podtrzymują w wierze, że tak nie będzie... Mam 188 wzrostu i 110kg wagi i jestem w 5 dniu diety, jak na razie nie ważyłem się i trudno jest mi powiedzieć o efektach, ale niebawem to uczynię. Przez pierwsze 3 dni wypijałem od 3,5 do 5l wody + zielona herbata, trzymam się przepisów diety, lecz zdarza mi się kupić mięska na obiad nie 20 lecz 25dkg lub 2-3 główki szpinaku więcej, lecz nie to jest istotne, główną przyczyną dla której...

  17. ...zdecydowałem się na tą dietę jest ( jako to trafnie ujął mój przedmówca Jacek) restrykcyjne ograniczenie ilości spożywanych pokarmów, co za tym idzie zmianę przyzwyczajenia, podkreślę że spożywałem posiłki duuuuuże i tłuste nie zwracając uwagi na kalorie, do tego mnóstwo "złotego napoju" i efektem tego była równia pochyła rosnąca , obrazująca wzrost kilogramów na wadzę. Jedyna obawa to powrót do starych przyzwyczajeń - na co sobie nie mogę pozwolić, lecz menu podobnie jak Jacek nie zamieniam ograniczać do samych diet. Pozdrawiam ;)

  18. Hello ;)
    7 dzień diety, i muszę przyznać iż stawałem na wagę wczoraj rano i jestem zaskoczony 102,5kg, czyli efekt jest ;)
    ...zobaczymy jak dalej, dodam tylko, iż zauważono zmiany w moim wyglądzie, smuklejszy na twarzy, brzuszek zniknął, teraz czas na spalanie tłuszczyku ;)
    Pozdrawiam, Hej ;)

  19. Witajcie ja zaczęłam wczoraj ale szczerze to był koszmar wieczór przy komputerze bez kanapki :( ale przetrwałam :) w tej chwili o czym myślę ? O czymś co mogłabym przekąsić :( chyba nie dam rady :( moje przyzwyczajenie wieczornego obżarstwa chyba będzie silniejsze :( będę walczyć zobaczymy jak to będzie . Trzymajcie kciuki :) pozdrawiam gorąco!!!

  20. Ja dzisiaj kończę 3ci dzień diety. Jest ok. Głód nie dokucza a wręcz przeciwnie myślałam ze nie zdołam wszystkiego w siebie wepchać. Wybrałam najlepszy okres na przeprowadzenie tej diety a to dlatego iż 13ty dzień przypadnie w piątek a w sobotę będę się bawić na weselu :) mam 167cm wzrostu i przed dietą 59,8 na wadze

  21. No i mamy 4ty dzionek i jestem właśnie w trakcie picia śniadania ;) rano się ważyłam no i 58,5. Jest świetnie.

  22. Halo!! Czy już nie ma nikogo kto stosuje ta dietke?

  23. Hej! Zaczynam od jutra. Mam 170 cm wzrostu. Waga dziś 61,800.
    Chcę osiągnąć 57 kg :)
    Pozdrawiam
    GOSIA

  24. Hej! Zaczynam od jutra. Mam 170 cm wzrostu. Waga dziś 61,800.
    Chcę osiągnąć 57 kg :)
    Pozdrawiam
    GOSIA

  25. Chyba jestem bardzo zdeterminowana bo wpisałam powyższą deklarację aż 3 razy. Przepraszam za kompa... sie rozszalał : ))
    GOSIA

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij