Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Grapefruity podwyższają ryzyko zachorowania na raka piersi

Naukowcy odkryli, że jedzenie nawet ćwiartki grapefruita dziennie, trzykrotnie podwyższa ryzyko zachorowania na raka piersi.

Choć spożywanie grapefruitów korzystnie wpływa na choroby serca, to jednak kobiety powinny zajadać się nimi ostrożnie.

Grapefruity zwiększają ilość hormonu, który przyczynia się do powstawania raka piersi. To estrogen.

Badania zostały przeprowadzone w Płd. Kalifornii i na Hawajach na grupie 50 tysięcy kobiet po menopauzie, z pięciu różnych grup etnicznych. W grupie tej były również kobiety cierpiące na raka piersi - 1,657 chorych.

Badania wykazały, że aż 30 proc. kobiet miało podwyższone ryzyko zachorowania na raka piersi. Kobiety te codziennie jadły ćwiartkę grapefruita.

Badania opublikowano w magazynie British Journal of Cancer.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Ginger (Gość)

    Tak się składa, że mam uczulenie na cytrusy :P

  2. pawełek (Gość)

    rozumiem że zmienną zależną było zjadanie ćwiartki grapefruita dziennie
    oj oj oj a łyżka na to niemożliwe

  3. Anedia (Gość)

    Dobrze że i tak nie przepadam za grapefriutami, bo są dość kwaśne i gorzkie, już wolę taką pomarańczkę hehe gdyby się okazało, że one są szkodliwe to może była by strata ale tak to nie...

  4. kabanan (Gość)

    nie ma nic zdrowego na tym padole.Jak na coś pomaga to i na coś musi szkodzić.Trza kiedyś umrzeć i wiedz że nic ci nie pomoże....

  5. kasienka (Gość)

    Moja babcia miala raka piersi, teraz sobie dopiero uswiadomilam ze wczesniej codziennie z dziadkiem jedli grapefruita.

  6. Em (Gość)

    O kurde a ja sie od tygodnia zajadam grapefruitami... jeden dziennie Ojojoj...

  7. JA1 (Gość)

    matko!!! oszalec mozna!!! niedlugo wszystko bedzie powodowac raka!!!
    Jak nie solarium, to owoce....moze w ogole zrezygnujmy ze wszystkiego, nie oddychajmy bo zabija nas spaliny...ludzie nie przesadzajcie !!!!

  8. Zielony (Gość)

    Wszystko!!! co zmieniamy w otaczającym nas środowisku jest nienaturalne a więc w mniejszym lub większym stopniu zabiera nam siły organizmu, zdrowie i czas przeznaczony na byt na tym padole rozpaczy w służbie mamony- kasa kasa po wielokroć. Wariujemy ( na skutek toksyn zmienia się praca mózgu), rośnie wzajemna agresja czy tak chcielibysmy spożytkować czas man przeznaczony? Człowiek może w sprzyjających żyć 160 lat a wór z toksynami 60-70 zaraz 50 40. Każdy jeszcze ma wybór, za chwilę zioła, naturalne preparaty i mięso bez hormonów bedzie nielegalne...

  9. Niunia (Gość)

    A ja codziennie prawie jem grapefruita, a czasami nawet 2 dziennie. Uwielbiam je i moja coreczka tez. Ale jej raczej przestane dawac. A sama chyba nie zrezygnuje bo sa przepyszne.

  10. klekson (Gość)

    znowu jakies idiotyzmy !! a ile zapłacili autorowi za napisanie tych idiotyzmów, co za pierdoły francowate, q..wa !

  11. xandre (Gość)

    Nie matwcie się i jedzcie grejfruty i inne cytrusy w dowolnej ilości :D Przecież został nam tylko rok życia... jeśli ten koniec świata będzie, a jeśli nie to zostaną nam owoce, które dalej będziemy zjadać :P W końcu kto wie ile jeszcze końców świata przeżyjemy :D