Dieta na trądzik

  1. nie mam aż takiego problemów z pryszczami, bo używam preparaty z nivea czy tam garnier. Tylko mam okropnie dużo wągrów, i z tych wągrów robią się pryszcze czasami mi tam wyjdzie ale to rzadko, gdybym nie używała tych preparatów to bym miała całą twarz zasyfioną pryszczami. Wyciskam te wągry ale one i tak wracają. ;/

  2. witam wszystkich, miałam taki sam problem jak Wy, męczyłam się z trądzikiem przez 5 lat i dosłownie nic nie pomagało, ani tabletki antykoncepcyjne, ani tetracykliny, ani te wszystkie bratki, skrzypy cynk, tribiotic, czy cokolwiek innego, po prostu to dziadostwo ciągle rosło, a ja juz nie miałam siły, wyglądałam jak potwór i wstydziłam się chodzić na uczelnie... Ale kiedy poszłam do nowego lekarza on zaproponował mi leczenie lekiem IZOEK (spotykany też pod nazwą Curacne, Aknenormin, Axotret) jego substancją działającą jest IZOTRETINOINA, i nagle świat stał się piękniejszy... mam cerę jak marzenie, ani jednej krostki, znikają mi też blizny po stanach zapalnych, zero święcącej się twarzy... no po prostu idealnie jest!! :D Na prawdę wszystkim serdecznie to polecam- działa na wszystkich w 100%,. miesięczna kuracja kosztuje około 100zł, ale wierzcie mi-warto!
    Pozdrawiam wszytskich!!

  3. może i Izotek pomaga, ale po pierwsze żadnej lekarz nie przepisze tego leku w przypadku słabszego trądziku, a po drugie samo leczenie też nie wygląda tak pięknie jak to opisałaś. 99% chorych po zażyciu tego leku ( i mu podobnych) przez cały okres kuracji zmaga się z nasilonym trądzikiem i schodzeniem skóry z całej twarzy. Do tego dochodzi zapalenie spojówek i jedna wielka rana na ustach. Zanim więc zaczniesz coś chwalić poczytaj o tym w necie, by potem zbłąkana duszyczka nie wpadła w bagno. Ja z trądzikiem walczę ok. 7 lat. Ostatnio dermatolog powiedziała mi, że nie ma leku, który to wyleczy w 100%, to MUSI przejść SAMO. A dieta faktycznie pomaga. Nie można jeść słodyczy, ostrych przypraw ( dań) i konserwantów. Zauważyłam, że jak faktycznie nie jem produktów, w których skład wchodzi kakao, omijam bary typu McDonald i KFC i unikam chipsów, jest lepiej. Nawet kobietka sama stwierdziła ostatnio, że cera wygląda lepiej. Na wizytę do lekarza czekam 2 miesiące ( średnio), więc w ciągu tego czasu widzę, czy coś pomaga, czy nie. Ostatnio miałam Aknemycin plus i Davercin. I o ile ten pierwszy antybiotyk był na noc, to Davercinem kazała mi smarować się dwa razy dziennie. Działało super. Tylko poczułam, że coś się tworzy, rachu ciachu maścią i na drugi dzień znikało. Jedna wada Davercinu. Strasznie wysusza skórę, więc najlepiej smarować 2/2. Czyli 2 dni tak, 2 dni nie. Były takie tygodnie, że chodziłam bez makijażu, a świat wydawał się piękniejszy. Teraz mam Zindaclin. Ciężko cokolwiek mi na jego temat powiedzieć po jednej nocy. Jednak przy każdym z tych leków należy smarować codziennie twarz kremem. Ja mam Humektan. Jest rewelacyjny. Szybko się wchlania, nie zatyka porów i skóra się po nim nie świeci. I dodatkowo muszę łykać Laktocer. Jakiś suplement diety, w który całkowicie nie wierzę, zwłaszcza, że na opakowaniu jest napisane, że MOŻE pomóc, co niekoniecznie robi. Ale pan każe sługa musi. Podam jeszcze przybliżone koszty wszystkich leków: Aknemycin ok 40 zł, Laktocer ok. 35zł, Davercin ok. 40 zł, Zindaclin ok.46 zł. Dodatkowo smaruje się maścią cynkową (koszt ok 2zł) a super goi wszelkie ranki. Powiem, że po Davercinie skóra zostawała mi na ręcznikach, więc maść cynkowa to był element konieczny, bo takiej sączącej się jeszcze ranki nie da sie niczym zakryć, a ta maść podsuszała rankę. Dodam, że cierpię na trądzik grudkowo-krostkowy, więc polecone przeze mnie leki należy skonsultować z lekarzem.

  4. Ja jestem w 1 klasie gimnazjum, a trądzik mam od 4 klasy podstawówki. Kurację rozpoczęłam od wizyty u dermatologa, pani przepisała mi lek Zineryt który bardzo mi pomógł, ale po miesiącu trzeba go było zmienić na inny aby skóra się nie przyzwyczajała. Pamiętajcie żeby za długo nie stosować jednego leku, bo przez to trądzik może się nasilić. :p Potem miałam jeszcze sporo leków, Zineryt miałam już około 4 razy. Od września chodzę co miesiąc do kosmetyczki na oczyszczanie twarzy. Po pierwszym razie było super, większość krostek ZNIKŁA całkiem i miałam spokój, z czasem polepszało się. Zrobiłam sobie przerwę w chodzeniu do kosmetyczki, poszłam pod koniec lutego po trzech miesiącach, bo moja twarz była okropna. I od tej pory nadal taka jest. Nie wiem zupełnie co się stało, zawsze po wizycie było o niebo lepiej. Na początku przez dwa dni od oczyszczania są czerwone miejsca, i później znikają, ale mi nie znikły do tej pory, mam znowu przepisany Zineryt ale nie pomaga. Ograniczam czekoladę i fast foody od niedawna, zobaczymy efekty. Mam dla was sprawdzony sposób, moja skóra się tylko trochę poprawiła, ale za to widocznie: posmarować skórę na noc pastą do zębów. Wiem, że to śmiesznie brzmi ale pomaga.Moja koleżanka miała okropnie wielkie pryszcze, posmarowała się pastą do zębow, poszła spać i rano zmyła... a wielkich krost brak. ;) Mam jeszcze pytanie : czy częste jedzenie spaghetti powoduje nasilenie się trądziku ? Bo ja jem często i zastanawiam się czy nie jest to tym spowodowane. Jak czytałam wasze wypowiedzi to trochę mnie to przeraziło, że trądzik może trwać aż tak długo, koszmar. :/

  5. Nie można popadać w skrajność! Oczywiście trzeba dbać o dietę i ograniczać sporzywanie pewnych produktów, ale odstawianie ich całkiem też nie będzie za dobre dla naszego zdrowia, a tymbardziej samopoczucia.
    Niekoniecznie musi tez pomóc na trądzik. Warto skorzystac z porady dermatologa. Mi polecił on epiduo i... pomogło!

  6. Mam problem z trądzikiem od5 lat.Zadne leki reklamowane nie są dobre.Polecam pójście do dermatologa ale jeszcze trzeba trafić na dobreo. Obecnie moja pani dermatoog zapisała mi antybiotyk i jestem zachwycona.Działa odrazu.Wiadomo na początku rezultaty śa boskie ale potem skóra sie przyzwyczaja do leku więc w tym momencie trzeba zacząć diete. Słodycze naprawde szkodzą bo przez nie wytwarza się więcej sebum i pojawia sie nowy pryszcz i tak w kółko. Naprawde skorzystajcie z tej diety ja tez korzystam i moja cera nie jest juz taka jak dawniej !!Polecam!!

  7. Cześć wszystkim,
    Moim koszmarem też były wypryski, nierówność skóry,  przebarwienia, itp. Poszłam do dermatologa i zapisała mi lek w słoiczku za 5zł + physiogel. Powiem Wam, że to świetny środek. Znikły mi wypryski, nawet poprawił sie koloryt cery, tylko bardzo mi to wysuszyło cerę. Uzywałam tego przez pół roku (3 słoiczki) z przerwami. Potem poszłam na mikrodermabrazję diamentową (przez pierwszy tydzień myślałam, że zwariuję tak schodziła mi skóra, ale potem :D :D bomba, moja skóra była gladsza, a nawet drobne zmarszki zniknęły) wtedy jeszcze nie wiedziałam, że wysuszyłam skórę na amen. Uzywałam do tego kremu Vichy normaderm. Wszystko co było możliwe to wyskoczyło na mojej twarzy. Poszłam na zabieg kawitacyjny i sonoforezę. Było lepiej, znikały wypryski. Kupiłam w aptece krem effaclar h i effaclar - zel z firmy: la roche-posay, uratowało mi życie. (ok.40zł za 2 produkty). Moja wysuszona skóra z wypryskami (istna masakra) wrociła do normy. Wspomnę, że to był krem intenstywnie nawilżajacy do skóry tłustej - nie wyskoczyło mi żaden pryszcz na twarzy. Potem dla ulepszenia efektu pani w aptece zaproponowała mi urage, hyseac a.i. krem do skóry trądzikowej. I to był strzał w dziesiątkę! Od tygodnia stosowania, nie wyskoczyl mi żaden nowy pryszcz...choć walczę jeszcze z niektórymi starymi na brodzie. a fe;/ nie powiem, że znam się na kosmetykach czy coś, ale chciałam podzielić się swoim doświadczeniem. A i dziewczyny używam podkładu z firmy Bourjois, jest lekki i nie przykrywa wszyskich pryszczy jak macie mega stadium rozwoju, dlatego używam podkładu prasowanego z loreal true match. Ostatnio odkryłam Kryolan, Anti Shine Powder - poznałam wizazystkę, która jak zobaczyła moją świecącą sferę T to musnęła mi tym nos i czoło. Normalnie szok. Przez cztery godziny się nie świeciłam. Jak sobie to zakupię to powiem wiecej. (a i produkt jest barwy białej, muska się tym twarz tylko raz pędzlem, to wystarczy). 
    Dziewczyny trzymam kciuki za nasze śliczne buśki. Mam nadzieję, że trochę pomogłam.  Zapomniałam jeszcze dodać, że łykam do drugi dzień inneov na gęstość włosów, tam jest też cynk i to mi też pomaga na cerę. (stosuję od miesiąca, zakupiłam już drugie opakowanie)
    Jeżeli macie jakieś ciekawe diety przeciwtrądzikowe to  podzielcie się jakimś przepisem, czy układem posiłków na cały dzień. 
    Z góry dziękuję :D :D :D

  8. Witam mam 24 lata i stosowalam juz doslownie wszystkiego na tradzik....Najpierw skorzystalam z wizyty u dermatologa zazywalam antybiotyki itp ktore strasznie wysuszyly mi skore;/ podziekowalam....potem chodzilam do kosmetyczki do pewnego czau pomagalo....stosowalam masc cynkowa....wszelakie maseczki,kremy,toniki,domowe sposoby typu maseczka z drozdzy...tonik z cytryny....mycie twarzy szarym mydlem....i nadal nic;/  Teraz jestem w ciazy problem nie znikl....czuje ze jest jeszcze gorzej....Nie moge jesc cytrusow czekolady....dowiedzialam sie ze zrezygnowac najlepiej z kawy,gazowanych napoji,orzechow,slodyczy. Totalna masakra....od jutra zaczynam ta diete....zobaczymy Napisze o efektach....Jestem zalamana...

  9. ja już nie wiem co robić... podobnie jak pewnie większość z was, zostawiłam mnóstwo pieniędzy w aptece i sklepach kosmetycznych. leczyłam się maściami, które nic nie pomagały. potem dostałam antybiotyk, tetracyklinę, która pomogła - na ok 2 miesiące a nawrót był chyba jeszcze gorszy. wróciłam do niego drugi raz po ok dwu letniej przerwie, ale tym razem nic nie pomógł, chyba organizm się na niego uodpornił. później dermatolog poradziła mi visaxinum, które oczywiście nic nie daje. skoro nic od lekarza nie dawało efektów, spróbowałam sposobów domowych - robiłam maseczkę z drożdży, maseczkę z miodem i cynamonem, przemywałam twarz wodą ze skrobią, myłam twarz samym mydłem później tylko samą wodą mineralną, robiłam okłady z siemienia lnianego (które dość pomagały, ale nie miałam tyle cierpliwości, żeby długo to stosować), piłam aloes. kupowałam przeróżne poradniki z domowymi sposobami, próbowałam też tego co robili moi znajomi, ale oczywiście wszystko na nic. pokładałam nadzieję w tabletkach antykoncepcyjnych, ale nic to nie dało, na szczęście też nie pogorszyło. brałam też suplemen diety ceranova, ale już możecie się domyśleć skuteczności :) oczywiście wydana kupa pieniędzy na żele do mycia twarzy przeciw trądzikowi, kremy antybakteryjne i matujące, maseczki, które również nic nie pomogły. później pomyślałam, że to może zła pielęgnacja, więc zaczęłam dużą uwagę zwracać jak dany kosmetyk na mnie działa, sprawdzałam dokładnie skład i czy dana rzecz polecana jest do mojej cery i wieku oraz starałam się konsekwentnie to stosować + bardzo dokładny demakijaż i poranna toaleta. coś zaczęło działaś, potem pojechałam do dermatolog, która przyjmuje daleko od mojego miasta ale koniecznie chciałam spróbować. przepisała mi płyn ale nie gotowy, a robiony na zamówienie, którym przemywałam brodę (bo u mnie to jedyne miejsce gdzie mam okropne zmiany trądzikowe) na noc. i... ALLELUJA, POMOGŁO! nawet znajomi zaczęli się zachwycać nad moją zmianą skóry na O WIELE LEPSZE. reszta pryszczy totalnie się zagoiła i zniknęła a nowe robiły się baaaardzo sporadycznie i nie tak szczkodliwe. zniknęły zaczerwienienia, buzia się wygładziła, wyjaśniała, zostały tylko niewielkie blizny. na kolejnej wizycie dostałam maść, którą musiałam dostawić, bo skóra strasznie mnie szczypała. na następnej wizycie dostałam kolejny płyn do przemywania aknemycin, ale nie mogę stwierdzić jego skuteczności, ponieważ... moje szczęście nie trwało zbyt długo. znów zaczęło mnie wysadzać (może nie tak strasznie jak zazwyczaj, ale dość brzydko) i przede wszystkim, dostałam chyba jakiegoś uczulenia. swędzi mnie broda niesamowicie, wszystko jest wysuszone, piekące, zaczerwienione, jakby mi miała skóra żywcem spłonąć. co bym na to nie położyła - szczypie. na razie więc myję twarz samą wodą i nie dotykam brody ŻADNYMI kosmetykami a przemywam jedynie olejem lnianym i mam zamiar robić okłady z siadłego mleka. pozwalam skórze odpocząć od płynów. jak i również od jakiegoś miesiąca oprócz maskary nie używam absolutnie nic innego do makijażu, no po prostu się nie maluję.  jak również nie dotykam twarzy w ciągu dnia,  przemywam ją wodą termalną. mimo to pomału znów popadam w panikę. wczoraj stojąc w aptece po jakiś ratunek na to swędzenie kiedy musiałam pokazać brodę zwyczajnie się rozwyłam. mam teraz zamiar bardzo konsekwentnie wziąć się przede wszystkim za odpowiednie odżywianie a z trądzikiem będę walczyć pijąc napar z bratka po 3x dziennie i przemywać nim twarz 2 x dziennie przez jakieś 3 miesiące.  potem zobaczę co mi powie dermatolog na wizycie, która mam nadzieję, szybko się odbędzie. trzymajcie za mnie kciuki, a ja pozdrawiam wszystkich walczących z tym  cholerestwem oraz z całego serca życzę, powodzenia, wytrwałości i sukcesu w osiągnięciu buźki pozbawionej wszystkiego złego co was nęka.

  10. a wiecie może czy pasta do zębów zadziała

  11. Witam jedna z kobiet napisała ze zaczęła brac antykoncepcje i zniknęły pryszcze !!!!!!niestety mam złą wiadomość ponieważ to tylko na czas brania tabletek jak przestanie je brać to niestety tradzik sie nasili!!!!!ze mna tak było zawsze miałam tradzik ale nie było tragedii brała tabletki 3 lata i było ok przestałam brac i po dwóch miesiącach przerwy opsypało mnie jak cholera!!!!NASILIŁO MI SIE 3 KROTNIE  PO PROSTU KOSZMAR !!!!!

  12. Hej. Ja próbowałam wszystko, wyjadłam wszystkie możliwe tabletki na trądzik oczywiście bez recepty, byłam na ścisłej diecie, smarowałam twarz czym się dało, bez przerwy jakieś maseczki i nic... caly czas opryszczona, teraz nawet mam na plecach. Nawet zaczęłam pić drożdże, na śniadanie dzień w dzień jadłam dwie pomarańcze czerwone, na czczo bo tak gdzieś wyczytałam, i nadal nic. Dzisiaj byłam u dermatologa. Przepisąła antybiotyki i zobaczymy. :)

  13. Jedzenie z maka to nic dobrego i na pewno w walce z trądzikiem nie pomoże. A ja od siebie mogę polecić wszystkim, którzy mają problemy z krostami ekstrakt z liścia oliwnego. Sama długo bujałam się z tym paskudztwem, ale teraz już mam spokój. Trafiłam na ten ekstrakt przypadkiem, ale jest naprawdę skuteczny, w porównaniu z  tymi wszystkimi medykamentami od dermatologów, na które straciłam tylko kupę kasy...

  14. Witam mam pytanie do sobbea. Odnośnie kremu bambino jak to możliwe, że działa skoro cera trądzikowa to tłusta cera a ten krem natłuszcza więc jeszcze bardziej będzie tłusta co teoretycznie prowadzi do jeszcze większego zapychania .Hm

  15. Darmowe strony Sprawdź online dla wirusów
    virustotal.com

  16. кредиты неработающим в казани
    ипотека в таганроге
    можно ли взять кредит напотерянный паспорт
    сбербанк лангепас кредитный отдел телефон
    взять кредит в хом кредит банке в астрахани

    Я не могу возвратить кредит
    Где купить в кредит спутниковый интернет
    В каком банке можно завести кредитную карту с 18 лет

    маркетинговая стратегия газпром банк банка по продвижению автокредитования
    ставки инвестиционные кредиты
    зао компания розничного кредитования сайт

    Ьеы кредит

    уполномоченные организации аккредитованные в сспб
    статья журнала о государственном кредите
    кредит керамика отзывы

    Взять кредит онлайн беларусь
    Договор перевода долга согласие кредитора

  17. To, co napisałaś o izotetrynoinie jest przesadzone. Gdyby u 99 % społeczeństwa po zażyciu tego leku były takie powikłania, to taki lek nie byłby wydawany. Sam mam silną odmianę trądziku. Przez 2 miesiące brania antybiotyków, maści i tak dalej nic nie pomogło.
    Lek Axotret, który ma substancję czynną właśnie izotetrynoinę nie jest taki straszny. Mam wyschnięte usta, ale wystarczy pomadka za 3 złote i wszystko gra. Szybciej męczą mi się oczy przed komputerem no a reszta to same plusy.

    Biorę ten lek już 3 miesiące i będę jeszcze 4 i jak dotąd nie mam wielkiej rany na ustach, i tego wszystkiego co napisałaś. Jeżeli ktoś chce leczyć to 7 lat jak ty, to proszę bardzo.

  18. Aplikator na wypryski HB - znakomity i dający trwałe efekty. W moim przypadku zmiana była wręcz imponująca, bo skóra całkowicie się zmieniła, nie pozostały jakiekolwiek ślady, ani też podrażnienia. Tak więc to kwestia dopasowania odpowiedniego środka - ja swego czasu chodziłam nawet do kosmetyczki - i nic ;/

  19. Dziewczyny - nieustająco ten sam środek polecam. Tym razem pomógł mojej bratanicy. Sama wiem jak trudno znaleźć coś skutecznego w tym temacie, większość środków nie daje kompletnie nic, ale rzeczywiście istnieją produkty, przy których szansa na efekt rzeczywiście istnieje.

  20. Dieta jest bardzo ważnym elementem kuracji anty trądzikowej, sama wiem bo miałam z tym problem prawie przez 3 lata, od 6 klasy do 2 gimnazjum... co to był za okres! miałam całą twarz osypiała ;/ ale zaczęłam dobrze jeść, myć twarz tonikiem, używać kremów i problem systematycznie zanikał :D jakie witaminy są potrzebne to znalazłam tutaj: http://www.biomedical.pl/uroda/jak-pozbyc-sie-tradziku-wyprobuj-diete-antytradzi... i oczywiście trzeba pamiętać że duże znaczenie ma woda, trzeba pić tylko mineralną, czystą wodę bez cukru i to samo jest ogólnie na codzień, tak powinno się pić bo to jest zdrowe :) )) czasem jakiś mutliwitaminowy soczek dla smaku, tabliczka czekolady raz w tygodniu to nic złego, ale ogólnie trzeba się bacznie pilnować ;p

  21. Zmian diety może pomóc.Ale ja postawiłam na tabletki IQFACE.Znalazłam sporo pozytywnych opinii na jego temat i spróbowałam.I był to trafny wybór.Pozbyłam sie trądziku trochę to trwało ale warto było poczekać bo w końcu uwoliniłam sie od pryszczy.

  22. Co mam robić gdy większość rzeczy mi nie smakuje? Czy beta karoten znajdzie się też w cytrynie?

  23. Moim zdaniem nie warto truć się tabletkami, najlepsza jest sama dieta.

  24. Aplikator na wypryski HB, stosowany systematycznie, zobaczysz jaka będzie zmiana. U mnie to dało diametralną przemianę, cera jest zupełnie inna, wszelkie ślady zniknęły. Nie wiem czy to już ostatecznie, ale jak dotąd absolutnie nic nie wracało, więc chyba jest ok.

  25. I jak u Was? Miałyście jakiekolwiek nawroty problemów? U mnie jak dotąd wszystko w najlepszym stanie, nic złego się nie dzieje, cera wygląda naprawdę ładnie i zdrowo, a zanim udało się uzyskać ten efekt, jednak trochę czasu minęło. Najważniejsze jednak, że aktualnie nic złego po prostu się nie dzieje.

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij