Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Jak pomóc w depresji

Choć w dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi choruję na depresję, wielu z nas nie ma o tej chorobie zielonego pojęcia. Jeżeli twój małżonek lub przyjaciel cierpi na tę dolegliwość, pamiętaj, aby nie odwracać się do niego plecami. Pomóż mu na wszelkie możliwe sposoby.

Choć mogłoby się wydawać, że w przypadku depresji najlepszym sposobem na jej wyleczenie jest kuracja farmakologiczna, coraz więcej przypadków jej leczenia zaprzecza tej tezie. Często bliskość z drugim człowiekiem, jego zrozumienie i chęć wysłuchania może zdziałać cuda. Z tego powodu podpowiadamy, w jaki sposób należy pomagać osobom, które cierpią na tą chorobę.

JAK POMÓC CHOREMU

  • Nie wmawiaj mu, że depresja to nie choroba

Jeżeli bliska ci osoba całymi dniami leży w łóżku i ubolewa nad najmniejszymi – wydawać by się mogło – wyimaginowanymi błahostkami, nie pocieszaj jej mówiąc, że „nie ma się czym przejmować”. Dla cierpiącego na depresję nawet nieistotne szczegóły wywołujące problem urastają do ogromnych rozmiarów, dlatego takie słowa mogą jeszcze bardziej pogrążyć go w przeświadczeniu, że nikt nie jest w stanie go zrozumieć.

  • Kontroluj słowa, których używasz i zwracaj szczególną uwagę na ton swojego głosu

Osoba chora na depresję jest bardzo wrażliwa i znacznie bardziej zwraca uwagę na wysyłane przez ciebie sygnały niewerbalne. Jeżeli sam jesteś zmęczony lub zestresowany, unikaj kontaktów z chorym, bowiem twój ton może zostać przez niego źle odczytany. W trakcie rozmowy unikaj negatywnych przekazów (np. „ale dziś mi się nic nie chce”, „zobacz jaka beznadziejna pogoda”), bowiem mogą one wywołać u chorego dodatkowy stres i zwiększyć jego negatywne nastawienie do świata. Nie porównuj sytuacji chorego na depresję do sytuacji życiowej innych ludzi.

Jeżeli zależy ci na tym, aby chory poczuł się lepiej, w żadnym wypadku nie używaj stwierdzeń „ty to nie masz najgorzej, zobacz jak ma koleżanka X” lub „inni maja gorzej, a nie załamują się tak jak ty”. Tego rodzaju komentarze pogrążają chorego w przeświadczeniu, że jest beznadziejny, bo nie umie poradzić sobie z sytuacjami, które dla innych nie stanowią żadnego problemu.

  • Nie zmuszaj chorego do aktywności

Jeżeli chory chce leżeć w łóżku – niech leży. Jeżeli woli zostać w domu, niż wyjść do kina – niech zostanie. Jedynie dzięki takiemu zachowaniu osoba cierpiąca na depresję poczuje, że rozumiesz jego stan i akceptujesz jego wybory. Pamiętajmy, że poprzez przymus nigdy nie obudzimy w chorym chęci do życia i dlatego nie rozweselajmy go na siłę.

  • Wczuj się w jego sytuację

Aby zrozumieć sposób myślenia chorego na depresję, musisz nauczyć się go słuchać. Jeżeli chcesz wyjść z propozycją aktywnego spędzenia wolnego czasu i widzisz, że jest skłonny na tę propozycję przystać, delikatnie go zachęć. Nie każ mu czegoś zrobić, ale opowiedz o korzyściach, jakie to działanie może przynieść – zarówno dla ciebie, jak i niego samego.

  • Analizuj wysyłane komunikaty i rozkładaj je na czynniki pierwsze

Jeżeli chory na depresję ma skłonność do wypowiadania uogólnionych twierdzeń (np. „nikt mnie nie lubi”, „do niczego się nie nadaję”), rozbijaj jego komunikaty na czynniki pierwsze. Zapytaj, co ma konkretnie na myśli i dlaczego używa słów typu „nikt”, „do niczego”. Podczas rozmowy udowodnij mu, że nie ma racji.

  • Okazuj choremu zainteresowanie i życzliwość

Pokaż, że depresja nie jest dla ciebie tematem tabu i że chory ma w tobie oparcie. Podkreślaj, że ten stan jest tylko okresem przejściowym, a jego chęci do życia prędzej czy później wrócą.

  • Nie oczekuj od chorego podejmowania jakichkolwiek decyzji

W przypadku depresji, każde – nawet te najmniej istotne pytanie - może wyprowadzić chorego z równowagi. Z tego powodu nie naciskaj i nie każ mu na nie odpowiadać. W zamian za to postaraj się podejmować decyzje za niego i wybieraj takie, na jakie on sam wcześniej by się zdecydował.

  • Traktuj poważnie pojawiające się myśli samobójcze

Choć według wielu mówienie o targnięciu się na życie przez osobę cierpiącą na depresję jest traktowane jako szantaż emocjonalny, takie sygnały nie mogą być przez nas w żadnym wypadku bagatelizowane. To, że ktoś nie mówi bezpośrednio o samobójstwie, wcale nie świadczy o tym, że o nim nie myśli.

  • Namów chorego, aby zgłosił się do lekarza i na terapię

Depresja jest taką samą chorobą jak nadciśnienie czy miażdżyca, a co za tym idzie – musi być tak samo skrupulatnie leczona. Jej objawy same nie miną.

  • Przypominaj choremu o wizytach w poradni i regularnym przyjmowaniu leków

Jest to bardzo ważne, bowiem zbyt wczesne przerwanie leczenia może grozić nawrotem choroby.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. karina7 (Gość)

    Aby pomóc w depresji, należy zwrócić się do odpowiedniego ośrodka. Mental Relax House to miejsce, gdzie równowagę odzyskało już mnóstwo osób. Pracują tam świetni specjaliści.

  2. lilianna (Gość)

    Ja też słyszałam o poradni Mental Relax House. Podobno pomogli tam już wielu osobom oraz ich rodzinom.

  3. sylwia4012

    Witam.
    Depresja sama nie minie i lepiej skonsultować to z lekarzem. Chodzenie do psychiatry to nie wstyd. Oczywiście najlepiej wybrać odpowiednią klinikę jak PsychoMedic https://psychomedic.pl/psychiatra-warszawa/ w Warszawie. Są tam specjaliści z wieloletnim doświadczeniem więc pomogą. Klinika ma dyżur siedem dni w tygodniu.

  4. baska33

    Można być przy tej osobie, ale człowiek cierpiący na depresję musi samodzielnie podjąć decyzję, że zaczyna się leczyć i będzie starał się zacząć wierzyć w siebie. Trzeba uciekać od "przyjaciół", którzy próbują nami manipulować: http://www.postawnaswoim.pl/kariera/jak-nie-dac-soba-manipulowac/ Tego trzeba się uczyć i nie wolno się poddawać na początku, gdy coś się nie uda.