Zarejestruj się Zaloguj się

L-karnityna, stosujecie?

Wiadomo, że najlepszym i najzdrowszym sposobem na zrzucenie paru kilogramów jest sport, w połączeniu z L-karnityną. Wiele dobrego słyszałam o L-karnitynie Direct. Znajoma polecała (nawet nie musiała, bo efekty było widać od początku, choćby w postaci zwiększonej aktywności) przeczytałam też parę pozytywnych opinii w necie. A jakie wy macie zdanie? Stosujecie/stosowaliście tę, albo jakąś inną? Jakie ćwiczenia do tego możecie polecić? Ja lubię raczej te na świeżym powietrzu, ale teraz taka pogoda za oknem, że trochę mnie odstrasza ;)

Odpowiedzi (22)

  • No fakt, przy 10-stopniowym mrozie raczej średnio wyjść na dwór i uprawiać jogging ;) Na szczęście to nie jedyna opcja ;) Najlepsze na zimę są oczywiście narty i to nie tylko dlatego, że to sport typowo zimowy ;) Podczas jazdy naprawdę można sporo tłuszczu spalić ;) A jak nie to, to zostaje Ci cała gama siłowni, aerobików i innych takich ;) Coś na pewno sobie wybierzesz ;) Także wbrew pozorom zimą też można dbać o formę nie gorzej niż latem ;)

  • Zima to świetny czas na uprawianie sportu :) Przecież są stoki, można iść na łyżwy, jazda na nartach czy desce, co kto woli, to najfajniejsza sprawa w tym okresie. A jak ktoś nie lubi to cóż, zostają siłownie, baseny i kluby fitness. Ja staram się chodzić regularnie. A co do Direct to mogę potwierdzić zasłyszane dobre opinie. Ta l-karnityna jest prosta w zażyciu, fajnie się wchłania i działa jak należy.

  • Ale problem w tym, że w zimę jest zimno i nie chce sie wychodzić spod kołdry! ;)

  • Jak się pożądanie ubierzesz i weźmiesz taką Direct, która dodaje energii więc i rozgrzewa, to na stoku zimno Ci nie będzie. Trzeba się tylko ruszać a nie stać jak kołek. Ja byłam W Alpach ostatnio, na zewnątrz -20 stopni, przejrzyste niebo, mroźne powietrze, do tego stopnia, ze ludziom nosy zamarzały, ale frajda była niesamowita jak już się było na lodowcu i zjeżdżało. Najgorsze momenty to wjazd na górę a poza tym spoko. Nie taki mróz mroźny, jak go malują.

  • Ferie się zbliżają wielkimi krokami, więc pewnie przyjdzie i mi spróbować. A w przyszłym tygodniu wybieram się nawet na lodowisko, na pewno ciepło tam nie będzie ;) A ile kosztuje Ta l-karnityna o której mówisz?

  • Direct z tego co pamiętam kosztuje w granicach 20 złotych, 23 chyba dokładnie. To chyba nie jest wiele jak na taki suplement z tego co się orientuje. No i zawiera 20 saszetek, tak dla sprecyzowania. Mozesz sobie porównać na jakiejś porównywarce cen czy to dużo.

  • Ej, ale jak to jest, ta l-karnityna jest w proszku?! To by było ciekawe, bo byłem przekonany, że ten suplement jest dostępny wyłącznie w formie tabletek...

  • Witajcie, od 7 miesiecy stosuje l-karnityne, w polaczeniu z niskokaloryczna dieta i godzinka dziennie na rowerku stacjonarnym, na dzien dzisiejszy schudlam 27kilo!!!HURRRA!!! ;D
    do zrzucenia pozostalo mi ostatnie 3kilo,
    polecam i zycze wytrwalosci!

  • nata! - wielkie dzięki, to naprawdę mobilizujące :)
    A ja znalazłam fajną informację, przeglądając internet i szukając Direct. Mianowicie konkurs - http://www.biomedical.pl/aktualnosci/konkursowe-odchudzanie-sfotografuj-sie-i-wy...
    Co o tym myślicie? :) Moim zdaniem fajny pomysł :)

  • Cami, pewnie, ze fajny pomysl, a na pewno dopingujacy!
    Ale, powiem Ci, ze pod wplywem tego co napisalas, sama rzucilam okiem na moje zdjecia z przed 27 kilo, i patrzy na mnie z nich jakas okropna stara, zaniedbana i zupelnie obca baba! ;D
    nawet wlasnie jedno takie zdjecie wydrukowalam i przykleilam na lodowke-tylko tak na wszelki wypadek ;D

  • a wlasciwie co mi tam. Cos Wam pokaze
    Cami, to dla Ciebie :)
    roznica dokladnie 7 miesiecy i 27 kilo!!!

  • I co Wy na to ??

  • Nata! Na samym rowerku tak zrzucilas brzuszek, czy robisz jeszcze jakies inne cwiczenia? Ta l-karnityna jest fenomenalna. Ja tez widze olbrzymia roznice u siebie

  • nata! moje wielkie wielkie gratulacje. Super wyglądasz! :) Takie zdjęcie na lodówce tez jest motywujące, co? :)

  • Baulenka,mnie sam rowerek wystarczyl, swietnie spala tluszcz, generalnie z calego ciala. ostatnio tez odkrylam nordic walking, ale to juz dla utrzymania kondycji...
    oczywiscie rowerek+dieta, bez tego sie niestety nie obejdzie ;)
    Pamietajcie, ze u kobiet tluszcze odkladaja sie na brzuchu, a cukry w udach, tak wiec zmiana diety jest FUNDAMENTALNA!!!!
    kolejna sprawa,
    spalenie 1 kilo tluszczu=7000kcl
    1 godzina treningu na rowerku stacjonarnym=700kcl
    10h treningu=1kg spalonego tluszczu, tak wiec jak widac, odchudzanie bez diety jest bardzo powolne :(
    natomiast odchudzenie na samej diecie i bez treningu powoduje sflaczenie skory, "ujawnienie" celulitu itd...

    Cami, zdjecie na lodowce, to byl idealny pomysl :) )
    zamykam, zanim jeszcze otworze ;)

Napisz odpowiedź
  • Zarejestruj się Zaloguj się