Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Kawa chroni prostatę

Nagonka na kawę już od jakiegoś czasu należy do przeszłości. Przybywa natomiast dowodów na to, że aromatyczny napój nie tylko nie szkodzi, ale może zapobiegać śmiertelnym chorobom, takim jak złośliwy nowotwór prostaty.

Z badań, o których informuje 'Journal of the National Cancer Institute,' wynika, że wypijanie sześciu lub więcej filiżanek kawy dziennie może znacząco (nawet o 60%) obniżyć ryzyko rozwinięcia się u mężczyzn śmiertelnej formy nowotworu prostaty.

Naukowcy przeanalizowali dane 48,000 amerykańskich mężczyzn i stwierdzili obniżenie ryzyka rozwinięcia się nowotworu nawet w przypadku spożycia kawy bezkofeinowej, co wskazuje na dobroczynne działanie zawartych w owocach kawowca antyoksydantów oraz o przeciwzapalne właściwości napoju. Kawa pozytywnie oddziałuje też na metabolizm glukozy i poziom insuliny, która według ekspertów odgrywa rolę w progresji raka prostaty.

Nie trzeba jednak zmuszać się do wypijania aż sześciu filiżanek kawy dziennie, zwłaszcza, że w wielu przypadkach rzeczywiście istnieją do tego przeciwwskazania. Co ciekawe, 30-procentowe obniżenie ryzyka odnotowano również w przypadku o połowę mniejszego spożycia.

Przewodząca badaniom Kathryn Wilson z Harvard School of Public Health tłumaczy, że obecnie zespół badawczy nie jest w stanie wyjaśnić tego działania i nie może też z całą pewnością ustalić związku przyczynowo-skutkowego. Zapewnia jednak, że z biologicznego punktu widzenia jest to możliwe i wiarygodne.

Z tej wiadomości ucieszą się głównie panowie. Warto wspomnieć jednak, że stosunkowo niedawno na szwedzkich uniwersytetach w Lund i Malmoe udowodniono, iż picie kawy obniża także ryzyko rozwinięcia się raka piersi u kobiet.

Ile filiżanek już dzisiaj za wami?

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość