Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Jak złe nawyki w komunikacji niszczą dobre związki

Jeśli romantyczny etap bezgranicznego zauroczenia macie już dawno za sobą, jest duża szansa, że w waszą komunikację wkradły się pewne niekorzystne schematy zachowań. Te rujnujące nawyki powielane są niemal automatycznie, osłabiają waszą więź i odciskają piętno na wzajemnym zaufaniu.

W zachowaniach, o których mowa nie mamy do czynienia z działaniem podświadomym. Wszystkie są łatwe do zidentyfikowania i większość z nas ma przynajmniej część z nich na koncie. Przychodzą nam bardzo łatwo, niemal automatycznie, i nie widzimy w nich nic złego… dopóki sami nie staniemy się ich ofiarami. Wyeliminujcie je z waszego życia, jedno po drugim, a skorzystacie na tym po stokroć.

1. Wychodzenie z pokoju

Gdy wybucha konflikt, faktycznie lepiej jest ochłonąć w odosobnieniu, zanim wyrzuci się z siebie lawinę obelg i oskarżeń. Chyba niewielu parom udaje się rozwiązywać problemy w środku zaciekłej awantury, dlatego lepiej zarządzić timeout i wrócić do sprawy, gdy emocje opadną.

Jednak nie o takie wychodzenie z pokoju chodzi. Często, gdy słyszymy coś, z czym się nie zgadzamy albo z czym po prostu nie mamy ochoty się zmierzyć, odwracamy się na pięcie i wychodzimy, zostawiając partnera bez słowa (nierzadko trzaskając też drzwiami). Dziecinne. I upokarzające. Nikt nie lubi być lekceważony, zwłaszcza gdy wyrażamy coś, co nas trapi. Takie zachowanie z pewnością nie sprawi, że partner przestanie gderać i będzie do nas przychylniej nastawiony.

2. Przewracanie oczami

Przewracanie oczami to jedna z najbardziej pogardliwych rzeczy, jakie można zrobić w trakcie rozmowy – równie dobrze można nazwać kogoś skończonym idiotą. Oczywiście, możesz nie zgadzać się z tym, co słyszysz, uważać to za niedorzeczne, ale nonszalanckie gesty nie rozwiążą problemu. Wręcz przeciwnie, znacznie pogorszą sytuację.

3. Pocałunki bez zaangażowania

Niby lepsze takie niż żadne, ale w rzeczywistości pocałunki „na autopilocie” potrafią sprawić przykrość i pozostawiają duże pole do nadinterpretacji. Nie jestem już dla niej atrakcyjny, Całuje mnie na „odczep się” - to właśnie może pomyśleć partner, gdy całujemy go bez zaangażowania. Pocałunek powinien być chwilą pozytywnych emocji, bez względu na to, czy jest na dobranoc, na do widzenia, czy na przeprosiny.

4. Negowanie uczuć partnera

Ona: “Widziałam jak patrzyłeś na tę kobietę. Boje się, że przestałam ci się podobać”. On: “Zwariowałaś? Jesteś niepoważna, jeśli uważasz, że to miało jakieś znaczenie”.

Chyba każdy ma taki grzech na koncie, tak jak każdemu zdarzyło się reagować emocjonalnie pod wpływem złej oceny sytuacji. To, że niektóre uczucia nie mają uzasadnienia w rzeczywistości nie oznacza, że powinniśmy ganić drugą osobę za popełnienie błędu. Warto przyznać, że partner ma prawo do takich odczuć zanim zaczniemy cokolwiek wyjaśniać. „Przykro mi, że tak się poczułaś, ale …” zabrzmiałoby znacznie lepiej.

5. Odmowa przeprosin

To niewiarygodne, że słowo „przepraszam” jest jedną z najtrudniejszych rzeczy do wypowiedzenia. W konflikcie rzadko zdarza się, że ktoś pozostaje bez winy, dlatego zwykle wydaje nam się, że to druga strona powinna się ukorzyć i prosić o wybaczenie. Boimy się, że partner uzna przeprosiny za przyznanie się do błędu i stracimy twarz.

Tymczasem właśnie to jedno słowo jest wyrazem najgłębszego oddania, zaufania i miłości – najsilniejszych podstaw szczęśliwego związku. Czy można być naprawdę blisko z kimś, kto dba o własne ego bardziej niż o wzajemny szacunek i woli wygrać sam niż wspólnie coś wywalczyć?

6. Sarkazm

Sarkazm może być zabawny, gdy komentuje się politykę czy mecz piłkarski, ale w związku nigdy nie daje powodu do śmiechu. Docinki i kąśliwe uwagi, nawet wypowiedziane w żartach, umniejszają poczucie wartości partnera i ranią go, nawet jeśli nie daje tego po sobie poznać.

7. Wycieczki do przeszłości

Zaczęło się od nieumytych naczyń, a skończyło na odgrzebywaniu starych przewinień? Skoro rozpętała się wojna i musisz walczyć, najłatwiej jest sięgnąć do magazynu pełnego amunicji, ale takie wycieczki do przeszłości, tak jak i wojna, niszczą zamiast naprawiać. I nawet jeśli dojdzie do zawieszenia broni, krajobrazu po bitwie nie da się wymazać z pamięci.

Przeczytaj też: Jak poprawić komunikację w związku?

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. zwirmag86

    Trzeba uważać :) Szczególnie faceci są narażeni na różnego rodzaju fochy swoich ukochanych kobiet ;)

  2. darmik1980

    po prostu trzeba się kochać :) tyle :)

  3. sarnmar87

    Każdy powinien przejść dobry kurs komunikacji! Przydaje się to przede wszystkim w związkach :)