Dieta South Beach

  1. Witam,

    no nie było łatwo, o ile przed i w trakcie radziłam sobe :) , tak pozostałości po świętach typu ciasta kuuusiły :)
    ale nie dałam się :)

    aczkolwiek nie miałam umiaru, ale w szystko w obrębie diety tylko w większych ilościach, a to tez wiele robi, ajk zoobserwowałam im mniejsze posiłki zjadam( ilościowo ) oczywiście SB tym szybciej chudnę .......
    ale :) nie przytyłam,
    a
    dzisiaj widzę waga dobiero ale ważne że znowu zaczyna spadać
    57,2 jest dzisaj tak więc ok.
    trochę przesadziłam z jajcami :)

    na śniadanie obiad i kolacje...ale spalają tłuszcz więc ...
    :)
    w moim przypadku mleko i jogurt regulują przemianę materii, to mnie ratuje inaczej czuję się jakbym zjadła kamień i o problemy...

    jutro planuje tuńczyka z cebulką, fasolkę po bretońsku SB
    a tak poza tym jem chleb pełnoziarnisty, lub z dyni, słonecznika z masłem orzechowym i o dziwo ok. 3-4 kromeczki dziennie,
    no i przyznam że wędlin zjadłam nie mało- szynki gotowanej ...ale jak widać nie powoduje tycia :)

    najbardziej mi było żal makowca :(

    to jest najgorsze, bo jeżeli jest to kusi, a jak nie ma to ok obędzie się


    ale dobrze że już się resztka zrobiła betonkiem, wyrzuciłam, bo nie wiem czym by mu to groziło, ma szczęście

    generalnie jakoś np. czipsy mi śmierdzą :) itp. nie wiem., czy na tej diecie tak jest, właśnie pachną mi rzeczy zdrowe... :) fasolki, pomidory, sałata, oliwa z oliwek ...i polecam frytki z selera na oliwie z oliwek super
    prawie jak normalne frytki,

    naprawdę nie wiem od czego to zależy, ale ta dieta jest dla mnie idealna i NIE CHUDŁAM TAK NIGDY JAK TERAZ, TAK NAPRAWDĘ PRZEZ OSTATNIE 10 LAT

    polecam też budyń sojowy na niedocukrzenie :) aczkolwiek nie wiem do końca jak to z nim jest - oczywiście słodzony słodzikiem, soja konserwowa jest korzystna w sb... a budyń sojowy nie wiem.... ale , nic po nim nie przytyłam, i smak ciekawy tylko dosłodziłam fruktozą


    no kończę to wypracowanie cholerka sie rozpisałam :) czytanie dla odważnych

    ciesze się że idzie lato owoce itp. i trochę tańsze :)

    buziaczki

    pozdrawiam Cię Aneta

    dzięki Martita 1507

    muszę się wybrać na jakieś zakupy bo mi wszytkie gatki lecą :)

    ale czekam aż jeszcze trochę zrzucę tak minimum 2 kg.

    SB szybko łatwo i przyjemnie i chudnie się

    i wszyscy zaskoczeni :)

  2. Witam :D
    No ja dziś trzeci dzień na SB i minus 2 kg :)
    Pierwszy dzień było trochę ciężko:/ciągle chciało mi się jeść,więc jadłam ale tylko dozwolone produkty.
    I straszna ochota na słodkie,ale poradziłam sobie wymieszałam mały jogurt naturalny z łyżeczką ciemnego kakao bez cukru do tego słodzik(pyyychota :D ).
    Chociaż to dopiero(a może aż 2kg)ale jestem szczęśliwa,mam więcej energii i wiary że dam radę tym razem schudnąć :)
    Dietka super.
    Natalia ja kawę też piję i jak widać nie przeszkadza w zrzucaniu kg :) Powodzenia :)
    Pozdrawiam Was Dziewczynki,mam nadzieję że będziemy się wspierać ;)

  3. Martita1507 no to jedziemy na tym samym wózku :) , wprawdzie ja nie mam wagi, ale to dopiero drugi dzień a brzuch mam płaski :) super! mam takie spodnie rurki w które za choinkę nie mogę wejść, jak w nie wejdę to się będę bardzo cieszyła.. :)

    damy radę!!!!! :) )))))))))ja już staram sobie siebie wyobrażać kiedy schudnę marzy mi się miniówka, taka dżinsowa na lato :) ))))0
    napiszcie co Wam się marzy, jak sobie tak powyobrażamy to łatwiej nam będzie nie myśleć o ograniczeniach naszej bombowej dietki :P )))))))
    póki co jestem dzielna :)
    trzymam kciuki za Was a Wy trzymajcie za mnie :)

    miłego dnia!

  4. Natalia...hehe ja też mam takie ulubione dżinsy w których wyglądałam super 10 kilogramów temu,no ale wierzę że w niedługim czasie będe je mogła założyć :)
    No i oczywiście jakieś seksowne ciuszki na nadchodzące ciepłe dni ;)
    Dość ukrywania się w ciuchach namiotach :D ,lato będzie należało do nas pokażemy,piękne smukłe ciała :)
    Pewnie że damy radę :)
    :*

  5. nooo.... mi... się... marzy....................


    turkusowy strój kąpielowy

    :)

    skąpy :)

  6. A mnie....się....marzą...moje rybaczki,rozmiar małe 38 :)
    Leżą w szafie od 5 lat :(
    ...ech...to były czasy :)
    pozdro

  7. Stanełam dzisiaj na wadze i pół kg więcej!!! :(
    Jem co dozwolone.Ćwiczę,wcieram balsamy i żele,a tu zamiast ubywać przybywa kg :(
    Czy któraś z Was tak miała?
    Zła jestem:/

  8. uprzedzam Martita, że przed okresem tak bywa


    spoksik

    no chyba że cos zawaliłaś

  9. Hej dziewczyny, zastanawiam się nad dietą SB, jednak mój tryb pracy nie pozwala mi jeść tak dużo posiłków. czy to konieczne?

  10. zaczynam od jutra, a może ktoś sie przyłączy, bo razem lepiej

    trzymcie kciuki i powodzenia;d

  11. Hej Dziewczyny.
    U mnie z wagą już ok, -3kg :) Spada to najważniejsze hehe.
    Jak tam Natalia u Ciebie?
    Moonika,w tej diecie jest podstawą jedzenie regularnych posiłków,są ciekawe i łatwe przepisy także możesz przygotować dzień wcześniej i zabierać ze sobą do pracy.
    kukaa witaj,Trzymam kciuki :) Pozdrawiam :)

  12. Witam Panie :)

    u mnie super, czuję się lżejsza, i spodnie tak jakoś się wygodniejsze zrobiły. Najlepsze z tego wszystkiego jest to że ja w ogóle nie jestem głodna, ale ciągle coś wcinam, jakieś warzywa albo jakąś chudą szynkę z kurczaka. z przepisów w ogóle nie korzystam, jem sobie jakieś chude mięsko, do tego sałatkę( wedle rozpiski, co mogę a co nie) i daję radę. albo sobie jakieś brokuły ugotuję i schrupię, naprawdę nie jest źle. i po tych trzech dniach ja naprawdę nie mam ochoty na słodycze, nie wiem jak to możliwe :) )

    polecam, chociażby po to żeby poczuć się lżej.

    ja starsznie dużo piję herbatek ziołowych i zielonej, cały czas chce mi się pić, Wy też tak macie?

    Marita1507 gratuluję serdecznie!!
    szkoda że ja nie mam wagi :(

    trzymam za Was kciuki!

  13. Natalia,bez wagi też można żyć hehe,wystarczy że widzisz efekty choćby po luzniejszych spodniach :) Obytak dalej :)
    Bardzo mi odpowiada ten sposób odżywiania,nie tylko chudnę ale lepiej się czuję.
    No mi też się chce dużo pić,piję głównie wodę niegazowaną,nawet do 3l dziennie :)

  14. Co tam słychać Dziewczynki? :)
    Jak dietkowanie?
    Ja to mam teraz motywację i nie mogę ani nie zamierzam się poddać,7 maja idę na wesele chciałabym schudnąć do 65kg,conajmniej...żebm mogła kupić sukienkę nie byle jaką w jaką się wcisnę tylko taką która mi się będzie podobała :)
    I od poniedziałku rozpoczynam nordic walking,będe chodziła z koleżanką,mam nadzieje że to też pomoże,wpłynie na chudnięcie i poprawi kondycję.
    Pozdrawiam serdecznie :)

  15. A ja nadal walczę z pierwszym etapem ;) będzie tego już z miesiąc, albo dłużej ;)
    Kiedyś go przebrnę ;)
    Niestety brak mi samozaparcia. Najważniejsze, że waga stoi w miejscu, choć jem co popadnie :) niekoniecznie przestrzegając dietę ;)
    Dam znać jak wytrzymam choć tydzień :)
    Pozdrawiam

  16. Aneta dobrze że walczysz i się nie poddajesz :D
    No i jak napisałaś najważniejsze że waga nie rośnie :)
    Ja dzisiaj mam urodziny synusia,więc nie wiem jak to będzie z dietkowaniem,no ale cóż lepiej zgrzeszyć i żałować,niż żałować że się nie zgrzeszyło hehe :D Kawałek torcika i kawałek mięska z grilla to nie koniec świata :P
    Tym bardziej że w troszkę ponad tydzień -4kg,chyba nie jest zle...
    Miłego dnia :)

  17. Dziewczny,a co tutaj taka cisza?

  18. Melduję zgodnie z zapowiedzią, że pierwszy tydzień zaliczony :) Efekt : z 67kg na 66kg :)
    MARTITA pozdrawiam serdecznie
    MARTA jak u Ciebie "chudzielcu" ;)
    Trzymajcie się plażowicze :)

  19. Dodam, że przerobilam dietę, mianowicie jem wszystko co ma IG>35 (pieczywo wasa i owoce też) Następny pomiar wagi 30-go kwietnia :) Mam nadzieję na nast.kg :)
    Pozdro :)

  20. no ...tam chudzielcu...właśnie sobie pozwoliłam ostatnio...i muszę przyznać, że waga szybko rośnie,
    juz ważyłam 56, 6 :) no cóż dzis 57, 2 ale musze się wziąć, ostatnio miałam urwanie głowy w pracy i musiałam oderwac myśli od sb

    ale od dziś się biorę bo wakacje blisko ,

    zastanawiam się z turjusowego nad różowym strojem :)
    no i jedzeimy z koksikiem oby do 50 kg :)

  21. no ...tam chudzielcu...właśnie sobie pozwoliłam ostatnio...i muszę przyznać, że waga szybko rośnie,
    juz ważyłam 56, 6 :) no cóż dzis 57, 2 ale musze się wziąć, ostatnio miałam urwanie głowy w pracy i musiałam oderwac myśli od sb

    ale od dziś się biorę bo wakacje blisko ,

    zastanawiam się z turjusowego nad różowym strojem :)
    no i jedzeimy z koksikiem oby do 50 kg :)

  22. normalnie nie wiem o co cho z ta strona nie moge się ostatnio zalogowac ani dodac kom

  23. Witam :)
    No u mnie z 78 spadło na 73,ale muszę się przyznać że było sporo grzeszków(za dużo piwka).
    No ale od jutra znowu biore się w garść,w sobotę imprezka a za dwa tygodnie weselisko więc nie ma co się obijać :p
    Aneta również cieplutko pozdrawiam,no i Martę oczywiście też :)

  24. Też miałam problem z dodaniem komentarza nie chciał wejść cały, jakaś lipa!!!

  25. witam jestem na Sb dopiero 3 dzien. Ostatnio schudłam na diecie "MŻ"[mniej żreć] 5 kg, jedząc po prostu racjonalnie. Ale po tych 5 kg waga staneła w miejscu na dłuższy czas, więc stwierdziłam, że coś muszę zrobic. Tak więc zaczelam z Sb.
    Jednak martwi mnie trochę efekt jojo po skończeniu diety, od której w przyszlosci na pewno będę robila odstępstwa na słodycze czy fastfood'y.
    Zważe się dopiero za tydzień. Jedyny minus to ciągłe uczucie zmęczenia z braku węglowodanów :(
    pozdrawiam

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij