Dieta South Beach

  1. Hallo mile starajace sie schudnac.Zglaszam sie dopiero dzisiaj., gydz mije 1 rocznica odchudzania sie Dieta slonecznych plaz..Oczywiscie niemam sie czym pochwalic, gdyz zaprzestalam sie wazyc codziennie i mam za swoje.Przybylo mi 2 kg, a tak bardzo chcialam stracic jeszcz 3. Nie szzukam winnych to tylko ja jestem sobie winna.Ostatnio przebywalam bardzo czesto w Polsce i aby sie nie osmieszac nie zabieralam, mojej wagi lazienkowej.W rodzinie maja wage z pamiecia, a takiej unikam jak ognia.Moja wage notuje w kalendarzu i to szyfrem znanym tylko mnie.Jutro lece ponownie do Polski ale juz z moja waga1 faze zaczelam ponownie od wczoraj i ubylo mi tylko 2oo gram ale pocieszam sie,ze bedzie lepiej.Zglosze sie tutaj ponownie po powrocie z Polski ok 14 listopada.Trzymajcie sie mile kolezanki starajace sie tak jak ja zgubic tego nienawidzonego sadelka.Wasza Erika

  2. Czy w tej diecie można jeść produkty dla cukrzyków? Ja jestem na drugim etapie a schudłam tylko niecałe 3kg........ Widziałam w aptece preparat z białej morwy który ma redukować wchłanianie cukrów mogę go zastosować?

  3. H allo mile stosujace dietke.Jestem juz od dwoch tygodni w domu.Przywiozlam z soba grype i przelezalam juz 12 dni w lozku. Nie mam sily aby cokowiek przygotowac do swiat ale mam mniejsza wage i to az o 3 kg.to nie jest wynik stosowanej diety tylko choroby. Ucieszylam sie z ubytku wagi ale brakuje mi sil i ochoty do pracy. Mam nadzieje,ze po swietach dojde do siebie i nadrobie wage / ha ha/ przeciez to normalne prawda./Zyczw wszastkim odwiedzajacym te stronke wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i duzo wytrwalosci w dietach jak i utrzymania wagi.

  4. Stało się- przed świętami stresująco i jedzenie "śmieci", w święta- słynna rodzinna biesiada przy stole i masz Ci los 3 kg do przodu. Zawsze byłam raczej tą o kobiecych kształach ale nie grubą. W pażdzierniku ustaliliśmy datę ślubu (czerwiec 2010), rzuciłam wreszcie palenie i zacząło się 6 kg w 2 miesiące. Czytam o diecie SB i pomimo wielu pozytywnych opinii mam pewne obawy. o zdrowie tzn.. kiedyś stosowałam wiele diet min.- prezydencką, 1000 kalorii i niestety przy każdej poza stratą wagi traciłam energię i pojawiła się anemia, po skończeniu diety kilogramy wróciły a czerwone krwinki niestety nie. Chciałabym zacząć ją stosować tylko jakoś tych warzyw z 1 fazy mało o tej porze roku ;( Może macie jakieś dobre rady jak zacząć zimą ??

  5. podziwiam wszytskich wytrwałych! Też bym tak chciała ale moja silna wola - a konkretnie jej brak góruje nade mną. niestety przytyło mi się ostatnimi czasy prawie 30 kg a mam zaledwie 20 lat(obecnie 88kg przy wzroście 163) więc nie za dobrze - i bynajmnej nie po ciąży....
    Czy ta dieta jest naprawdę skuteczna? Przechodzilam przez wszelkiego rodzaju cuda(jak np:kopenhaska), ale potem doświadczałam również cudownych efektów jo-jo i przyznam szczerze że wtedy motywacja siada jescze bardziej....
    Czy mylslicie że wspomaganie tego jakimiś tabletkami ulepszyłoby efekty?
    Juz mam dośc patrzenia na siebie w takim stanie, i juz nie chodzi tylko o estetykę, ale kupowanie ciuchów to jest koszmar. Widzę piekną rzecz i nawet przymierzyc nie mam jej szans :/

    Kati - to jest dobre pytanie, aktualny sezon raczej nie służy tej diecie, bo nawet jesli warzywa są (co poniektóre) to ceny powalają.....

  6. Witam, Ja dzis zaczynam moja batalie z dieta SB. Juz raz bylam na tej diecie(to bylo jakies 2 lata temu) - wtedy udalo mi sie schudnac 6kg w ciagu pierwszych 2 tygodni - bez stosowania cwiczen. Przyznam pierwsze 3 dni byly ciezkie, gdyz uwielbiam slodkosci. Po 2 tygodniach zaczelam wprowadzac inne produkty do diety - ale to juz raczej nie byla dieta tylko sposob odzywiania - nie stosowalam sie do kolejanych etapow SB. Udalo mi sie utrzymac wage na stalym poziomie - nadal jedzac slodkosci - zmienilam biale pieczywo na ciemne, przestalam pic napoje gazowane - zdazalo sie raz na jakis czas - powiem tak, nie lubilam wody, wiec przezucilam sie na Nestea-brzoskwiniowa.....to mi pomoglo ograniczyc slodycze.
    W sierpniu 2008 wyjechalam do Stanow Zjednoczonych.....i niestety nim sie obejzalam, przybylo mi 9kg - ciezko jest trzymac tu linie - jedzenie tu jest uzalezniajace - np. makaron z serem - bardzo tu popularny.
    Wiec zaczynam na nowo SB Diet.
    Dzis (tzn 9 stycznia) byl moj dzien 1 - udalo mi sie wytrzymac - uwielbiam jajka, wiec omlety sa u mnie podstawa.
    Przy wzroscie 160cm waze obecnie 60kg.....chce wrocic do mojej poprzedniej wagi.
    Postaram sie pisac na biezaco.
    pozdrawiam i polecam te Diete ;-)
    Dzis moj pierwsz

  7. Witajcie, dziś rozpoczęłam dietę z mężem, może będzie łatwiej, ja chcę zrzucić jakieś 6kg do 10kg max to pozostałości po ciąży, w której sobie dogadzałam , mój mąż natomiast powinien schudnąć minimalne 10kg, a jakby zrzucił więcej też nie byłoby źle. Mam nadzieję, że wytrwamy...nie tylko dla lepszego samopoczucia i wyglądu, ale i dla zdrowia...Myślę, że wpisy komentarzy, jak idzie dieta, jesczze bardziej zmobilizują do jej przestrzegania...życzę wszystkim powodzenia...a tym co się udało gratuluję...

  8. Witam,
    Dzis jest moj 2 dzien ;-)
    Wlasnie zrobilam wysmienita salatke - a przyznam, ze nie lubie warzyw, a szczegolnie salaty - ale dodalam oliwy z oliwek i troche musztardy - wymieszalam i okazalo sie przepyszne. Ja lubie ta diete. Pomimo ograniczonej ilosci produktow w fazie I - i tak mozna sobie poeksperymentowac.
    Ja bede pisac moje spadki w lb . Tak wiec wczoraj bylo 140.8lb. A dzis rano 138.0 lb
    pozdrawiam

  9. Hej ^^ Właśnie się przymierzam do diety SB... jestem na półmetku diety kopenhaskiej i juz udało mi się schudnąć 7kg... dokształcałam sie ;) ostatnio jeżeli chodzi o to jakie nawyki żywieniowe trzeba u siebie zwalczać i co jest hipotetycznie najzdrowsze... i dieta SB wydaje mi sie bardzooo bardzooo ciekawa... mam jeszcze sporo kg do zrzucenia i mam swiadomość ze dieta kopenhaska jest bardzo niezdrowa... dlatego jak ją skończę, przez kilka dni bede jeść wzglednie normalnie (bez szaleństw i racjonalnie ;) ) co by doładować witaminowe akumulatory i potem spróbuje zacząć I faze SB...
    Życze wszystkim i sobie, powodzenia i wytrwałości ^^ :)

  10. Jestem na diecie już od 3 dni i przyznam, iż jest mi trochę ciężko. Oczywiście sałatki są ok choć obecne warzywa zostawiają wiele do życzenia, a wiadomo zimą za dużego wyboru nie ma. Najgorzej jest zmienić swoje przyzwyczajenia- tj. na śniadanie zawsze był jakiś jogurcik i musli, w ciągu dnia kanapka a po południu ciepły obiadek tj. jakiś kurczaczek, ryż i oczywiście sałatka. A w I fazie o chlebku (nawet pełnoziarnistym) mogę zapomnieć, tak więc od rana do wieczora sałatki. Oczywiście najadam się nimi aczkolwiek brakuje mi jakiejś ciepłej zupki lub innego dania, które mnie bardziej rozgrzeje :) Może macie jakieś pomysły na to jak wytrwać ??

  11. Witam,
    Dzis moj 3 dzien SBD.
    Jak narazie sie trzymam - najgorsze jest to , ze wszyscy wkolo , wiedzac, ze jestem na diecie i tak mi proponuja rozne smakolyki - a to denerwujace.
    Kati - ja lubie na sniadanie zjesc omlet - roznie z tym bywa, ale najczesciej wyglada on tak;
    jajka(3-4sztuki)
    -pieczarki(garsc drobno pokrojonych)
    -liscie szpinaku
    -szynka gotowana(plaster drobno pokrojony)
    -na konec posypuje serem (np parmezan lub inny dozwolony w diecie)
    -troche pieprzu
    -a to wszystko robie na oliwie z oliwek

    Taki omlet wystarcza mi na 2 razy ;-)

  12. Basiu dzięki za nową wersję popularnego omleta :) Do tej pory robiłam zwykłego jedynie z różnymi przyprawami (koperek, bazylia etc). Mnie oczywiście moi najbliżsi wspierają i co najlepsze nawet podają jakieś przepisy kulinarne. Ponoć przepyszny jest twarożek 0% połączony z pomidorami (najlepiej takimi z warzywniaka bo są jeszcze jako takie w smaku), bazylia, szczypiorkiem, oregano, trochę oliwy z oliwek, sól i pieprz (najlepiej czarny, ziołowy- jest wówczas bardziej aromatyczne)- to będzie mój dzisiejszy lunch :) A i coś co super rozgrzewa- wywar ze świeżego imbiru z dodatkiem cynamonu i kardamonu-wczoraj piłam-pycha, choć działa na pęcherz tak jak piwko :)

  13. witam. na samym początku gratulują wszystkim wytrwałości i wyników :)
    a sama mam do Was pytanie.. może wydać się bardzo głupie, ale wolę się upewnić ;)
    w pierwszej fazie rezygnujemy z produktów zbożowych. rozumiem przez to, że odpada także pieczywo lekkie (typu Wasa)?
    dieta wydaje mi się do przejścia, niestety obawiam się, że chociażby bez tych kilku kromek Wasa nie dam rady :( , gdyż w weekendy jestem w szkole, a w końcu coś muszę jeść cały dzień, a żadnych wymyślnych potraw na uczelnię raczej nie zabiorę ;)
    no, ale postaram się, może jakiś zamiennik znajdę ;)
    pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia :)

  14. Witaj Olu, z tego co wiem to nawet takie pieczywko odpada :( więc w zupełności Cię rozumiem (do pracy też muszę zabrać coś do jedzenia- najlepiej mało aromatyczne by nie wykończyć kolegów np. zapachem jajek ;) ) Może zamiast chlebka skusisz się by zabrać trochę przekąsek w małym pojemniczku: rzodkiewki z odrobiną musztardy Dijon (testowałam wczoraj- ostre, niezbyt sycące, ale zabija głód na jakiś czas), jeśli masz więcej czasu na uczelni no i przede wszystkim trochę wolnej przestrzeni w okół siebie (jakaś stołówka, bar, lub miejsce gdzie poprostu możesz usiąść) proponuję np. twarożek o którym wspomniałam wcześniej, lub do przygotowania w domu (pokrojone paluszki krabowe, krojone pomidory z puszki-tylko te bez cukru, brokuły, pieczarki podduszone, cebulka również podduszona i przyprawy do smaku- onsystencja między gęstą zupą a sosem, na ciepło rewelacja a na zimno... tez całkiem niezłe

  15. Witam,
    Dzis moj 4 dzien....trzymam sie dzielnie.
    Ja robie tak....przygotowuje sobie wieksze ilosci jedzenia (na caly dzien).
    Ostatnio sobie wymyslilam salatke;
    -liscie salaty
    -liscie szpinaku
    -jeden maly pokrojony pomidor
    -2 plastry pokorojonej szynki
    -posypuje serem parmezan
    -mozna dodac jedno ugotowane na twrdo (pokrojone) jajko
    -polewam oliwa z oliwek
    -i abym mogla zjesc to wszystko ( a nie jestem fanem warzyw) polewam musztarda
    pycha ;-)

    W ciagu dnia moimi przekaskami sa najczesciej;
    -jajka na twardo
    -jogurt naturalny Danone 0% - uwielbiam
    -serek wiejski z dodatkiem szczypiorku
    -ostatnio moje ulubione kawalki miesa krabiego
    -jeden pokrojony pomidor + troche pokrojonej cebuli + pieprz (dla mnie bomba)

    No i pije tylko wode niegazowana - ciezko sie bylo przestawic z napoi gazowanych.
    Ale polubilam wode - naprawde zatrzymuje glod na jakies czas.
    Jak wytrzymam Diete South Beach to po niej przechodze na 5-dniowa Diete Kapusciana
    pozdrawiam

    Olu-pieczywo Vasa nie jest dozwolone - nie wiem czy masz mozliwosc i lubisz salatki, ale ja na twoim miejscu, bralabym je na uczelnie - ja tak robilam. Mozesz wziasc omlet - jesli masz gdzie podgrzac, lub jogurt. Z tego co ja pamietam, to bralam na uczelnie ser zolty - tylko ten dozwolony w diecie ( w plaserkach lub kostkach)

  16. oj boję się, że i sałatki nie przejdą. oczywiście lubię bardzo, i chętnie jem, ale urok zaocznego studiowania, a szczególnie na mojej uczelni, jest taki, że mam tylko dziesięć minut między zajęciami na zjedzenie :( a wtedy i tak zazwyczaj szybko pochłaniałam jedną kanapkę, bo na więcej nie było czasu. szkoda, że nawet jabłek i marchewki nie można :(
    no ale, zaczynam od jutra. jakoś dam radę. najwyżej grupa mnie wyrzuci za odgłosy burczenia w brzuchu ;)

  17. Mam niedoczynność tarczycy gdzie podstawowa przemiana materii u mnie jest zwolniona o 30-40% w stosunku do zdrowego czlowieka. Czy ta dieta zadziała w moim przypadku? mam 20 lat 177cm wzrostu przy wadze 85kg;/ bardzo źle czuje sie w mojej figurze dlatego chcialabym zrzucic przynajmniej te 8kg. Co myślicie o tym?

  18. Witam,
    Dzis moj piaty dzien - jakos sie trzymam.
    Waga spada powoli - ale spada i to mnie cieszy.
    Mam swoj cel 160cm; 48-52 kg
    Mysle, ze w ciagu miesiaca uda mi sie to osiagnac.
    Zaraz po diecie SB zaczynam kapusciana. A potem jak bedzie trzeba powrot do SB.

    Aandzziaa - najlepsze dla ciebie rozwiazanie jest udac sie do lekarza z ta dieta i on ci powinien doradzic.

    Dziewczyny chwalic sie jak tam wasze osiagniecia.
    Moze macie jakies ciekawe potrawy do tej dietki - faza pierwsza tylko

    Dzieki i pozdrawiam

  19. Hej. Tu lest link do forum, gdzie jest dużo informacji o south beach. Wcześniej istaniało na innej stronie, ale się przeniosło. W każdym razie jest rozpiska wszystkich dozwolonych i zabronionych produktów z pierwszej i drugiej fazy. Więc dla chętnych
    dietaplazpoludnia.foreo.pl/

  20. Witajcie, dzis mój i mojego męża (to ważne) 7dzien, zrzuciliśmy po 2kg...wczoraj sie wazylismy, az sie micha ucieszyla...od razu dostalismy sily, by dalej pozostac na diecie...jako propozyje na obiad proponuje rybke posypana sola pieprzem bazylia i oregano, podsmazona na patelni, potem przekladamy do zaroodpornego naczyna, gdzie juz jest ser (kilka plasterkow), na to wlasnie kladziemy rybke, kolejno cebulka podsmazona, na tej samej patelni (znaczy na tym co na niech pozostalo po rybce), dalej znow serek,i sos z jogurtu naturalnego i zioł typu bazylia oregano oczywiscie czosnek, dla charakterku, to wszystko na 20min do piecyka 150stopni z termoobiegiem.. pyyyyycha, do tego warzywa typu brokul oczywiscie gotowany...wczoraj jedlismy, pycha...piszcie Wasze propozycje...pozdrowka

  21. Przeszło jestem tydzień na diecie i zrzuciłam niecałe 2 kg, jednakże test centymetrem poprostu mnie zaskoczył- 1,5 cm w biodrach mniej no i na twarzy powoli znika ten 2 podbródek :) Mimo to cieszę się, że już niedługo II faza bo tęskno mi za moimi ulubionymi przekąskami tj owocami. Mój wczorajszy obiad to szaszłyki (kurczak, cebula, papryka, pieczarki) i oczywiście dozwolony warzywnik, upieczone w piekarniku- całkiem niezłe choć nie tak dobry jak z grila.

  22. Oj dawno mnie tuttaj nie bylo, a to z powodu grypy i natychmiast po niej znalazlam sie w szpitalu z ostrym zapalaniem woreczka zolciowego .Musialam miec usuniety woreczek razem z 2 duzymi kamieniami i 20 malymi. Musze zaznaczyc, ze ta choroba to nie wynik diety Plaz Poludniowych ktora przeprowadzalam.Te kamyszki to byly juz od kilku lat.Obecnie nie moge nic robic w kierunku odchodzania ale w czasie choroby schudlam 5 kg. do mojej wymarzonej wagi pozostalo jeszcze tylko 2 - 3 kg.Po powrocue di zdrowia bede ponownie stosowala 1 faze .To najlepsza dieta na pozbycie sie tego calego balastu. Zycze wszystkim wytrwalosci w stosowaniu diety i uzyskania wymarzonej wagi.

  23. Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia i do diety SB :)

  24. Dziekuje za zyczenia i mam nadzieje,ze na poczatku lutego przejde juz na SB dam znak jak mu idzie.

  25. Hej ja chce zaczac ta diete wczoraj skonczylam kopenhaska nie jestem z niej zadowolona :( mam 168 cm i waze 72 n kg a w lipcu slub wiec nie chce wygladac jak potwor .a ta dietka wydaje sie fanja :) pozdrawiam :)

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij