Dieta South Beach

  1. Dziękuję Anetko za komentarz w "mojej" sprawie. Tak, wiem, że właściwie nie mam z czego zrzucać, ale chciałabym "naprawić" kilka mankamentów w moim wyglądzie takich jak nieco za duży brzuszek czy lekki drugi podbródek, jeśli tego się pozbędę będzie naprawdę ok.! A Wam wszystkim życzę wytrwałości w odchudzaniu i oczywiście powodzenia, na pewno się uda! Pozdrawiam.

  2. polecam ta diete kazdemu,masz dobre samopoczucie na niej,nie jestes senna ani nerwowa,ja schudlam na niej 15kilogramow,nauczylam sie laczyc produkty,czuje sie swietnie ;) ale tez potrzebny jest ruch,ja chodze na aerobic i silownie ;) powodzenia dziewczyny!!!!

  3. Tak, ruch jest niezbędny, ja sobie ćwiczę na stepie, uwielbiam tę formę ćwiczeń! I ważę już 50 kg.(po dwóch dniach ok. 2 kg mniej) nie trzymając się rygorystycznie wszystkich zaleceń SB :) (piję jedną kawę dziennie i jem ciemne pieczywo - chociaż mało)Ta dieta jest super, bo daje wiele możliwości jeśli chodzi o przyrządzanie posiłków, można się naprawdę wykazać pomysłowością i jeść smacznie!

  4. Widzę że jeszcze daleko do lata, bo odchudzających jakoś mało ;)
    Ja sobie przez ostatnie 10 dni pofolgowałam ;) ...białe pieczywko...makaronik...ziemniaczki...i...wróciłam do punktu wyjścia. Więc zaczynam od początku hehe
    66,6kg/160cm i jedziemy z koksikiem
    Ale wiem że dietka jest super i podzielam zdanie ANIKOLO, jak już pisałam-stosowałam z zadowalającym efektem.
    Moje zamierzenie to zrzucić minimum 7 kg do maja. Mam więc dużo czasu :)

    Pozdrawiam

  5. Ja jestem 13 dzień na diecie kopenhaskiej waga wyjściowa 83 kg schudłam już 5,6 kg. Zamierzam jeszcze schudnąć do 60 kg.Mam nadzieję że dowiem się od Was czegoś ciekawego na temat diety South Beach chodzi mi o przepisy.
    Pozdrawiam

  6. A ja chyba sobie odpuściłam tę, jak i inne diety, w sumie stwierdziłam, że gruba nie jestem to mogę... Wystarczy mi to, że nie jem mięsa, nie jem po 18-stej i ćwiczę na stepie, a gdy będzie już cieplej będę znowu jeździć na moim ukochanym rowerze :) Ale będę śledzić Wasze zmagania z dietą SB zaglądając tu czasem. Pozdrawiam wszystkich! :)

  7. KASIAKS ja po raz drugi stosuję SB.
    Nie mam jakiś specjalnych przepisów (zwykłe dania takie jak zwykle się jada bez stosowania diety)
    Cała tajemnica tej diety to zrezygnować z pewnych produktów np.pieczywo, kasze, makarony, ryż, ziemniaki, niektóre gotowane warzywa.
    Z doświadczenia Ci podpowiem, że na mojej lodówce wisi tablica z Indeksem Glikemicznym i stosuję się do dwóch zasad:
    1)mogę jeść wszystko, w dowolnych kombinacjach co ma IG mniejsze od 35
    2)jadam w małych porcjach co ok 2h, lecz nie później niż do 18:00
    To jest mój sposób na tę dietę i sprawdził się w zeszłym roku (zrzuciłam ok 10 kg przez ok 3 mies.)
    Tak więc np:
    -zamiast schabowego: grillowany schab
    -zamiast gotowanej marchewki: surówka z marchewki z jabłkiem
    -serki, twarożki.
    -sałatki, a raczej surówki (z niegotowanych warzyw)
    -zamiast makaronu, ryżu, ziemniaków: makaron ryżowy
    -zamiast pieczywa: pieczywo chrupkie wasa lub sonko (nie ryżowe!!!)

    Jakbyś miała jakieś jeszcze pytania to zapraszam :)

    Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki

  8. hej wszystkim,mam na imię Kasia, w sierpniu skończę 20 lat...odkąd pamiętam byłam zawsze pulchna. Myślę że moja przemiana materii jest tak zryta przez to że do6 roku życia żyłam na samych kaszkach. Miałam uczulenie na jakiś tam składnik i rodzice bardzo dbali o to abym nie była narażona, kiedy zaczęłam chodzić do szkoły zaczęłam próbować różnego jedzenia. Nie było skutków ubocznych więc moje życie zaczęło sie od nowa: z prawdziwym jedzeniem,,próbowałam wszystkiego..między8 a 10 rokiem życia przytyłam 20 kg......odkad pamietam żyłam na dietach, głodówka jednego dnia, drugiego obrzarstwo.w 2009 roku wkurzyłam się strasznie i powiedziałam dość! Mój dzień składał się z jednej kanapki i to jadlam ją prawie godz, ćwiczyłam tez każdego dnia, piłam dużo kawy... schudlam ok.10kg. Jezu jakie to bylo cudowne uczucie! Ciagnęlam to dalej mimo iż zauważyłam takie objawy jak wypadanie włosów. Ale chwały: Kaśka jak Ty schudlaś, jak pięknie wyglądasz były silniejsze. Przyszedł czas że schudłam już łącznie 19 kg, ważyłam 53kg. Wygladałam strasznie. Miałam kiedys piękne grube wlosy- kąpiel była najorsza bo wypadały kłębami. Płakałam wiele razy w łazience.Wcale nie bylam taka szczęśliwa...wszystko mialo być inaczej. Zaczelam w miarę normalnie jeść ale zaczęlam tyć. Poddalam się wlaściwie..Pół roku temu przeprowadziłam sie do Warszawy i zaczęły sie fast-foody, mam też siedzącą pracę i roztyłam się strasznie. Lubię ćwiczyć i mimo ćwizeń nadal tyję a dlaczego?Ostatnio tydz znowu byłam na diecie kopenhadzkiej, cały tydz ale co z tego jak wczoraj nadrobiłam, najadłam się jak świnia, jak się czuję?Strasznie...Mam dość ciągłego odchudzania, chcę po prpstu nauczyć się jeść. Dlatego od dzisiaj jestem nie na diecie lecz na życiu codziennym, czyli 5posiłków dziennie co3h. jem to na co mam ochotę ale nie napycham się,moje godz to 6,9,12,15,18, ustawiłam sobie budzik aby informował mnie kiedy mogę,Może to się wyda dziwne ale łatwiej jest mi się głodzić niż jeść regularnie 5posiłków, ale dam radę, dlaczego?Bo mam już dość tych ciągłych diet.Teraz waże coś kolo68kg, przy wzroście163cm. Jem normalnie wszystko, biały chleb też i zbaczę czy będą jakieś skutki.Wiem że to jest zakazane ale ja nie chcę być na diecie tylko nauczyć się żyć wśrod jedzenia.Wisne czuć a ja wiem że mi się uda. Musi.....Dzisiaj bieganie,100brzuszków i jeszcze jakieś ćwiczenia. Jak się głodziłam nie miałam siły na ćwiczenia a teraz będę mogła dać sobie zajebisty wycisk... ;-) Napisałam aby mieć wsparcie, informujcie o wynikach, ja też będę. a to mój e-mail w razie czego; sagi11@op.pl .pozdrawiam

  9. witam!
    to moje 2 podejście do diety. pierwsze spaliłam, bo koleżanka na moich oczach obżerała się tortami ;)
    dwa dni temu ważyłam 86kg przy 166cm, czyli 10 kg więcej niż półtora roku temu zaraz po porodzie .
    ja mogę żyć bez chleba, ziemniaków, ryżu i makaronu. nie umiem bez podgryzek, typu wafelek, płatki kukurydziane, pieczywo ryżowe...
    jak nie ruszam szczęką to chora jestem ;((

  10. SAG111
    Kasieńko. Nareszcie zmieniłaś podejście do "odchudzania" :)
    Każda z nas mówi: "przechodzę na dietę" ...i to jest błąd.
    Nie "przechodzę na dietę" a "zmieniam sposób odżywiania"...na zawsze!!!
    Wszak żyjemy nie po to by jeść, a jemy po to by żyć.
    My nieszczęśnice z tzw.tendencjami do tycia, musimy szczególnie uważać na nasze posiłki.
    Kasieńko, jeśli Twój nowy tryb życia pozostanie z Tobą na zawsze, to wierzę że Ci się uda. Jestem z Tobą i mocno ściskam kciuki.
    Jakbyś chciała jakieś podpowiedzi odnośnie mojego sposobu na SB to służę pomocą.
    Pozdrawiam cieplutko.

  11. Oj ciężko się odchudzać gdy tak cicho na forum.
    Zaczęłam w styczniu, ale trak motywacji (oraz testowanie nowych przepisów na ciasta :) )poskutkował przyrostem wagi :( Ale nikt nie obiecywał że będzie lekko.
    Od dziś zaczynam od początku, bo ostatnie odwilże uzmysłowiły mi że wiosna nadchodzi i ciężko będzie ukryć zbędne fałdki pod grubym swetrem :)

    Moje wymiary wyjściowe:
    WZROST 160cm
    WAGA 68,0kg.

    Pozdrawiam

  12. Hejo ja już 3 dzień stosuje sb i jest ok ;) po 2 dniach kilogram spadla moja waga ;) ) mam nadzieje ze dotrwam do końca 1 fazy :) ) jutroo wkońcu tłusty czwartek i już czuję zapach pączków;D

    Pozdrawiam wszystkich :) )

  13. cześć! Chciałbym poprosić was o radę. Mój wzrost to 158, a waga aż 52 kg. Od początku roku 2010 chciałam schudnąc, ale nic z tego nie wychodziło. mój brzuch wygląda jak... jakaś ciapa. Pewna koleżanko zdradziła mi, że waży 50kg. byłam zszkowana, że aż tyle, bo jest szczuplutka! teraz poprostu muszę schudnąc 2 kg, bo tylko 2 kg i będę wygładać idealnie. nie mam czasu na gotowanie jakis ,,dietetycznych przepisów,, Prosze was, abyście powiedzieli i wyjaśnili jak mogę do końca września schudnąć 2 kg ?? ? bardzo chcę w wakacje chodzić dumną z siebie, a nie chować sie czym popadnie.

  14. ja spróbuje tej diety ;*

  15. hej mozecie mi powiedziec czy musze stosowac sie do ulozonego jadłospisu czy wystarczy jak sama sobie cos ugotuje z okreslonych produktow jakie sa dostepne ?? ?

  16. co mam zrobić ?
    idę na urodziny do koleżanki gdzie bedą same niezdrowe i co więcej niedozwolone rzeczy . będę tam prawie dwa dni . co mam jesc ? nie chcę efektu jojo czy przyrostu wagi . pomóżcie .
    + jestem juz na diecie 3 tydzień i 5 kg mniej ;D

  17. Dziewczyny straszne tu pustki!!! Jest może ktoś kto zaczyna tą dietę albo ktoś kto ją stosuję ?? ? Mam pytanie czy można pić kawę z ekspresu taką z mlekiem 0% ?? Tak dwa tygodnie pierwszej fazy to może wytrzymam bez kawki ale co potem ??
    Może ktoś mi udzieli odpowiedzi :P

  18. Po dlugim czasie odwiedzialm te stronke .Ja juz mam za soba walke z kilogramami.Jak wczesniej pisalam w komentarzach /mam 67 lat/ stosowalam te diete.Bylam bardzo zadowolona wchodzac codziennie na wage i zapisujac ja.Jeden dzien bez wagi i zapisow dla mnie byl dniem straconym.Nastepnego dnia byli juz ok 500 g wiiecej.Pilnuje sie ale ale nie do przesady.Jem malo tluszczow,uwazam na weglowodany i wage utrzymuje.Z rozm.52 schudlam do roz. 44..Moze to nie jest zbyt maly rozmiar ale mnie zadawala.Zycze wszystkim duzo wytrwalosci i wiary w siebie.

  19. Erika
    gratuluję :)

  20. Katrin dziekuje za gratulacje.Odpowiem tobie na twoje pytanie.Ja pilam kawe z mleczkiem 0% nawet z 0.5 i to w wielkich ilosciach .Pije ja . nadal i utrzymuje wage.Zycze tobie powodzenia w gubieniu tluszczyku.
    Pozdrawiam ciebie i zycze wszystkim zagladajacym na te strone wytrwalosci.Wierzcie mi to sie oplaci.

  21. Erika
    kawę taką z kofeiną ?? Piłaś od 1 fazy czy od 2 ?? Dziękuję za odpowiedź :)

  22. Pilam normalna kawe Jakobs z kofeina od pierwszego dnia diety i pije do dzisiaj.Wypijalam ok 6- 7 kubkow /wiekszych jak szklanka po ok. 300 ml./kawa robiona w maszynie do kawy..Mam nadzieje i wierze,ze tobie tez nie zaszkodzi.(Spojrz na moj wiek.)Zycze powodzenia i odezwij sie jak spada tobie waga.U mnie nie bylo latwo,gdyz ja nie zliczylabym ilosci robionych diet w moim zyciu, ale wytrwalam na SB i jestem szczesliwa .Zycze tobie tego rowniez.Nie zrazaj sie jak zauwazysz,ze waga stoi , ponoc to normalne u mnie tez tak bylo.Zajrze tutaj od czasu do czasu..Pozdrawiam . Erika

  23. Dzięki Erika :)
    zaglądaj czasem to może odpowiesz na jakieś moje pytanie :P Chociaż już przeczytałam masę artykułów na temat SB i planuję kupić książkę. Dziś mój drugi dzień i jest spoko nie mam żadnych grzesznych zachcianek :)
    Pozdrawiam.

  24. witaj Katrin,ja chyba sie przylacze ale dopiero za kilka dni,narazie zbieram informacje aby wystartowac na pełnych obrotach,daj znac czy widac już jakieś rezultaty i czy warto....

  25. Nobel dla dr Agatstona za tę dietę. Spotkałam sie z nią 3 lata temu, gdy przy wzroscie 175 cm ważyłam 97kg!!! Masakra. Po 8 miesiącach waga osiągnęła 76kg. Obecnie sobie trochę pozwalam, ale mimo to moja waga waha się maksymalnie o 3-4 kg. Jeśli czuję, że zaczynam sie zaokrąglać to wracam na tydzien do fazy 1 i po problemie. polecam każdemu, ta dieta nie obciąża organizmu, poprawia wyniki krwi i nie jest drastyczna. Ja naprawdę nie mogłam schudnąć. Dopiero South Beach sprawilo,że z rozmiaru 48 przeszłam do 40/42 WARTO!!!!Kto sie jeszcze waha niech od razy kupi sobie ksiązkę "dieta South beach turbo" i bierze sie za siebie. Pozdrawiam i zyczę powodzenia wszystkim zrozpaczonym.

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij