poprawki i stres

  1. Niedługo czeka mnie poprawka z matematyki, bardzo mnie to stresuję, niby jezcze miesiąc ale już mam supeł w żołądku, rodzice mi dali ultimatum, wiem że zawaliłam ale nigdy jakoś dobra z matmy nie byłam, boję się ze przez stres znów mi się nie uda i wtedy to będzie katastrofa ;(((((

  2. sama się zawsze mocno stresuję wszelkimi egzaminami, dopiero sę studia zaczęły a ja już przeżywam co bezie w sesji :D mi pomogło branie nervomixu control, jest z melisą i pozwala mi jakoś przetrwać gorsze chwile, bo niestety jak się stresuję to zazwyczaj wiedza ze mnie ucieka :( i nie potrafię nic sensownego napisać na kolokwium.

  3. Poprawki do egzaminów zdecydowanie mogą zachwiać naszą równowagę emocjonalną. Właśnie w takich stanach, zalecany jest Depresanum, który wpływa na wytwarzanie serotoniny i dopaminy. Dzięki wspomaganiu właściwej produkcji neuromediatorów, powoduje utrzymanie stabilnego nastroju.

    http://depresanum.pl/

  4. coś ziołowego najlepiej żeby sie niepotrzebnie nie faszerować chemią. I wrzucić na luz

  5. Poczytałam o tym nervomixie i rzeczywiście ma fajny skład. Melisa, chmiel, jakoś nie lubię smaku ziółek a w tabletkach na szczęście smaku nie poczuję, więc spróbuję, bo stresu ostatnio mam sporo

  6. Podobno kozłek lekarski działa bardzo dobrze na uspokojenie i rozluźnienie się.

  7. Marino, , napisał(a):

    Podobno kozłek lekarski działa bardzo dobrze na uspokojenie i rozluźnienie się.

    Popieram, można parzyć sobie taką herbatę. Ja też ostatnio sięgnęłam po humavit z witanią ospałą, bo miałam problemy ze snem ze stresu, a melisa nie pomagała mi się wyciszyć. Ale jeżeli teraz się stresujesz matematyką, to co będzie jak w dorosłym życiu będziesz zmagał się ze stresem w pracy? Musisz znaleźć sposób na pokonanie stresu.

  8. Nie zawsze to jest łatwe żeby znaleźć sposób na pokonanie stresu. To jest bardzo silne w człowieku i nie wiadomo tak naprawde jak sobie z tym radzić. Pewnie że zioła lepsze niż chemia a najlepiej radzić sobie ze stresem bez wspomagaczy tylko że nie zawsze się to udaje. Mam siostrę na studiach i też co sesja to stres gigant, ona bardzo wrażliwa jest, każdą poprawke okropnie przeżywa i też sobie parzy jakieś herbatki uspokajające tylko znów ją usypiają i nie może sie uczyć tak długo w nocy jakby chciała. A wszyscy jej mówią ze noc jest od spanai więc na jedno to dobrze że nie ślęczy po nocach.

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij