Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Karmienie piersią też ma wady

Eksperci twierdzą, że nic nie buduje więzi między matką a noworodkiem tak, jak naturalne karmienie, ale z badań wynika, że i to ma pewne wady.

Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge odkryli, że dzieci karmione piersią są bardziej drażliwe, częściej płaczą i rzadziej się uśmiechają niż noworodki karmione butelką, które z kolei są według badaczy pogodniejsze i spokojniejsze ze względu na to, że jedzą więcej.

Ta informacja bynajmniej nie ma zachęcić kobiet do rezygnacji z karmienia piersią. Płacz to naturalna część interakcji pomiędzy matka a dzieckiem, a korzyściom zdrowotnym i emocjonalnym płynącym z naturalnego karmienia nie można przecież zaprzeczyć. Zwłaszcza, że butelka nie jest pozbawiona wad. „Dzieci karmione butelką może są bardziej zadowolone i spokojniejsze, ale często są przekarmiane i zbyt szybko przybierają na wadze” - tłumaczy przewodzący badaniom Ken Ong.

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie wyłącznie piersią przynajmniej przez 6 pierwszych miesięcy życia dziecka. Położna Janine Stockdale mówi, jednak że zadaniem ekspertów do spraw zdrowia nie jest dokonywanie wartościujących ocen.

Matki nie powinny być przekonywane, że karmienie piersią jest łatwe lub trudne. Analogicznie, w kobietach, które z jakichkolwiek powodów nie mogą lub nie chcą karmić piersią nie powinno się rozbudzać poczucia winy. Najistotniejsze są rzetelne informacje, które pomogą kobiecie podjąć komfortową dla niej decyzję.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. kuku (Gość)

    karmienie piersią to jedno, ale trzeba pamiętać, że dzieciom dietę należy wzbogacać i to nie tylko o przysłowiowego "bananka" czy "jabuszko", ale też np. od 6 miesiąca życia należy włączyć do diety olej rzepakowy który wspomaga rozwój mózgu etc.