Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Jeśli nie banan, to co?

Banany stanowią jedno z podstawowych źródeł potasu w naszej diecie, a ten jest odpowiedzialny za szereg kluczowych funkcji naszego organizmu. Czym zastąpić wartościowy owoc, jeśli zgodnie z prognozami zniknie z globalnego rynku?

Potas bierze czynny udział w przewodzeniu impulsów elektrycznych między komórkami nerwowymi, znacząco wpływa na dotlenienie mózgu, umożliwia prawidłową pracę mięśni oraz reguluje ciśnieniem krwi i pracę nerek. Banany są jednym z najlepszych i najczęściej spożywanych przez nas źródeł tego pierwiastka (zawierają aż 380 mg potasu w 100 gramach, przy dziennym zapotrzebowaniu wynoszącym średnio 1-2 g).

Niestety, pojawiły się informacje, że ze względu na choroby pustoszące plantacje na całym świecie, banany mogą do 2015 roku całkowicie zniknąć z powierzchni ziemi (Jedz banany póki możesz). Zatem jeśli nie banan, to co? Warto wiedzieć, które produkty mogą poszczycić się równie wysoką – jeśli nie wyższą – zawartością cennego minerału.

Fasola masłowa

Łatwa w przechowywaniu (dostępna w puszkach), niskotłuszczowa, napakowana proteinami i błonnikiem, fasola masłowa to aż 900 mg potasu w jednej filiżance.

Dynia olbrzymia

Dynia to nie tylko potas, ale również witaminy A i C – zestaw w sam raz na jesienne słoty i zimowe chłody. Cennym źródłem minerału są przede wszystkim pestki, które zawierają 500 mg potasu w 100 gramach.

Ziemniaki

Jeden średni ziemniak (gotowany w łupinie) może dostarczyć nawet 1000mg potasu – ponad 2 razy więcej niż niewielki banan. Podane z jogurtem i szczypiorkiem, ziemniaki są w stanie zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na cenny pierwiastek.

Rodzynki

Choć niepolecane w zbyt dużych ilościach ze względu na wysoką zawartość cukru, rodzynki stanowią niezwykle cenne źródło potasu (aż 749 mg w 100g). Dorzuć garstkę do porannej owsianki, dodaj do sałatki lub zabierz do pracy w formie przekąski bez obawy o linię.

Szpinak

Supergwiazdą w szpinaku jest zdecydowanie żelazo, ale potas wcale mu nie ustępuje. 100 g surowych liści to aż 560 mg pierwiastka, a do tego jeszcze wapń, witamina A i szereg innych dobroczynnych składników. Ze szpinakiem nie warto jednak przesadzać.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. mbur (Gość)

    Polecam wprowadzenie do diety dyni! Jej wartości odżywcze plus walory smakowe powinny być wystarczającymi argumentami przemawiającymi za tym warzywem. Ja po raz pierwszy zdecydowałam się na przyrządzenie puree z dyni, zgodnie z przepisem dostępnym na naturalno.pl i przyznaję, że jest to ciekawa odmiana od typowych posiłków. Ponadto, jeśli w ten naturalny sposób mogę dostarczyć do organizmu sporą dawkę potasu, czy witamin to dlaczego by od czasu do czasu nie poeksperymentować z dynią w kuchni :)