Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Jak nie przytyć w restauracji

W restauracji włoskiej, francuskiej, hiszpańskiej, greckiej czy chińskiej kuszą nas wspaniałe dania, które najchętniej zjedlibyśmy wszystkie. Jeśli jednak jesteśmy na diecie, albo dbamy o smukłość sylwetki, lepiej jest z niektórych zrezygnować.

W restauracji włoskiej - unikaj klusek nadziewanych tj. jak ravioli, cannelloni czy tortellini. Jeśli masz ochotę na pizzę, wybierz tę najprostszą, margheritę lub małą pizzę ze świeżymi warzywami. Możesz za to bez obaw jeść sałatki ze świeżych jarzyn z sosem winegret, zupy, np. jarzynową (minestrone), a na drugie danie - drób lub ryby. Nie musimy się obawiać zjedzenia porcji makaronu z sosem pomidorowym, ale najlepiej bez parmezanu.

W restauracji francuskiej - zrezygnuj z jedzenia serów, które są bardzo kaloryczne. Możesz natomiast zamówić na przystawkę śródziemnomorską sałatkę, Na danie główne - owoce morza, pieczone lub duszone mięso. Na deser zamów sorbet lub sałatkę owocową.

W restauracji greckiej - możesz zjeść słynną grecką sałatkę z fetą, białe mięso, zwłaszcza cielęcinę lub jagnięcinę oraz ryby z grillowanymi warzywami. Również nadziewane warzywa np. pomidory, papryki, gołąbki w liściach winogron są dozwolone. Natomiast trzeba uważać na dania, które pływają w oliwie, kebabów i gyrosów.

W restauracji chińskiej - unikaj specjałów smażonych w cieście. Zjeść za to możesz zupę z bambusa lub inną orientalną, ale bez pierożków. Dania gotowane na parze, z ryżem lub makaronem sojowym, a do tego surówki możesz jeść spokojnie.

W restauracji hiszpańskiej, meksykańskiej - zrezygnuj z zapiekanych pod warstwą sera dań, które zazwyczaj ociekają tłuszczem. Uważaj na tortille, gęste zupy, gulasze, gęste zupy i mięsa w panierce. Jedz dania z grillowanymi lub duszonymi warzywami.

Pamiętaj, że to tylko wskazówki dla osób, które się odchudzają. Tak naprawdę przecież idąc do restauracji mamy ochotę na smakowanie dań regionalnej kuchni i nie w głowie nam żadne diety.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość