śmierć dziecka

  1. Witam, mam pytanie. Trzy miesiące temu, około 2 tygodnie przed planowanym terminem porodu urodziłam martwą córeczkę.
    Przez całą ciążę byłam dwa razy hospitalizowana, przy drugim pobycie w szpitalu miałam nadciśnienie ciążowe. Przez około trzy dni nie mogli mi uregulować ciśnienia, więc zwiększyli mi dawkę tabletek ("Dopegyt") 4 razy po 2 tabletki na dobę i wypisali do domu. Po około dwóch tygodniach zgłosiłam się do szpitala ponieważ odchodził mi czop śluzowy, dzień wcześniej bolał mnie brzuch poinformowałam o tym także lekarza. Zbadał mnie na fotelu, podłączył do KTG (dodam, że na KTG nie było wgl. ruchów dziecka) i wypuścił mnie do domu. Około cztery godziny później zgłosiłam się do tego szpitala ze skurczami i okazało się ze moja córeczka już nie żyje... Po porodzie powiedziano mi ze odkleiło mi się łożysko zaprzecza to temu co wcześniej powiedział lekarz, że mam idealne wyniki krwi i z tego wynika że łożysko nie mogło mi się odkleić...
    A teraz moje pytanie: Czy według Pana w szpitalu nie popełniono żadnego błędu lekarskiego? Bardzo się boję że nie będę mogła mieć więcej dzieci. Proszę o jak najszybszą odpowiedź, z góry dziękuję.

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij