czy to już depresja???

  1. Witam ma 30 lat od 15 lat jestem w związku z jednym mężczyzną mamy dwójke dzieci młodsze ma 9 miesięcy. Zabardzo niewiem od czego zacząć więc może zaczne tak. Między nami niebyło nigdy tak idealnie były wzloty i ipadki ale zawsze sie kochaliśmy nawet jak było źle w pewnym momencie doszło do tego że zrobiło sie bardziej źle mój mąż zaczoł korespondować z koleżanką z pracy kt,óra popsuła relacje między nami.Ale ze wzgledu na to ze mielismy juz jedno dziecko i niechcieliśmy przetracić tych wszystkich lat spedzonych razem postanowilismy wszystko naprawić. Poprostu zacząć od nowa i zaczeliśmy wszystko zaczeło sie układać on zerwał wszelkie kontakty z koleżanką która jestem pewna chciała od niego więcej niż przyjaźni wywnioskowałam to po smsach które do niego pisała.Było tak już poukładane że zaczeliśmy sie starać o drugie dziecko(zaznacze tylko ze zanim uzgodniliśmy wszystko naprawić dałam mu warunek albo sie zmienia albo ja tak żyć niechce on przypuszczam mnie kocha wiec zgodził sie na to). Noi sie zaczeło na świat przyszła nasza druga córeczka a on jakby diabeł w niego wstapił i zaczoł sie zachowywać jakby to niebył ON. Niepomaga mi wogule w domu i przy dzieciach ma na wszystko wywalone traktuje mnie jak niańke praczke sprzątaczke i kucharke nic więcej. Doszło do tego ze zaczełam sie załamywać ponieważ niemoge sobie ze wszystkim poradzić kiedy go prosze aby coś mi pomugł on poprostu mówi NIE. A ja nieogarniam wszystkiego poprostu brak mi czasu nieśpie po nocach niejem płacze z byle powodu i nawet jak niema powodu nieradze sobie z niczym.Nachodzą mnie myśli aby poprostu zniknąć zostawić to wszystko u uciec ale niewiem dokąd. Mieszkam w jego mieszkaniu niepracuje niemam zadnego dochodu a wiec on wie ze jestem na jego łasce i nieodejde bo nawet niemam do kogo poza nim niemam nikogo. Ostatnio zauważyłam ze chowa przedemną telefon i w ukryciu czyta smsy i zauważyłam numer koleżanki z przeszłości nieiem czy mnie zdradza bo choć tak mnie traktuje codziennie mówimi ze mnie kocha niewiem czy w to wiezyć. Niewiem co mam zrobić gdzie szukać pomocy niemam chęci do niczego czy to już DEPRESJA czy powinnam sie martwic o swoj stan. Pomóżcie MI.

  2. Powinnaś zasięgnąć porady lekarza, ale wygląda to jak depresja, doraźnie mogę Ci polecić szafraceum

  3. W takich sytuacjach najlepiej skonsultować się z lekarzem. Depresja to dość poważna choroba nie można jej lekceważyć. Z doświadczenia wiem ,że potrzebne jest duże wsparcie i mogę ci polecić klinikę w Warszawie bardzo dobrzy specjaliści http://psychiatra.eu/depresja/

  4. ze zdrowiem, zwłaszcza psychocznym nie ma żartów... Czym szybciej skonsultujesz się z psychiatrą tym lepiej dla Ciebie. Mieszkam w Łodzi i korzystałam z pomocy dr jakuba kaźmierskiego. Sama bym sobie nie poradziła..

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź

Więcej opcji

Odpowiadasz jako: Gość

mamZdrowie.pl logowanie

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zapomniałeś hasła?

Zamknij

mamZdrowie.pl szybka rejestracja

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestrując się akceptujesz Regulamin serwisu.

Zamknij

mamZdrowie.pl przypomnienie hasła

Masz już konto? Zaloguj się

Zamknij