Dieta South Beach

  1. dieta kozak, w ogóle się nie jest głodnym, a po krótkim czasie już nawet się nie ma ochoty na chleb czy słoducze. schudłam 10kg i przez pół roku wracało to do mnie bardzo powoli, ale fakt, wpierdalałam jak szalona

  2. Witajcie Kochane :)
    Jakiś czas mnie nie było,niestety problemy zdrowotne:/
    Dziś znowu zaczęłam SB z wagą 76,1!!!
    A tak miało być fajnie do wakacji miałam się pozbyć cholernego tłuszczu z okolic brzucha i nic z tego,pół metek wakacji a ja dalej wyglądam i czuje się jakbym połknęła balon(i to duży) :(
    Mam nadzieję że teraz nic nie stanie mi na przeszkodzie i pozbęde sie niepotrzebnego balastu.! 10 kg mniej mnie zadowoli.Gratulacje Marta,Aneta za dążenie do celu i wytrwałość.Pozdrawiam pozostałe plażowiczki.Liczę na wsparcie.

  3. Witam :)
    Od poniedziałku razem z mamą zaczynamy dietkę. Obecnie jestem na diecie dr Dukana. I w związku z tym mam pytanie: czy mogę teraz przejść na dietę SB? Z góry dziękuję za odpowiedź :)
    Pozdrawiam

  4. Hej podobno nie powinno się mówić, że dietę zaczyna się od jutra, ale ja właśnie tak zamierzam powiedzieć. Zaczynam od jutra! Właśnie wróciłam z urlopu na Ukrainie, a tam wszysycy tacy gościnni, że nic tylko by częstowali!!! To bardzo ciepli ludzie, ale niestety nie trafiają do nich akrgumenty pt. " nie jestem juz głodna, dziękuję" A ja przed wyjazdem usłyszałam od lekarza, że muszę przejść na dietę. Nawet nie ze względów czyst wagowych, Ale mam problemy ze stężeniem cukru. Ponieważ teraz nie stosowałam się do zaleceń lekarza (1 x w tyg. słodycze i ogólnie mało węglowodanów) teraz chciałabym spróbować z tą dietą, która wydaje się być przyjazna cukrzykom (nie mam cukrzycy, ale niestety zapewne mi ona grozi). Mam tez pytanie- mama spakowała mi kabanosy drobiowe. czy myślciie, że można je jeść w 1 fazie? po 2. mam nske ciśnienie mogłabym pić np. jedną kawę dziennie? Z góry dzięki jeśli ktoś zna odp.! :) Pzdrawiam. P.s. może ktoś właśnie zaczyna ??

  5. Witam wszystkich odchudzajacych sie :) ja wlasnie od dzis zaczynam dietke SB :) trzymajcie za mnie kciuki :) bede pisac o postepach :) pozdrawiam wszystkich :) ))

  6. Hej Madziu!

    Mam nadzieję, że Ci się uda wytwać!!! Ja już jestem na 2,5 dnia można powiedzieć :) mam nadzieję, że mi się uda chocaż słabiej trochę się czuję niż zazwyczaj no i póki co piję kawę i jedną herbatę dziennie.
    Również pozdrawiam wszystkich

  7. Hej Beniu :) ciesze sie,ze i Ty dopiero zaczynasz wiec bedziemy razem sie wspierac :) Ja rowniez uwielbiam kawe ale przeszlam na bezkofeinowa,bo to zawsze cos a herbatki to tylko zielona i czerwona(nie znalazlam przeciwskazan)Dzis minal pierwszy dzien i odziwo czuje sie swietnie,pelna zycia i energii.Zobaczymy jak beda przebiegac kolejne dni :) Prosze Beniu powiedzmi jak u Ciebie z waga?czy ubylo Ci choc troszke?pozdrawiam Cie mocno.Trzymaj sie :)

  8. Hej Madziu, za mną już pierwszy kryzys. Chciałam się poddać bo byłam bez życia.I chyba najgorsze, że waga mi się zepsuła w domu to nie wiem czy cosik ubyło. Co do kawy bezkofeinowej to spróbuję. No, ale i tak się ograniczam- staram się nie pić więcej niż dwie- no i jak można to z ekspresu-podobno zdrowsza. Fajnie, że zaczynasz, bo u mnie nita tak łatwo o motywację, szczególnie jak wszyscy w pracy się obiadają (wiesz jak to jest siedzący tryb życia a obok ktoś z czekoladką albo np, z owocem-bardzo lubię owoce) Wyczytałam jednak, że można słodycze bez cukru więc zjadłam kawałek czekolady bez cukru (tzn. mam nadzieję, że można )- na opakowaniu było, że jest bez cukru-grunt, że nie spowodowało to jakiejś strasznej ochoty powrot do jedzenia. Tylko no na razie nie jestem taka dzielna co do herbaty i kawy- jeśli piję mniej kawy to chce mi się cherbaty- wiesz jak to jest chcę mimo wszystko w miarę normalne funkcjonować. Ok Magda kończę, jak się uda to sprawdzę jaka jest moja waga jutro albo pojutrze gdzieś.Pozdrówka i pisz, bo to o wiele łatwiej jak mam tą świadomość, że jest ktoś taki niedaleko!!! Pozdrawiam!!!

  9. Hej Benia :) widze,ze jest Ci bardzo ciezko ale pociesz sie ze warto pocierpiec dla zgrabnej sylwetki :) co do czekolady to mozna jesli nie przekroczysz 75 kcal dziennie ale musi byc bez cukru.Powiem Ci,ze ja tez mam slabosc do slodyczy ale znalazlam na to rade :) lykam chrom(wyrownuje poziom cukru w organizmie i nie chce sie jesc slodkiego) oraz pije herbatki pu erh(chamuja apetyt)To naprawde dziala :) ))Wczesniej gdy mialam w domu cos slodkiego nie moglam sie opanowac a teraz...nie rusza mnie to :) ))Poza tym troszke cwicze na stepie bo uwielbiam to :) i widze juz rezultaty :o d wczoraj schudlam 1kg :) )Tobie tez kochana radze sie zwazyc bo to
    bardzo motywuje :) ))Dzis mam takiego power-a,ze wzielam sie za gruntowne porzadki :) ))Kochana myslami jestem z Toba i trzymam kciuki :) ))jak ja daje rade(a uwierz do tej pory diety byly dla mnie koszmarem)to Ty tez dasz rade :) pozdrawiam cieplutko :) ))

  10. Hej Madziu,

    Jakoś lżej już mi się zrobiło :) Tak ogólnie to wiesz ja aż tak dużego problemu ze słodyczami nie mam. Chromu łykać nie muszę. Powiedziałam sobie dosyć i się trzymam , ale wiesz jak to jest zjadłoby się czasem jakiegoś owocka :) Mam nadzieje, że spadek wagi już jakiś jest aczkolwiek jak mówiłam nie mam wagi i jakoś tak nie mogę na nią trafić (jestem w trakcie przeprowadzk więc kupować jej raczej nie będę póki co :) ) Tak czy siak nie jest aż tak źle- może nie mam aż tyle energii jak ty by szaleć na stepie, ale wczoraj byłam już z kol. w aquaparku no i zgodne z mym odwiecznym zwyczajem- jeżdze rowerkiem do pracy. A ty jak sę trzymasz ?? ? Buziaki, Pozdrawiam i inne panie, szczególnie te, które są na dietce :)

  11. Hej Beniu :) Super,ze wszystko idzie wg planu :) Jesli moge Ci doradzic to zacznij mierzyc sie cm,jest lepsze niz waga bo widac ladnie jak i gdzie ubywa.Moge sie pochwalic ,ze jestem dopiero 4 dzien na dietce a ubylo mi 3cm w pasie i 1.5 w biodrach a na wadze to juz prawie 2 kg mniej :) ))i czuje sie swietnie,nie liczac wczorajszych lekkich mlosci.Ale poza tym to dieta SB jak dla mnie jest cudowna.Oby tak dalej :) ))

    Dziewczyny naprawde warto sie troche przemeczyc na diecie ale na efekty za to nie trzeba dlugo czekac :) ))Zycze powodzenia wszystkim odchudzajacym sie :) )pozdrowionka :) ))

  12. Hej Madziu,

    Rzeczywiście z centymetremm to niezły pomysł więc pewnie spróbuję,
    ale nie wiem czy na cm będzie mocno widać jeśli się nie ćwiczy :) Tak
    czy inaczej czuję się co raz lepiej na tej dietce i również polecam ją
    wszystkim. Przez to, że eliminuje się węglowodany na prawdę nie chce
    się aż tak bardzo ich jeść. Pewnie, że czasem zmieniłoby się jakiś
    smak, ale nie jest najgożej :) Ja mam coraz więcej energii jak mi się
    wydaje, a teraz skoro nadchodzi weekedn to już naprawdę powinno być
    łatwiej (szczególnie jak taa pogoda za oknem, że aż chce się żyć!)
    Dzisiaj też posprzątałam trochę w domku no i obowiązkowo była jazda na rowerku. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Madzię bo to
    naprawdę pomaga, że mogę z kimś sobie poklikać :)

  13. Witam serdecznie wszystkich odchudzajacych sie z SB :) zgadzam sie w 100% z wypowiedzia Beni (kolezanko z forum dziekuje rowniez za mile slowa)Ta dietka jak dla mnie jest rewelacyjna.Nie przecze,ze nie jest lekko ale warto.Jestem juz 5 dzien i jest super.Waga choc po malu spada ale spada a do konca 1 etapu jesze troszke pozostalo.Jednak i tak jestem zadowolona bo nie dosc,ze brzuszek sie zmniejsza,boczki tez to przede wszystkim moje samopoczucie jest rewelacyjne.Nie mam napadow wilczego apetytu,i ochoty na slodkie :) )A co jeszcze(inajwazniejsze)zaczelam akceptowac swoje cialo i chetniej ogladam je w lustrze :) Naprawde polecam ta dietke.Pozdrawiam. :) ))

  14. Hej miałam kryzys. Wczoraj zjadłam całą paczkę orzeszków (na szczęscie prażonych bez soli) i ogólnie moja motywacja spada. Dziś mnie zważyzyli w klubie, Ważę 55,7 (no, ale to było po ćwiczeniach) przy wzroście 157cm. Glupio pytać czy to dużo, bo to chyba indywidualna sprawa. Ale niestety moja waga chyba nie ubywa tak szybko jak bym chciała, Czy ubywa w ogóle ? Mam nadzieję. Dzisiaj wyczytałam w pewnej gazecie, że diety cud to bezsens bo trzeba po prostu zmienić swój stosunek do jedzenia. np. nie nagradzać się nim ani nie zajadać nudy. CZy ktoś może przeszedł już przez pierwsze 2 etapy jest zadowolony ?? ?? Mimo wszystko wszystko życzę wszystkim wytrwałości sukcesów!!!!

  15. hej Beniu.Widze,ze troszke sie dolujesz,ale sadze ze nie masz powodu.Z tego co widze to Twoj wskaznik BMI jest prawidlowy tzn.ze nie masz nadwagi :) ))jesli chcesz troszke mniej wazyc to w Twojej sytuuacji wystarczy tylko zdrowo sie odzywiac i uprawiac jakis sport :) ))miesnie tez waza wiec waga nie mosi drastycznie spadac.W odchudzaniu nie chodzi o glodowanie sie lub jedzenie czegos co nie smakuje albo wyrzekaniu sie dobrego jedzenia.Wazne jest zeby jesc smacznie,zdrowo i rozsadnie.Wystarczy wprowadzic pare drobnych zmian w zywieniu i z czasem zobaczy sie rezultaty :) ))Nie lam sie kochana,nawet jesli mialas lekki kryzys to przeciez swiat sie nie zawalil.Grunt to pozytywne nastawienie i samozaparcie.Glowa do gory :) ))dasz rade :) )))
    1 tydz juz za mna: i prawie 3 kg mniej)))i sadze,ze najgorsze przetrwalam.Nauczylam sie gotowac zdrowo ale i smacznie.Zoladek chyba mi sie skurczyl bo malo jem a nie chodze glodna :) a najlepsze jest to,ze moj maz tez postanowil sie odchudzic i teraz wymyslam dietetyczne potrawy dla nas obojga :) ))cieszy mnie to bardzo bo nie bedzie mnie juz kosil kalorycznymi daniami :) ))razem zawsze razniej i przyjemniej.Pozdrawiam :-)

  16. Hej kochani.Dieta SB jak dla mnie jest super.Jutro mija 3 tydz.jak na niej jestem i rezultaty sa widoczne :) Stacilam 4 kg,6 cm mniej w pasie a w biodrach 3 cm :) Oczywiscie tez codziennie cwicze ale ok 0.5 godzinki wiec sie zbytnio nie przemeczam :) Moze ktos by powiedzial ze 4kg to malo,przeciez w tej diecie powinno sie chudnac 4-6 kg w 2 tyg!i pewnie tak jest ale zalezne jest to od wagi startowej.Ja wazylam 70.6kg przy wzroscie 164cm tak wiec nie mialam ogromnej nadwagi ale ciezko mi bylo zgubic te pare nadprogramowych kg po ciazy(zreszta 2)A teraz...jestem w szoku,ze w tak krotkim czasie moja waga jest juz w normie :) Jednakze chce jeszcze stracic kolejne 4 kg i bede juz bardzo szczesliwa :) Poza tym nie czuje sie jakbym byla na diecie tylko zdrowo jem i wprowadzilam pare zmian w przygotowywaniu posilkow.Nie tylko ja ale i moja rodzinka odzywia sie zdrowiej :) wszystkim wyjdzie to na zdrowie :) ))Tak wiec polecam wszystkim diete SB bo warto.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

  17. Jak najbardziej warto! Piłam kawę, jem kabanosy i jakoś nie przeszkadza to w chudnięciu. 8. dzień diety, niestety wagę mam zepsutą, ale będę się mierzyć, a i po ubraniach widać, że trochę się 'zmalało' ;)

  18. duużo czytania i.. wiele mam pytan ale nie będę was dręczyć...
    oj jakkbym chciał schudnąć. napisze do was za 1miesiąc i powiem czy schudłam chodziaż 1kg. nie zapomnę napisać !

  19. jestem dziewczyna pomyliłam sie i poprawiam mój bład miałam na myśli chciała a nie chciał

  20. mam pytanko czyli, że trzaba jesc te wyznaczone posiłki np.sałata a nie ćwiczeć? cos mi tu sie nie zgadza. i przez same jedzenie schudne?

  21. Witam wszystkich :) dzis mija dokladnie 4tyg od kiedy jestem na SB.Ogolnie stacilam 4.5kg.Wprawdzie waga spada teraz wolniej ale to ponoc normalne i zdrowe zeby uniknac efektu jojo.Nie trzymam sie tez tak strasznie diety,trafiaja mi sie male odstepstwa od diety np jadem 30-35 migdalow dziennie zamiast 20 bo uwielbiam ta przekaske :) no i raz przytrafilo mi sie zjesc pare frytek :( ale i tak chudne :) trzymam sie ogolnie 3 zasad :P o1 jesc produkty nisko procentowe w tluszcz-do 2%,Po 2 zero cukru-zamienilam na slodzik,a po 3 jesc produkty o indeksie klikemicznym nie wyzszym niz 70.To naprawde dziala!a najwazniejsze,ze minela mi calkiem ochota na slodkie :) teraz to jablko wydaje mi sie strasznie slodkie :) a przy tym mam wiecej energii i czuje sie dobrze w swoim ciele :) a najbardziej mnie cieszy,ze pozegnalam sie z odstajacym brzuszkiem :) Dla wszystkich tych ktozy jescze nie dowierzaja:SOUTH BEATCH NAPRAWDE DZIALA :) )))polecam serdecznie i trzymam kciuki za wszystkich odchudzajacych sie.Pozdrawiam.

  22. madziu gratuluje ci!! ja nie moge dac rady codziennie nie moge sie oprzeć. trzymajcie kciuki żebym w końcu zchudła. pozdrawiam wszystkich!

  23. W odpowiedzi dla zdesperowanej:dziekuje :) Ty rowniez dasz rade :) dla mnie pierszy tydz tez byl bardzo ciezki ale za to najwiecej sie chudnie :) mialam ogromne zachciewajki na slodkie ale znalazlam sposob...co dzien robilam sobie pyszny deser(przewpis znalazlam na forum)nazywa sie ptasie mleczko.A robi sie go bardzo latwo.Rozpuszcza sie galaretke owocowa(bez cukru!)i sporzadza jak w przepisie.Do ostudzonej dodaje sie male opakowanie jogurtu naturalnego odtluszczonego i miesza.Mozna dodac slodzik (ale ja nie dawalam bo wynalazlam galaretke,ktora zawierala w sobie juz slodzik)Nastepnie wstawic do lodowki az stezeje i gotowe :) polecam pychotka.Ja nawet sobie urozmaicalam i robilam 2 kolorowa a po 2 tyg gdy juz mozna jesc owoce dodawalam truskawki :) Jest mnostwo innych deserow ktorymi mozna sie zajadac wystarczy poszukac na internecie w przepisach diety South Beatch :) Ta dieta jest swietna bo nie chodzi sie glodnym,wystarczy tylko trzymac sie produktow,ktore sa dozwolone.Polecam rowniez faszerowane jajeczka z pieczarkami i cebulka sa pyszne :) Pozdrawiam wszystkich :) ))

  24. cześć madziu. jakoś z tych produktów nie moge sporządzić śniadania. próbowała sałaty na sniadanie,ale... do ust jej nie moge włożyć tak bez niczego. poradz prosze :)

  25. ej a czy ta dieta też jest dla 11-latki?

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij